Nasza cena: 33,49 zł

Cena rynkowa: 34,9 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Mała encyklopedia małżeńska - Krystyna Kofta

Mała encyklopedia małżeńska

Krystyna Kofta  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 208
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (2)

Luty 2012 - "Małżeństwo" to według Wielkiej encyklopedii powszechnej "kulturowo akceptowany związek między osobami przeciwnej płci, w którym utrzymywanie stosunków seksualnych jest aprobowane i z którym jest związane oczekiwanie, że narodzą się w nim dzieci. M. stanowi podstawowy, powszechnie społecznie...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Mała encyklopedia małżeńska

      Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Krystyna Kofta
    Wydawnictwo:
    WAB , Luty 2012
    ISBN:
    978-83-7747-543-0
    Liczba stron:
    208
    Wymiary:
    135 x 192 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Krystyna Kofta
    "Małżeństwo" to według Wielkiej encyklopedii powszechnej "kulturowo akceptowany związek między osobami przeciwnej płci, w którym utrzymywanie stosunków seksualnych jest aprobowane i z którym jest związane oczekiwanie, że narodzą się w nim dzieci. M. stanowi podstawowy, powszechnie społecznie uznawany sposób formowania rodziny, m. uznano za jądro rodziny". Czytając tę definicję, dochodzimy do oczywistego wniosku, że jest zbyt staroświecka, nie obejmuje wielu sfer, spędzających sen z powiek zarówno tym, którzy chcą wstąpić w związek, jak i tym, którzy w nim pozostają z chęcią czy też z przymusu. W czasach ogromnych zmian obyczajowych oraz ucieczki od małżeństwa domaga się ono nie tylko nowej, znacznie pełniejszej niż w Wielkiej encyklopedii powszechnej definicji, ale wręcz osobnej pracy. Krystyna Kofta pół żartem, pół serio wypełnia tę lukę. W Małej encyklopedii małżeńskiej autorka przedstawia zagadnienia, których próżno szukać w zwykłych encyklopediach.

    Na przykład "pożycie małżeńskie":

    Już samo słowo "pożycie" brzmi traumatycznie - jak gdyby to było jakieś życie po życiu. Albo też obrazuje to, co zostało po życie, czyli po zżęciu żyta, a wiadomo że powstaje wtedy rżysko, niemiłosiernie kłujące, gdy ktoś się na nim kładzie. I chyba o to chodziło, przecież kobieta jako narzędzie szatana powinna się umartwiać. Lodowata w łóżku żona niekoniecznie zachęcała męża do pożycia, czy też powiedzmy łagodniej, współżycia. Znamy z literatury i z opowieści babek rady, jakie panny młode dostawały przed nocą poślubną: zaciśnij zęby, zamknij oczy, jakoś to przetrwasz!
    (fragment)

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Mała encyklopedia małżeńska
    Autor:
    Krystyna Kofta

    O małżeństwie słów kilka... (2012-02-09)

    Bellatriks  Więcej o recenzencie

    Można by rzec małżeństwo jakie jest każdy widzi, ba, nawet wielu zna je z własnego doświadczenia. Czym zatem chce nas zaskoczyć, tudzież zaciekawić pani Kofta wydając „Małą encyklopedię małżeństwa”…? Najpewniej lekko ironicznym i z pewnością otwartym spojrzeniem na kwestię związku dwóch osób. Nie ma co ukrywać, że przez lata wiele się w tym temacie zmieniło i właśnie o tym (ale nie tylko) można przeczytać w rzeczonej publikacji. I zapewniam, że nie jest to typowa encyklopedia, a raczej encyklopedia z przymrużeniem oka. Co prawda poszczególne definicje zostały ułożone alfabetycznie, ale ich opisy są zgoła frywolne i łatwo przyswajalne, gdyż nie emanują naukowym językiem. Jak donosi autorka, zawarte w książce hasła są wynikiem nie tylko jej własnych obserwacji, ale i konsultacji z wieloletnimi partnerami żyjącymi w związku i podchodzącymi do niego w bardzo indywidualny sposób… Przeczytamy zatem i o wiernych religijnych paniach domu, o mężach pantoflarzach, o tych zdradzający się i prowadzących bujne życie pozamałżeńskie, czyli żyjących w trójkątach oraz korzystających z usług agencji towarzyskich. Będzie i o typowych problemach w związku damsko męskim, a zatem o teściach, kłótniach, pieniądzach, aborcji, braku satysfakcji z seksu oraz pajdokracji - rządach dzieci. Jednym zdaniem – małżeństwo zostanie wzięte pod lupę, przeciągnięte przez magiel, skrytykowane, pochwalone, po prostu ugryzione z każdej strony. Przyznać muszę, że pani Kofta daleko wybiegła w swojej analizie małżeństwa. Stąd pomiędzy hasłami takimi jak obrączka, partnerstwo, czy kochanka, znaleźć można bulimię, a nawet dziwnie zmieniony dekalog, w którym każde przykazanie odnosi się do małżeństwa. I tak np. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną „oznacza tyle, że pojmując kobietę za żonę czy wychodząc za mąż za faceta, zobowiązujemy się, że od tej chwili wierzymy tylko w swojego partnera lub partnerkę”. Kolejnym dość nietypowym zabiegiem jest porównanie małżeństwa do leku, który ma swoje skutki uboczne, a niestety rzadko kiedy się o tym informuje. Krystyna Kofta poinformowała! Są wskazania, przeciwwskazania do zawarcia małżeństwa, możliwe działania niepożądane i temu podobne rzeczy. Co by nie być gołosłowną, przytoczę opis autorki, jak stosować ów lek (małżeństwo): ci którzy dotrwali do żelaznych czy brylantowych godów, powinni natychmiastowo skonsultować się z lekarzem, gdyż prawdopodobnie przedawkowali zalecaną dawkę lekarstwa… Jeżeli ktoś się pogubił w moich zeznaniach, to biję się w piersi, ale niełatwo jest przekazać ogrom treści zawartych w tej skądinąd oryginalnej encyklopedii. Na pewno warto jeszcze wspomnieć o hasłach-nowościach, charakteryzujących nasze czasy. Krystyna Kofta umiejętnie przemyciła kwestię par homoseksualnych, singli i singielek, bamboccioni (podstarzałych dzieci mieszkających z rodzicami), nie pominęła także roli wibratora i rewolucji w alkowie. Podsumowując, jest odważnie i bez skrępowania. Jednego się można obawiać po tej lekturze…, mianowicie tego, że ci, którzy widzą małżeństwo w bajkowych kolorach, mogą nagle dostrzec i te czarne barwy. A wtedy to już naprawdę będzie kiepsko z ilością zawieranych związków… Ale, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – to i rozwodów będzie mniej. Zatem proszę się nie bać i śmiało chwytać za książkę!

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zawiłe relacje damsko - męskie (2012-01-27)

    Paulina Klos  Więcej o recenzencie

    Krystynę Koftę zna chyba każdy. Jest to nie tylko znakomita polska pisarka, ale i felietonistka publikującą między innymi w „Twoim stylu”. „Mała encyklopedia małżeństwa” jest chyba jedyną na rynku publikacją, zawierającą zbiór haseł od a do z, omawiający temat związków, romansów, miłości, zdrady, seksu, no i oczywiście małżeństwa. Jest to nieco humorystyczna odpowiedz na Wielką Encyklopedię Powszechną. W tej niepozornej książce aż kipi od dobrego humoru i to już od pierwszej stronicy. Pierwsze hasło na literę A – „aaa” określa nam samogłoski, którymi posługują się małżonki podczas orgazmu. I tak oto autorka rozwodzi się nad znaczeniem tego hasła: „Po długim „aaaaaaaa” często pojawia się przywołanie imienia boskiego: „O Jezu!” albo też jego matki, co jest chyba grzechem.” Pani Krystyna Kofta jest znakomitą obserwatorką społeczeństwa. We wstępie sama przyznaje, że książka jest nie tylko wynikiem czujnej obserwacji, ale także doświadczeń z życia małżeńskiego jej znajomych oraz jej własnego. Dzięki temu całość zyskuje na wiarygodności. Autorka przytacza czytelnikowi trafne przykłady, stereotypowe zachowania a także, co ciekawe, niejaką ewolucję jaka zaszła w postępowaniu kobiet. Coraz rzadziej młode małżonki godzą się na zostanie typową kurą domową. Sprzątanie, gotowanie, prasowanie? O nie! Jesteśmy lepsze, samowystarczalne, odnosimy sukcesy i zdobywamy wysokie stanowiska zawodowe. I to właśnie dlatego kobiety nie boją się rozwodów. Kiedyś mąż był jednym żywicielem rodziny, a żona była na jego utrzymaniu. Rozwód był pasmem bolesnej walki i nie rzadko nie kończył się dla kobiety happy endem. Hasła w książce są różnej maści. Od popularnych typu „małżonek/małżonka”, „bezpłodność”, wychowanie seksualne” czy „ślub”, po te bardziej wyszukane jak „wibrator”, „ małżeństwo jako lek”, „facebook a małżeństwo” czy „pornografia małżeńska”. O tym ostatnim autorka pisze: „Są to filmy o ograniczonej fabule, lecz nieograniczonych możliwościach aktorów. Póki aktorami są ludzie, kobiety jakoś to wytrzymują, ale akt miłosny z osłem bywa trudny do zniesienia, nawet jeśli się go tylko ogląda.” Jestem pewna, że książka spotka się z ciepłymi recenzjami i stanie się hitem. Czyta się ją bardzo przyjemnie, delektując rozrywką na najwyższym poziomie. Może być wspaniałym prezentem na Walentynki dla każdej kobiety, ponieważ właśnie kobiety uznaję za target tej książki. Ja, jako młoda małżonka odebrałam książkę niezwykle pozytywnie. Co prawda, niektóre z haseł jeszcze przede mną, (mam nadzieję, że niektórych uda mi się uniknąć w moim związku) dlatego tym pilniej analizowałam każde słowo. Lektura godna uwagi. Premiera książki 8 lutego 2012!

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!