Made Of Bricks [Polska cena]
nośnik: CD
1 szt.
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (4)
2007 - Aż trudno uwierzyć, że Kate Nash swoją karierę rozpoczęła od opublikowania kilku piosenek na profilu MySpace.com... Słychać już głosy, że ta młodziutka wokalistka irlandzkiego pochodzenia, na co dzień mieszkająca w Londynie z dnia na dzień zmienia oblicze muzyki pop, który w jej wydaniu ma...
Pełny opis produktu...
Posłuchaj
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Made Of Bricks [Polska cena]
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Kate Nash
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2007
- Nr katalogowy:
- 1746084
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kate Nash
Aż trudno uwierzyć, że Kate Nash swoją karierę rozpoczęła od opublikowania kilku piosenek na profilu MySpace.com... Słychać już głosy, że ta młodziutka wokalistka irlandzkiego pochodzenia, na co dzień mieszkająca w Londynie z dnia na dzień zmienia oblicze muzyki pop, który w jej wydaniu ma sporo elementów alt-folkowych czy indie. W jej piosenkach znajdziemy chwytliwe linie melodyczne i delikatne eksperymenty brzmieniowe. Uroczy akcent, świetne melodie, specyficzny punkt widzenia i przewrotne teksty kawałków prezentowanych na debiutanckim albumie Made Of Bricks niemal natychmiast zjednały niepokornej artystce rzesze miłośników na Wyspach - Lily Allen powinna zacząć się obawiać konkurencji. Płyta w specjalnej niższej cenie. Płyta objęta patronatem Merlin.pl
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Play |
|
| 2. Foundations |
|
| 3. Mouthwash |
|
| 4. Dickhead |
|
| 5. Birds |
|
| 6. We Get On |
|
| 7. Mariella |
|
| 8. Shit Song |
|
| 9. Pumpkin Soup |
|
| 10. Skeleton Song |
|
| 11. Nicest Thing |
|
| 12. Merry Happy |
|
- Made Of Bricks [Polska cena]
- Wykonawca:
-
Kate Nash
Czy to sen? Nie - Made Of Bricks
(2007-12-10)
pasażer
Więcej o recenzencie
Dwudziestoletnia Kate Nash pochodzi z Londynu. Po zaledwie kilku zagranych koncertach umieściła swoje piosenki na stronie myspace.com - i śmiało można powiedzieć, że w dojściu do sławy pomógł jej internet. Po pozytywnej reakcji wirtualnego świata podpisała kontrakt z wytwórnią Fiction Records. Pierwszy singiel "Foundations" oraz album "Made Of Brics" spowodował, że Kate to obecnie najgorętsze nazwisko brytyjskiej sceny muzycznej - wystarczy spojrzeć na zestawienia sprzedaży singli i albumów oraz zajrzeć do tamtejszych czasopism. Polska premiera albumu jest przewidziana na 26 października, ale już jest głośno o Kate na polskich stronach internetowych np. onet.pl - pisze: "Najbardziej dziewczyńska płyta tego roku. Prawdopodobnie jesteśmy świadkami narodzin gwiazdy". Na pewno tak, bo to alternatywne dzieło - mieszanka popu i muzyki niezależnej z dużą ilością fortepianu zostaje w pamięci na długo.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Konkurentka Lily Allen wprost z Irlandii
(2007-11-08)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Barwna, aczkolwiek lekko kiczowata okładka z pewnością zachęca do zapoznania się z zawartością tegoż albumu. Podobnie jak pierwszy duży hit Kate Nash "Fundations", który w Wielkiej Brytanii wspiął się na szczyty muzycznych topów. Taka rekomendacja powinna wystarczyć, aby zaufać zawartości "Made Of Bricks". Nic bardziej mylnego. Z albumem dwudziestoletniej Nash jest dosyć duży problem, i to zarówno pod względem formy jak i treści. Jeżeli ktoś nie zna dobrze angielskiego, przełknie te piosenki bez problemu. Gorzej, gdy sytuacja jest odwrotna, albowiem mamy tutaj infantylne wyznania feminizującej małolaty, której przydarzył się nieudany związek. W każdym fragmencie pyskata Kaśka jedzie po swoim byłym i ogólnie po facetach, że są tacy i siacy itp. Nuda! Tym bardziej, iż tego typu tematyka również wymaga dystansu i nieco większego stopnia pisarskiej erudycji. Druga sprawa to muzyka, całkiem strawna, momentami nawet ciekawsza od propozycji Lily Allen, choć bez wątpienia mieszcząca się z w ramach brytolskiego popu. Tutaj zabrzmi akustyczna gitara, tam znów fortepian, a że wszystko mknie na podkładach rodem z "pudełka", nie musi być wcale zarzutem. Nie jest to z pewnością artystyczny wyczyn, ale słuchacze, którzy dali się nabrać nośnemu "Fundations", przetrawią całość z równie lekkim apetytem.
(2 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji