- Lwy wyzwolone
okładka miękka
-
cena:
34,49
zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
- Lwy STS-u
okładka twarda
-
cena:
41,99
zł
-
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Lwy mojego podwórka
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jarosław Abramow-Newerly
- Wydawnictwo:
-
Twój Styl
, Maj 2001
- ISBN:
- 83-7163-320-3
- Liczba stron:
- 321
- Wymiary:
- 170 x 242 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jarosław Abramow-Newerly
Jarosław Abramow-Newerly w najnowszej książce Lwy mojego podwórka stworzył niezwykłe portrety rodziców. Przybliża nam swojego ojca Igora Newerlego z czasu, gdy nie był jeszcze znanym pisarzem.
Wzruszająco kreśli postać matki i starszych kolegów z podwórka. Świat dzieci zmieszany ze światem dorosłych jest zarazem tragiczny i zabawny - na pewno zaś prawdziwy.
Lwy mojego podwórka - to nie tylko historia jednej rodziny i jednego domu. To barwny obraz naszych najnowszych dziejów.
Autor w Kładce przez Atlantyk utrwalił przedwojenny Nowogródek, w Nawiało nam burzę podolskie Hadyńkowce, a teraz przyszła kolej na jego własny świat - Żoliborz, którego już nie ma.
- Lwy mojego podwórka
- Autor:
-
Jarosław Abramow-Newerly
Recenzja-Rzeczpospolita - Dom przy ulicy Krasińskiego 16
MAREK
NOWAKOWSKI
Więcej o recenzencie
To był dom rodzinny Jarosława Abramowa-Newerlego. Kolonia WSM na Żoliborzu, otoczona przez ulice trzech wieszczów: Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego.
Wyrosła w międzywojennym dwudziestoleciu jako wcielenie wizji "szklanych domów" Stefana Żeromskiego, a jeden z twórców WSM, jak pisze we wstępie Jarosław Abramow-Newerly: Adam Próchnik: "był po prostu zabawnym grubaskiem, który człapał przez moje podwórko w przykusym paletku i w za dużych kaloszach. Rękę z teczką trzymał zgiętą w łokciu. Lubiłem go naśladować". Natomiast w przedszkolu, do którego chodził autor, woźną była Janina Bierutowa, żona późniejszego prezydenta komunistycznej Polski. Należy jeszcze dodać, że w kolonii WSM przy Krasińskiego ukrywał się podczas okupacji niemieckiej legendarny cichociemny, żołnierz AK, organizator ruchu oporu w Oświęcimiu, rotmistrz Witold Pilecki, zgładzony w latach powojennych przez bezpiekę w mokotowskim więzieniu.
Żoliborz był prawdziwą oazą w Warszawie integrując inteligencję, artystów, robotników, Żydów, Polaków w spoistą, szanującą się nawzajem społeczność. Literacka rekonstrukcja dawnego Żoliborza jest kanwą opowieści autobiograficznej Jarosława Abramowa-Newerlego pt. "Lwy mojego podwórka". Narrator wskrzesza tamten świat, posługując się pamięcią. Pamięcią nader wyrazistą, wypukłą; tka opowieść z drobnych szczegółów, barw, zapachów, zapamiętanych zdarzeń, zasłyszanych historii, portretów ludzi, których znał. A znał ludzi niezwykłych. Dzięki ojcu, który przed wojną był redaktorem "Małego Przeglądu", widywał doktora Janusza Korczaka, panią Stefanię Wilczyńską, wychowawczynię z żydowskiego domu sierot na Krochmalnej. Maluje także swój krąg rodzinny od pradziadka Józefa Newerlego z Puszczy Białowieskiej, wielkiego łowczego carskiego dworu, z pochodzenia Czecha, dziadka Abramowa, przyszywanego dziadzię Wanię, profesora Szewhenowa z Ukraińskiej Akademii Gospodarczej w czeskich Podiebradach i innych. Daje świetny wizerunek cichego adoratora matki, dumnego Czerkiesa z Kaukazu, uciekiniera z bolszewii, Teodora Całujewa. W ogóle cały ten Żoliborz to społeczność różnych nacji, wyznań, żyjąca w symbiozie i poszanowaniu własnej odrębności, której nawet okupacja niemiecka nie zdołała zniszczyć. Prawie nie zdarzali się tam szmalcownicy.
Po wojnie już w PRL-u komuniści z Żoliborza byli bardziej tolerancyjni w odróżnieniu od towarzyszy z innych dzielnic Warszawy. Szczególnie to pouczająca lektura w obecnych czasach trudnego kształtowania się społeczeństwa pluralistycznego III Rzeczypospolitej. Sceną finalną "Lwów" jest powrót ojca z obozowej odysei (Igor Newerly był więźniem obozów koncentracyjnych w Majdanku i Belsen): "I na początku grudnia tato stanął w drzwiach z ciężką drewnianą walizką własnej roboty". -
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Recenzja-Rzeczpospolita - Przejmująco ludzka proza
Krzysztof
Masłoń
Więcej o recenzencie
Tadeuszowi Konwickiemu - za twórczość całego życia i Jarosławowi Abramowowi-Newerlemu - za książkę "Lwy mojego podwórka" wręczona została wczoraj Nagroda Literacka im. Władysława St. Reymonta. Nagrodę przyznaje od 1994 r. Związek Rzemiosła Polskiego.
- Przypuszczalnie za jakiś czas jedne gigantyczne automaty będą wytwarzały hamburgery, inne - skarpetki, a jeszcze inne - produkty będące nowym rodzajem sztuki, czymś pośrednim między literaturą a widowiskiem - powiedział, odbierając nagrodę Tadeusz Konwicki. - Wydaje mi się jednak, że nawet w erze globalizacji zawsze będzie ceniony wytwór jednostki, indywidualnego człowieka. Dlatego z przyjemnością i satysfakcją przyjmuję nagrodę Związku Rzemiosła Polskiego, traktując ją jako nagrodę koleżeńską.
Autor "Małej apokalipsy" powiedział, że jest mu tym milej, że drugim laureatem został Jarosław Abramow-Newerly za "Lwy mojego podwórka".
- Po przeczytaniu tej książki - mówił Konwicki - padłem z zachwytu. W czasie straszliwej dewaluacji wszystkiego, w tym chaosie moralnym powstała książka piękna, przejmująco ludzka, ślicznie napisana, ukazująca bardzo ujmujące środowisko - dawny Żolibórz, a mająca także walor historyczny.
O "Lwach mojego podwórka", wcześniej uhonorowanych nagrodą ZAiKS-u, inny wybitny pisarz, Janusz Krasiński, powiada: - Oto wojna i niemiecka okupacja widziane oczami dziecka. Horyzont wojennych wydarzeń zaiste niewielki - kamienica na Żoliborzu. Lecz ileż tam się dzieje i ile to dziecko widzi! Ileż tu znanych postaci, które potem wpisały się chlubnie lub mniej chlubnie w społeczno-polityczne życie PRL-u. Polacy pomagający przetrwać Żydom, a nawet Żyd szmalcownik wydający swoich w ręce gestapo i zastrzelony z wyroku AK. Wreszcie Powstanie Warszawskie i wzruszający dziecięcy patriotyzm. Starsi idą ginąć na barykadach, zaś oni, ci malcy, zazdroszczą im tego. To wspaniała książka!
Jarosław Abramow-Newerly mówił o wrażeniu, jakie robiły w końcu lat 70. wydawane w drugim obiegu książki Tadeusza Konwickiego - mądre, niezależne, odważne.
- A czas był taki - wspominał autor "Lwów mojego podwórka" - że gdy chodząca wtedy do przedszkola, a dziś znajdująca się tu z nami moja córka - siostra Magdalena Abramow-Newerly ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, witając z innymi dziećmi na ulicach Warszawy wizytującego nas właśnie - niczym teraz prezydent Putin - I sekretarza KC KPZR Leonida Breżniewa, wzniosła radosny okrzyk: "Niech żyje Słoń Trąbalski", zostałem wezwany do przedszkola. Przyznaję jednak, że dyrektorka tej placówki oświatowo-wychowawczej doszła po namyśle do wniosku, iż - ostatecznie - małemu dziecku bliższy być może bohater wiersza Tuwima niż towarzysz Breżniew.
Literacka Nagroda im. Władysława St. Reymonta przyznana została w tym roku po raz ósmy. Jej poprzednimi laureatami byli: Monika Żeromska i Piotr Kuncewicz za 1994 r., Anna Bolecka, Jan Józef Szczepański i Andrzej Zaniewski za 1995 r., ks. Jan Twardowski i Wojciech Żukrowski za 1996 r., Ludmiła Marjańska, Janusz Krasiński i Wiesław Myśliwski za 1997 r., Lesław Bartelski, Andrzej Braun i Włodzimierz Odojewski za 1998 r., Krystyna Kolińska, Olga Tokarczuk i Tadeusz Różewicz za 1999 rok oraz Zygmunt Kubiak i Marek Bieńczyk za rok 2000. W stosunkowo krótkim czasie nagroda stała się jednym z najbardziej znaczących wyróżnień literackich, choć jej wymiar finansowy jest skromny. Z nagrodą dla Tadeusza Konwickiego związane jest 10 tys. zł, dla Jarosława Abramowa-Newerlego 5 tys. zł. Laureaci otrzymali też grawerowane plakiety z podobizną Reymonta. Jury postanowiło uhonorować również Hannę Kirchner za pracę edytorską nad "Dziennikami" Zofii Nałkowskiej, i Tadeusza Kolańczyka - poetę-rzemieślnika, zegarmistrza zresztą.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji