Nasza cena: 43,49 zł

Cena rynkowa: 46,49 zł

Oszczędzasz: 3 zł

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
MTV Unplugged

MTV Unplugged: Hey [Digipack]

Hey  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD/DVD combo 2 szt.
Ocena klientów:

2007 - Album dokumentujący niezapomniany koncert świętującego w tym roku 15-lecie istnienia zespołu Hey, który miał miejsce 10.09.2007 w warszawskim Teatrze Roma w ramach kultowej już serii koncertów bez prądu - MTV Unplugged. Legendy polskiej sceny rockowej tym razem pokazali swoje delikatniejsze i...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: MTV Unplugged: Hey [Digipack]

      Średnia ocena z 25 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Hey
    Seria:
    MTV Unplugged
    Firma fonograficzna:
    QL Music, Universal Music Group , 2007
    Nr katalogowy:
    1753049
    Czas trwania:
    ~71 min.
    Format nagrania dźwięku:
    5.1 Digital Surround
    Format nagrania obrazu:
    16:9 PAL
    Strefa:
    Region 0
    Sprawdź inne tytuły:
    Hey
    Kategorie:
    Rock > polski rock
    Album dokumentujący niezapomniany koncert świętującego w tym roku 15-lecie istnienia zespołu Hey, który miał miejsce 10.09.2007 w warszawskim Teatrze Roma w ramach kultowej już serii koncertów bez prądu - MTV Unplugged. Legendy polskiej sceny rockowej tym razem pokazali swoje delikatniejsze i bardziej liryczne oblicze, wykonując nowe, akustyczne aranżacje najbardziej znanych przebojów Hey, specjalnie opracowane przez Marcina Macuka, który odpowiadał za warstw muzyczną UniSexBlues - solowego krążka Kasi Nosowskiej. Wśród zaprezentowanych utworów znalazły się zarówno klasyki, jak i nowsze kompozycje, a także cover Angelene z repertuaru PJ Harvey i Candy Iggy'ego Popa. Wśród zaproszonych gości pojawili się Agnieszka Chylińska oraz frontman Pogodna - Jacek "Budyń" Szymkiewicz. Warto wspomnieć, że Hey jest drugim po Kayah polskim wykonawcą, który dostąpił zaszczytu zagrania sesji unplugged. Wersja z DVD dokumentującym koncert, materiałami zakulisowymi i galerią zdjęć.
    Posłuchaj utworów: MP3 WMA
    1. Fate
    2. A ty?
    3. Moogie
    4. Dreams
    5. Missy Seepy
    6. Ho
    7. W imieniu dam
    8. Angelene (gościnny udział Agnieszki Chylińskiej)
    9. [sic!]
    10. Mru mru
    11. Luli Lali
    12. Candy (gościnny udział Jacka Budynia Szymkiewicza)
    13. Mimo wszystko
    14. To tu
    15. Cudzoziemka
    16. Zazdrość
    17. Teksański

    DVD:
    1. Fate
    2. A ty?
    3. Moogie
    4. Dreams
    5. Missy Seepy
    6. Ho
    7. W imieniu dam
    8. Angelene (gościnny udział Agnieszki Chylińskiej)
    9. [sic!]
    10. Mru mru
    11. Luli Lali
    12. Candy (gościnny udział Jacka Budynia Szymkiewicza)
    13. Mimo wszystko
    14. To tu
    15. Cudzoziemka
    16. Zazdrość
    17. Teksański
    18. Making of ...
    19. Galeria zdjęć
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    MTV Unplugged: Hey [Digipack]
    Wykonawca:
    Hey

    Wyszło świetnie ! (2009-11-17)

    Jakub Ostaszewski  Więcej o recenzencie

    Nie jestem zwolennikiem koncertów. To znaczy lubię takowy przeżyć w wersji LIVE, ale słuchanie tego na płytach jakoś mi nie pasuje. Rzadko taka płyta oddaje tak na prawdę atmosferę wydarzenia, a jako nowe wydawnictwo niewiele nowego wnosi. Oczywiście od każdej reguły są odstępstwa, bo jest mnóstwo płyt koncertowych, które są dobre, ciekawe, a nawet rewelacyjne. MTV bez prądu od początku było świetnym zjawiskiem, ale i tutaj bywały płyty wybitne i takie, które możnaby było spokojnie ominąć wieeeeelkim łukiem bez szkody dla ludzkości. Hey w wersji Unplugged jest świetny ! To jest zupełnie nowe brzmienie starych piosenek plus oczywiście (tradycyjnie) kilka coverów gratis. Ale jakich ... Iggiego Popa i PJ Harvey. Polecam wszystkim, którzy lubią Hey'a Polecam tym którzy lubili go kiedyś, a teraz marudzą, że to już nie to samo. Polecam tym, którzy nigdy nie słuchali. I jestem pewien, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. I jeszcze jedno...uwaga słuchanie tej płyty zdecydowanie UZALEŻNIA !!!

