-
-
Terra
- Mariza
-
cena:
52,99
zł
-
-
-
-
-
Birdy
- Birdy
-
cena:
39,99
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Magnetism
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Ive Mendes
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Listopad 2009
- Nr katalogowy:
- 88697610022
- Sprawdź inne tytuły:
-
Ive Mendes
Długooczekiwany album 'brazylijskiej Sade', czyli Ive Mendes. Jej debiutancka płyta ("Ive Mendes" z 2004 roku) cieszyła się w Polsce ogromną popularnością.
Album "Magnetism" to aż dwie płyty i 21 nowych utworów (w tym jeden ukryty). Część znanych, jak choćby cover przeboju 'Yellow' z repertuaru grupy Coldplay, wybrany na singla promującego to wydawnictwo, ale i utwory zupełnie nowe, nagrane ponownie pod opieką Marka Smitha i Robina Millara, odpowiedzialnych za sukces poprzedniego krążka.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Yellow |
|
| 2. Eu Sei Que Vou Te Amar |
|
| 3. I Don't Want to Talk About It |
|
| 4. Caminhos Cruzados |
|
| 5. Letting You Go |
|
| 6. I Don't Want To Know |
|
| 7. The Life That I Have |
|
| 8. Passaporte |
|
| 9. Dancing All Night |
|
| 10. Garden |
|
|
|
| CD 2 |
|
| 1. Estrada |
|
| 2. Never Felt Love Like This |
|
| 3. What You Love To Do |
|
| 4. Be With Me Tonight |
|
| 5. Beauty Of The Blues |
|
| 6. Magnetism |
|
| 7. Light |
|
| 8. Apice |
|
| 9. Rain |
|
| 10. Around the Sun |
|
- Magnetism
- Wykonawca:
-
Ive Mendes
Sempre Que Quiser... Ive!
(2010-04-15)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Brazylijska Sade ponownie uderza, choć wielu, a nawet i ja pozwolę sobie rzec, że to jednak troszkę zbyt wielkie nadużycie. Sade to Sade, a Ive to Ive. Tym bardziej, że obie wokalistki dzieli pochodzenie i inny etniczny klimat swoich utworów. Jakość potraw jakie Ive Mendes zafundowała na aż dwupłytowym albumie "Magnetism" to przede wszystkim kuchnia egoztyczna, z lekkim posmakiem, bluesowo-jazzowo-Sade’owym, ale jednak odnoszącym się do ojczystej Brazylii. Piosenkarka zdecydowanie nie ściga się ze swoimi umiejętnościami wokalnymi. Śpiewa lekko z metalicznym niemalże zacięciem w głosie. Płytę najlepiej opisują takie romantyczne atrybuty jak czerwone, wytrawne wino, kolacja przy świecach, plaża Copacabana, cichy śmiech zakochanych, którym stopy przykrywają wzburzone fale oceanu na tle zachodzącego słońca. Jest bardzo klimatycznie, ale brazylijsko. Album dwuczęściowy jak przystało prawom symetrii, dzieli się na dwa odmienne światy. Część pierwsza jest bardzo spokojna, oparta na wzorcach bossa novy, ale i lekkiego jazzu. Możemy tu od czasu do czasu usłyszeć utwory, które znakomicie ilustrowałyby brazylijskie współczesne telenowele. Jestem niemal pewny, że "Eu Sei Que Vou Te Amar", "Passaporte" czy "Caminhos Cruzados" znakomicie oddają ducha ojczyzny karnawału. Z kolei płyta numer 2 to zdecydowanie "brazylijska Sade" choć tylko umownie. Widać, że współpraca z producentem Sade rzeczywiście pozostawiła po sobie charakterystyczne dla zespołu Nigeryjki brzmienie. Mamy bardzo elegancki pop, taki pop z prawdziwego zdarzenia pokroju Isis Gee, którym można się pochwalić na wystawnych, ale grzecznych przyjęciach dla elity showbiznesu. "Never Felt Love Like This", "What You Love To Do", "Beauty Of The Blues", czy "Light". Choć jest to płyta warta swojej ceny, bogata w różnorodność instrumentów w tle, to jednak daleka droga, by album Ive Mendes był uznawany, za przebojowy krążek. Płytę tą Ive nagrała raczej z samej miłości do muzyki, oddając się w szpony rozkoszy jej dźwięków podczas rejestrowania utworów. Tracklistę zamyka utrzymany w klimacie poprzedników "Around The Sun". Chyba rzeczywiście jedynym kawałkiem lekko odbiegającym od reszty jest etniczny, tytułowy "Magnetism". Nie mniej album dla koneserów, a także wielbicieli dobrej, niekomercyjnej muzyki. Na minus, moim zdaniem jedyny, można zaliczy fakt, że Ive Mendes jest portugalskojęzyczna w każdym calu i zdecydowanie lepiej brzmi w swoim rodzimym języku niż angielszczyźnie, która często wychodzi jej kwadratowo, ale jako że jej wokal od czasu do czasu zawiera taki trudny do określenia "metaliczny" charakter, to chyba można jej to wybaczyć. Wielbieciele nie-papki radiowej do sklepów marsz! "Magnestism" to coś dla was.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
W tle
(2009-11-19)
lidka kołbińska
Więcej o recenzencie
Po wysłuchaniu obu płyt nachodzi mnie refleksja, że Ive Mendes uparcie pozostaje przy swoim stylu. Znaczy to tylko tyle, że po kilku latach od poprzedniej płyty nie zrobiła żadnych ale to żadnych postępów, nie poszukała nowych inspiracji. Prowadzi to do tego, że "Magnetism" nie różni się praktycznie niczym od "Ive Mendes" poza tym, że niestety ale nie zawiera żadnego hitu, utworu który mógłby się wybić ponad inne (ewentualnie tytułowy "Magnetism" w etnicznym klimacie). Płyta doskonale nadaje się na tło jakiegoś leniwego popołudnia, przyjemne dźwięki będą nam napływać do ucha przy mniej lub bardziej świadomym odbiorze. Co na plus? Głos Ive i fakt, że za niespełna 50zł otrzymujemy 2 płyty, więc całkiem sporą dawkę muzyki. Reasumując: dobra dla kogoś, kto szuka muzyki "do samochodu" lub jako tła w codziennym życiu.
(9 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji