Live Chat
x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

ODBIERZ ZA 0ZŁ - ZERO UKRYTYCH KOSZTÓW - DOSTAWA W 24H
PODRĘCZNIKI W 3 KLIKI - DOSTAWA ZA 0ZŁ
Bony na zakupy w Merlinie
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (22) 321 91 92

Opis produktu

Made In Heaven

Queen  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Numer katalogowy: 0037320 Masz problemy z Internetem? Zamów przez telefon: +48 61 628 66 00 Masz problemy z Internetem?
Zamów przez telefon: +48 61 628 66 00
lub w najbliższym Punkcie Merlina.
nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów: 4,75 na 5   wszystkie recenzje (8)

1995

Informacje o dostępności

Dostępne - wysyłka do 24H

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

Dostępne - wysyłka w 48H

Towar dostępny - wysyłka prawdopodobnie w ciągu 48 godzin (2 dni robocze).

Wysyłka w 3-6 dni roboczych

Towar sprowadzimy i wyślemy w około 3 do maksymalnie 6 dni.

Wysyłka w 7-14 dni roboczych

Towar sprowadzimy i wyślemy w około 7 do maksymalnie 14 dni roboczych.

Wysyłka do 21 dni roboczych

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

Wysyłka do 60 dni roboczych

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

W sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

Ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

Towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.

Zapowiedzi i premiery

Zamów towar już dziś, a dotrze w pierwszej kolejności do Ciebie natychmiast po
pojawieniu się w sprzedaży.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu 7-14 dni roboczych

59,99 zł

Dodaj do koszyka

Made In Heaven - inne wydania/wersje

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Made In Heaven

    Średnia ocena 4,75 na 5 z 8 recenzji   (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Queen
    Firma fonograficzna:
    Warner Music Poland , 1995
    Sprawdź inne tytuły:
    Queen
    Kategorie:
    Rock
    Posłuchaj utworów:
    1. It's A Beautiful Day
    2. Made In Heaven
    3. Let Me Live
    4. Mother Love
    5. My Life Has Been Saved
    6. I Was Born To Love You
    7. Heaven For Everyone
    8. Too Much Love Will Kill You
    9. You Don't Fool Me
    10. A Winter's Tale
    11. It's A Beautiful Day

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Made In Heaven
    Wykonawca:
    Queen

     Więcej o recenzencie

    Stworzony w niebie ()
    Ocena 5 na 5  

    Ciężko jest ocenić obiektywnie ten album. Jest to jedna z niewielu, jak nie jedyna, płyta która powstała w taki sposób i takich okolicznościach. Po śmierci Freddiego reszta członków zespołu stanęła na głowie i zrobiła chyba wszystko co mogła, by stworzyć to dzieło. Made In Heaven jest zbiorem przerobionych starych utworów Freddiego solo jak i zupełnie nowych np. lekki You Don't Fool Me, czy niesamowity Mother Love, przy którego słuchaniu przechodzą mnie dreszcze. Brrrr. Bardzo fajnie, że w utwór ten wmontowano końcówkę ze sławnym "eeeeejooo" Freddiego przechodzącym w Goin' Back nagranym przez niego jeszcze jako Larry Lurex. Album kończy kilkunastominutowa instrumentalna koda, którą odbieram jako swego rodzaju requiem dla Freddiego. Album ma charakter optymistyczno-pesymistyczny, może to wydawać się dziwne, ale trzeba posłuchać żeby to zrozumieć. Made In Heaven stoi na honorowym miejscu na mojej półce z płytami i tak już pozostanie.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Połatane niebo ()
    Ocena 5 na 5  

    Rok 1991 - Mistrz umiera. 1995 koledzy składają mu hołd, spełniając jego życzenie. Powstaje album, który dobrze się słucha, ale jest małym oszustwem słuchaczy. Większość myśli, że pozostała trójka postarała się wykorzystać jak najwięcej ostatnich utworów nagranych z Freddiem nic bardziej mylnego! Z okresu po sesji do Innuendo pochodzą jedynie: "Mother love" (ostatnia zaśpiewana piosenka przez Mercury'ego), "A winter's tale" (ostatnia napisana) i "You don't fool me". Reszta? Jedne pochodzą z "Mr.Bad Guy" ("Made in heaven", "I was born to love you") - solowego albumu wokalisty; "Heaven for everyone" - wokal jest żywcem wycięty z nagrania wydanego dla The Cross; strony B singla - "My life has been saved" czy starszych wykopalisk jak "It's beatiful day "(rok 1980), "Let me live" (1983/84) czy "Too much love will kill you" (1989). A w archiwach zostało jeszcze parę utworów nagranych w ostatnich miesiącach życia Freddiego. Całość bardzo przyjemnie wyprodukowana, jest najbardziej poprockowym albumem zespołu, z dużą dozą klawiszy i Red Special. Czy warto kupić? Jak najbardziej tak. Nie tylko dla posiadania ostatnich nagrań Mistrza, ale dlatego, że to piękny album - hołd. Na długie zimowe wieczory zaś polecam Track 13 - drogę do nieba.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Jedna z najlepszych w dyskografii ()
    Ocena 5 na 5  