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zbyt szczecińska dla Warszawy ... (2009-10-22)

    dj HulajLama 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    ... zbyt warszawska dla Szczecina :)to mój ulubiony cytat z tekstów Kasi. Cała ekipa pokazała klasę (w tym szczególny ukłon dla Marcina) i że Szczecin nie gęś i swój język ma. Niewiele można dodać do poniższych recenzji, ze wszystkimi się zgadzam, poza tym, że najlepszym dowodem na wielkość tego wydawnictwa jest fakt, że na codzień nie słucham rocka wcale a płyta mnie powaliła na kolana. Oczywiście głównie dzięki DVD, a potem CD :) PS. A pamiętasz Marcin nasze after party w Gryfinie po każdej imprezie :) pozdro, marecki

    (1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Co za koncert!..... (2009-03-15)

    Piotr Bartnikowski  Więcej o recenzencie

    Ten niesamowity koncert przeszedł juz do historii...nowe aranze w wykonaniu Macuka przebiły moje oszekiwania! WIELKA szkoda, ze zabrakło mnie na widowni, byc naocznym swiadkiem tego nagrania to jest dopiero pamiatka na cale zycie. Kasia i reszta zespołu jak zwykle na mega wysokim poziomie, swietna forma muzyczna i nie tylko. Obie płytki zawarte w wydaniu mozna spokojnie sluchac non stop, zwlaszcza wersje DVD, na ktorych powala na kolana "Angelene" (w porownaniu do oryginalu wypada znaaacznie lepiej;z uklonami w strone Agnieszki Chylinskiej), sic!, Fate, Mru Mru... Teraz pozostaje tylko czekac na kolejne wydawnictwo pod szyldem Hey i miec nadzieje by jak najszybciej ujrzalo swiatlo dzienne. Marzy mi sie by powrocili do starego mocnego grania w stylu "?" lub "sic!".

    (2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pozycja obowiązkowa na jesień (2008-06-22)

    Anna Dżabagina  Więcej o recenzencie

    Najlepsza jak dotąd płyta Hey. Łączy w sobie to, co w poprzednich albumach najlepsze dodając szczyptę nowości, która zmienia oblicze tego, co przecież już tak dobrze znamy... Koncert emanuje ciepłem, po jego obejrzeniu/wysłuchaniu ma się ochotę przy najbliższej okazji Kaśkę przytulić i podziękować! Płyta działa jak ciepły szaliczek i herbatka z miodem na jesienne pochmurne wieczory.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Świetna produkcja, nowe, ciekawe aranżacje (2008-04-13)

    Lady  Więcej o recenzencie

    Hey i Kasia jak zwykle w doskonałej formie. Brawo!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Genialne wydawnictwo! (2008-03-30)

    Krasus  Więcej o recenzencie

    Hey należy do moim ulubionych zespołów. Szczególnie uwielbiam Kaśkę i spółkę na koncertach. Dopiero wtedy człowiek może odczuć wyjątkowość zarówno muzyki szczecińskiej kapeli, jak i samej osobowości Nosowskiej. Ten koncert jest jednak inny niż wszystkie. Nowatorskie aranżacje takich klasyków jak "Dreams", "Sic!" (ten akordeon - genialny pomysł!) czy "Teksański" najpierw zaskakują. Potem, w miarę kolejnego słuchania, odkrywamy doskonałość tych kawałków. Koncert stanowi doskonale zgraną całość. "Angelene" z repertuaru PJ Harvey i z gościnnym wokalem Agnieszki Chylińskiej doskonale wpasowuje się w zestaw kawałków Hey'a. Wszystko to sprawia, że płyty warto słuchać znów i znów i znów. I na pewno się nie znudzi

    (5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Akustyczne dzieło... (2008-03-12)

    Irvine  Więcej o recenzencie

    Muszę przyznać, że Hey mnie extremalnie zaskoczył tą płytą. Podczas przesłuchiwania jej pierwszy od razu się zakochałem w wersji unpluggedowej. Angeline (z Chylińską), [sic!] i Teksański są krocie lepsze od oryginalnych wersji - bardzo fajna płytka. Gorąco polecam!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Może lepiej byłoby bez śpiewu? (2008-01-16)

    Marcin Skawiński  Więcej o recenzencie

    Mi koncert nie przypadł specjalnie do gustu. Muzyka sama w sobie bardzo fajna, ciekawe instrumentarium, super wykonanie. Minusy widzę dwa: 1. Nagłośnienie - nie było słychać wielu instrumentów, powstała "ściana dźwięku", z której nie można było wyłowić poszczególnych instrumentów - to nie powinno się zdarzyć w tak renomowanej firmie jak MTV; 2. Katarzyna śpiewała, jakby ktoś za nią stał ze spluwą wycelowaną w jej plecy i nie pozwalał uciec ze sceny.

    (4 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Niewątpliwa przyjemność (2008-01-08)

    ŁUKASZ DĘBOWSKI 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Przez 15 lat zespół Hey zgromadził na swoim koncie kilkadziesiąt piosenek z kilku bezprecedensowo świetnych albumów. Zagranie koncertu unplugged a potem wydanie go w formie CD/DVD, to doskonały pomysł na podsumowanie i spojrzenie na część własnego dorobku artystycznego z innej perspektywy. Przegląd "bez prądu", twórczości jednej z najpopularniejszych grup rockowych w historii polskiej muzyki, uzewnętrznia niebagatelność oraz wielowymiarowość Heya. Swoistym fenomenem stają się tu kompozycje powstałe na początku lat 90. Do perełek w rodzimej fonografii trzeba zaliczyć niekwestionowanego lidera z tego krążka. "Ho" poprzez użyźnienie smyczkami, nadającymi głębi i dramaturgii, potrafi wzbudzać silne wibracje emocjonalne w duszy niejednego fana. Przy "Dreams" oraz "Fate" łza może się w oku zakręcić, wspominając tą niesamowitą atmosferę, jaka wytworzyła się wokół zespołu kilkanaście lat temu, wynoszącą ich na wyżyny popularności. Do dziś utrzymywaną, dzięki kolejnym, dojrzalszym etapom w karierze bandu, szerzej ukazującego horyzont niepowtarzalności i charyzmę, jednej z liderek wokalnych w naszym kraju, Katarzyny Nosowskiej. Dlatego interesująco wypadają także kawałki, wyciągnięte z ostatniej "echosystemowej" podróży. Pobudzający "W imieniu dam", nadający tempa "A ty?" i fortunnie dopełniający "Luli lali" stają się cennymi uzupełnieniami całości. Ciekawostką na pewno jest gościnne pojawienie się wielkiej osobowości w postaci Agnieszki Chylińskiej, wykonującej wspólnie z Nosowską cover PJ Harvey "Angelene". Zderzenie dwóch odmiennych charakterów scenicznych, mających wspólny mianownik doskonałości i talentu, przynosi niezapomniany efekt. Prócz wspomnianego duetu, odnajdujemy jeszcze jeden. Jacek Szymkiewicz wykonał wraz z wokalistką utwór "Candy", wyciągnięty na potrzebę tego spotkania, z repertuaru Iggy'ego Popa. Zaskoczeniem na tym albumie może być mnogość instrumentów pojawiających się często po raz pierwszy w historii zespołu, a wpuszczających w piosenki nowego światła. Akordeon w "Sic!", czy chociażby lira korbowa w "Missy Seepy", odświeżają wspomniane kompozycje, serwując publiczności zupełnie nieznane ujarzmienie twórczości Heya. "MTV Unplugged" ukazuje swobodę a także dystans w podejściu do piosenek, kształtując kolejny raz wniosek, że Hey to wybitni muzycy, mogący zaskakiwać i dawać jeszcze wiele przyjemności z tworzenia, a także koncertowania. Miejmy nadzieję, że kolejne lata w działalności grupy, będą obfitować w równie zaskakujące momenty, naładowane kompozycjami, przy których obcowanie będzie niewątpliwą przyjemnością, wzmocnioną silnymi uczuciami i emocjami.

    (7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bez prądu, ale z napięciem (2007-12-09)

    ejem 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Niech ten cytat zamieszczony w jednej z gazet (bodajże w "Dzienniku") będzie najlepszą zachętą do kupna tego wyjątkowego wydawnictwa. Od dnia premiery, kiedy to zakupiłam digipack, aż do dziś nie mogę uwolnić się od tego albumu - zupełnie nowe aranżacje wbiły mnie w fotel już przy pierwszym przesłuchiwaniu. Przearanżowanie znanych utworów, towarzystwo sekcji dętej i smyczkowej, obecność liry korbowej (która brzmi przecudownie) oraz rewelacyjnego pana grającego z najwyższą pasją na harmonii w połączeniu z dramatycznym głosem Kasi Nosowskiej nadają tym starym-nowym kawałkom prawie metafizyczną, mistyczną głębię. Duet z Agą Chylińską w "Angelene" to mistrzostwo świata. Nie gorzej w "Candy" z Budyniem. Wyjątkowo trafnie dobrane covery i wykonania, powiedziałabym lepsze od oryginałów. Nie wspomnę już o walorach wizualnych tego niesamowitego widowiska. Muzycy z Heya po raz kolejny udowodnili, że zasłużenie zajmują tak wysokie miejsce w muzycznej hierarchii polskiej muzyki. Gorąco polecam!!!

    (9 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (25)

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!