    Ostatnia studyjna płyta "Queen". Sesje wokalne nagrywano przed śmiercią Freddiego. To zaangażowanie nadaje specyficzną formę płycie...ale skupmy się na samej zawartości. Mówi się, że nie jest to klasyczny styl Queen - jednak czy oni mieli swój styl? Nie - "błądzili" między wszelkimi gatunkami, co powodowało, że każda ich płyta była inna. Chyba najpiękniejszy na płycie jest utwór tytułowy, "Made In Heaven". Jest on przeróbką solowego nagrania Freddiego. W tej wersji nabiera pewnej monumentalności, tworząc wyjątkową kompozycję. Cała płyta ma pewien melancholijny, a raczej nastrojowy klimat. "Heaven for Everyone", "I Was Born To Love You" to ballady, acz z przytupem rockowym. Z kolei "You Don't Fool Me" ma pewien taneczny posmak; "Let Me Live" dysponuje chórami tak miło kojarzącymi się z "Bohemian Rhapsody". A" Winter's Tale", "My Life Has Been Saved" to lekkie ballady, nadające wspomniany klimat płycie. Polecam tę płytę komu? Każdemu. Muzyka Queen ma to do siebie, że jest "uniwersalna" i tak też jest z tym longplayem.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Tak miało być ()
    Ocena 3 na 5  

    Ostatni studyjny album Queen, wydany na życzenie Freddiego Mercury'ego. Wokalista pracował do samego końca i pozostawił po sobie sporo materiału, który jego koledzy z zespołu mieli za zadanie opracować i wydać po jego śmierci. Tak też się stało. Na "Made In Heaven" trafiły kompozycje zupełnie premierowe oraz utwory znane wcześniej z solowych płyt muzyków Queen. Do takich należały przeboje "Heaven For Everyone" i "Too Much Love Will Kill You", a także "I Was Born To Love You" i tytułowe "Made In Heaven". Nowe wersje, okraszone klasycznym brzmieniem Queen wypadły bardzo ciekawie, najważniejsze jednak na tym albumie są utwory zupełnie nowe, te zarejestrowane na przełomie 1990 i 1991 roku. Jest wśród nich piękna ballada "A Winter's Tale", zachwycająca swoim spokojem i wspaniałym wykonaniem Mercury'ego, a także wstrząsające "Mother Love" - ostatni utwór Queen. Do premier należało także lekkie, niemalże taneczne, zaraźliwie melodyjne "You Don't Fool Me", utrzymane w duchu gospel "Let Me Live" oraz otwierające całość "It's A Beutiful Day". Z tej płyty emanuje spokój, pogodzenie z życiem (w jednej z piosenek Freddie wyraża wdzięczność, że "jego życie zostało ocalone"). Nie ma tego dramatyzmu, którym podszyty był cały album "Innuendo". Słuchając "Made In Heaven" nie czujemy już tego narastającego niepokoju, nie ma tej dwuznaczności. Bardzo adekwatny wydaje się w tym kontekście tytuł całości. Tak miało być. Polecam ten album, nie tylko fanom Queen. "Made In Heaven" nie jest albumem charakterystycznym dla całej twórczości Królowej, to raczej epilog do historii jednego z najważniejszych zespołów w historii rocka. Warto mieć tę płytę.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    This must have been made in heaven! ()
    Ocena 5 na 5  

    Płyta Queen wydana jako hołd Freddiemu Mercury'emu, zgodnie z którego wolą pojawiła się w sklepach cztery lata po jego śmierci w 1995 roku. Okładka albumu - bardzo malowniczy obraz Jeziora Genewskiego i Alp - budzi do refleksji i sama za siebie mówi, o czym jest ten niesamowity album. Część utworów została wydana we wcześniejszych latach w nieco innej formie niż przedstawione tu. "I Was Born To Love You", jak i "Made In Heaven" pochodzą z solowej płyty Freddiego z 1985 r. "Mr.Bad Guy", na której możemy je znaleźć w nieco popowej wersji. Tu na "Made In Heaven" utwory te zostały rozbudowane, obdarowane rockowym brzmieniem i niesamowicie satysfakcjonujacym nawet dla bardzo wymagajacych słuchaczy wokalem! Płyta zaczyna się lekkim i przyjemnym "It's a Beautiful Day", do którego wracamy na standardowej wersji tej płytki na końcu albumu. Na rozszerzonym wydaniu mamy dwudziestodwuminutowy niezatytułowany konkretnie utwór, w którym jest po prostu pokaz wielu efektów zastosowanych, jak i niewykorzystanych na płycie. Trzeci na albumie "Let Me Live" bardzo energiczny i z rozmachem jest wzbogacony również kobiecym wokalem i w niektórych miejscach troszeczkę przypomina "Piece of My Heart" Janis Joplin. Czwarty, być może jeden z najpiękniejszych i najbardziej przestrzegających nieco przed przyjemnościami życia, "Mother Love" jest zakończony fragmentami "Goin' Back" solowego utworu Freddiego z dawnych czasów i fragmentem koncertu na "Wembley" z 1986 roku. Melancholijny, spokojny i utulający. Nie wiem dlaczego, ale najbardziej zawsze właśnie z tą piosenką obok nieco podobnego "A Winter's Tale", który Mercury skomponował w całości podobno w dwa tygodnie przed śmiercią, kojarzę cały ten albumu. Naprawdę przemawia. Oprócz wcześniej wymienionych piosenek mamy też nieco bardziej żwawy niż dwa wymienione powyżej utwory "My Life Has Been Saved", który brzmi jakby nieco naiwne acz bardzo piękne i zrozumiałe podziękowanie za życie. W "Heaven For Everyone" mamy nieco pogodności i blasku. "Too Much Love Will Kill You" napisany przez Briana Maya jest bez porównania pod względem wokalnym lepszy w wykonaniu pana Mercury'ego niż autora i jest utworem pełnym gorzkich prawd o uczuciach ludzkich i ich manipulacji. "You Don't Fool Me" jest piosenką, która powstała praktycznie znikąd. Jej podstawą są niektóre zamaskowane nieco fragmenty harmonii z "A Winter's Tale". Jest to jeden z szybszych utworów na albumie. Ogólem, pomimo iż album tak naprawdę został prawie w całości stworzony po śmierci wokalisty i w wielu miejscach możemy usłyszeć śpiewanie innych członków zespołu we fragmentach, w których Mercury nie dał już rady dokonczyć z powodu ciężkiej, nieuleczalnej choroby i że albumu wyszedł już bez jego osobistego wzglądu na to muszę stwierdzić, iż pomimo tego czuje się na tej płycie jego obecność. Warto o takich ludziach pamiętać.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Arcydzieło ()
    Ocena 5 na 5  

    Najlepsza płyta zespołu - jakże różna od pozostałych, jakże mało rockowa - i jakże genialna. Tutaj nie można wyróżnić jednej piosenki, osobno są one utworami przeciętnymi - ale wystarczy posłuchać całego albumu...posłuchać i zakochać się. Made In Heaven - mam wrażenie, jest mało doceniany - ale wiem na pewno - ten krążek przetrwa wieki.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Boski album
    Ocena 5 na 5  

    W albumie tym nie można znaleźć typowej muzyki Queenu. Nagrana niedługo przed śmiercią Freddiego, składa się z piosenek klimatycznych, refleksyjnych. Nie ma tu światowych hitów, są za to cudowne piosenki śpiewane przez Freddiego, Briana May'a i Rogera. Na szczególną uwagę zasługuje "Let me live", piosenka śpiewana przez 3 członków zespołu jednocześnie, "Too much love will kill you" i "Mother love" - piosenka o charakterze wspomnienia Mercurego, wplecione w nią są urywki koncerty Wembley. Jedna z najlepszych płyt Queenu. Wszak zrobiono ją w niebie.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Genialna płyta
    Ocena 5 na 5  

    Ostatni album Queen. Bardzo różni sie od poprzednich płyt, jest zupełnie inny od Innuendo, ale to tylko wyszło płycie na dobre. Made in heaven jest niesamowite, kupiłem ją już w roku premiery (94 rok) 3 lata po śmierci Freddy'ego, zrobiła na mnie piorunujące wrażenie! Każdy fan Queen powinien ją mieć. Wokalistą jest oczywiście Freddy, o ile wiem muzyke nagrano już po jego śmierci :(. Płytę paskudzi tylko ostatni utwór (instrumentalny) - nie powinno go być.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji