Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Maleńkie Królestwo królewny Aurelki
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
- Wydawnictwo:
-
Bajka
, 07 Październik 2009
- Seria:
-
Kolekcja Lubię bajki
- ISBN:
- 978-83-61824-00-8
- Liczba stron:
- 88
- Wymiary:
- 230 x 225 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Bajka o zwyczajnej dziewczynce, która niespodziewanie zostaje królewną przysłanego w paczce Maleńkiego Królestwa. Myśli, że będzie przechadzać się w koronie po pałacu, wydawać rozkazy, siedzieć na tronie. Żadnych obowiązków, same przyjemności. Tymczasem Wielki Ochmistrz zawraca głowę jakimiś rozporządzeniami, pod wieżą zjawia się zarozumiały królewicz o imieniu dłuższym niż szyja żyrafy, a z krzaków wyłazi pomarańczowy smok obżerający się krówkami. Opowieść wciąga od pierwszej strony! Żywa akcja, sympatyczni bohaterowie i mądra refleksja nad światem z dużą dozą pysznego humoru. Książka bogato ilustrowana, do głośnego czytania przez dłuższy czas, dla dzieci od lat 5-ciu. Luksusowe wydanie z tasiemkową zakładką.
- Maleńkie Królestwo królewny Aurelki
- Autor:
-
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Bajka o niezwykłej królewnie zasługuje na miano wyjątkowo przyjaznej dzieciom
(2010-07-29)
prowincjonalna
nauczycielka
Więcej o recenzencie
Opowieść o dziewczynce, która w paczce pocztowej dostała koronę i królestwo, jest prawdziwie magiczna i, jakby mimochodem, pouczająca. Aurelka - jak chyba każda kilkulatka - marzyła o byciu królewną. Marzenie stało się rzeczywistością, ale przy okazji okazało się, że codzienność królewny pełna jest wydarzeń o jakich wzdychające do korony dziewczęta nie myślą. Trzeba wydawać polecenia, stosować się do protokołu i wyjść za mąż.
Książka Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel uczy przełamywania stereotypów: wilk i smok są sympatycznymi postaciami, czarownica nie zjada dzieci, a królewskie obowiązki, ku rozpaczy Wielkiego Ochmistrza, można przekuć w przyjemności.
Interesujące są kłopoty Aurelki sprowokowane przez brak precyzyjnych wypowiedzi, podobnie jak działania zmierzające do przełamywania uprzedzeń, a całość jest naprawdę fascynującą opowieścią o sprawach, jakie związane są z dziecięcymi przeżyciami. Młodzi czytelnicy mogą w "Maleńkim Królestwie..." odnaleźć recepty na swoje problemy, niepokoje i wątpliwości.
Poczucie humoru, mądrość, którą Aurelka zdecydowanie może się pochwalić sprawiają, że bajka o niezwykłej królewnie zasługuje na miano wyjątkowo przyjaznej dzieciom.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Doskonala lektura dla malych ksiazniczek
(2010-03-28)
Mamasza
Więcej o recenzencie
Pieciolatki uwielbiaja byc ksiazniczkami! Przynajmniej moje pieciolatki! Ta ksiazeczka zupelnie je zaskoczyla, bo zmusila by popatrzyc na sprawy ich krolestwa w zupelnie nowy sposob. By zrozumiec, ze bycie ksiezniczka to nie tylko suknie, bale i gubione pantofelki- to rowniez odpowiedzielnosc za swoje krolestwo. Przepiekna lekcja jest rowniez ta by nigdy nie dac sie zwiesc stereotypom: wilk nie zawssze jest zly, Jaga nie zawsze jest Baba Jaga, a ksiaze nie zawsze MUSI poslubic krolewne... czasami po prostu moze sie odbyc bal bez slubu i na bosaka w ogrodzie zamiast w sali balowej.
Krotkie rozdzialy sa doskonale do czytania przed snem, a bardzo lekki i nowoczesny jezyk sprawia, ze chce sie czytac i czytac i czytac... bez przerwy :)
Brawa dla autorki za doskonale opowiedziana nietuzinkowa historie i dla ilustratorki za cudowne pastelowe ilustracje.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dla dziewczynek i chłopców
(2010-02-22)
Karotka
Więcej o recenzencie
Aurelka to dziewczynka, która pewnego dnia dostaje paczkę. A w paczce królestwo — maleńkie królestwo, jej własne. Na dodatek całkiem malutki Wielki Ochmistrz ma eliksir dopasowujący i Aurelka — a właściwie teraz Królewna Aurelka — może zacząć zarządzać własnym królestwem. Któraż dziewczynka nie marzy o tym, by zostać królewną, spotkać królewicza, chodzić w najpiękniejszych sukniach na świecie i móc robić, co jej się podoba? Tyle że rządzenie królestwem, nawet całkiem malutkim, okazuje się wcale nie takie proste. Aurelka musi zmienić swoje przekonanie o tym, co wolno królewnie i co ona może lub musi robić. Tron okazuje się twardy, suknie niewygodne, a królewicz zarozumiały. A gdy już upora się z najpoważniejszymi problemami, czeka ją spotkanie z czarownicą Jagą i gadającym wilkiem Arnoldem.
Roksana Jędrzejewska-Wróbel cudownie bawi się konwencją, przekształca schematy znane z innych bajek, zmusza dziecko do myślenia i zastanawiania się. Mój synek nieustannie zastanawiał się, jak było naprawdę i zaśmiewał podczas lektury.
Aurelka ma cechy zwykłej dziewczynki: lubi się bawić, jest ciekawa świata i ma masę pomysłów. Czasami się złości i obraża, czasami nie wygląda ładnie. Budzi sympatię. To nie jest plastikowa, idealna księżniczka w wersji różowej. To czująca, wrażliwa, współczesna dziewczynka, która nie ma ochoty udawać, że najpiękniejsza na świecie suknia jest wygodna, a wyglądanie z wieży najciekawsze na świecie.
Bajkę czyta się doskonale. Rozdziały nie są zbyt krótkie ani zbyt długie. Bajka jest bardzo starannie wydana: wysmakowany, dopracowany i zabawny tekst wspaniale uzupełniają jakby pastelowe i trochę dziecinne ilustracje Jony Jung. A do tego różowa wstążeczka-zakładka. Doskonała lektura dla małych księżniczek, pokazująca im, że są także inne królewny niż te z Disneya. I dla małych książąt też. Rodzice również nie znudzą się przy czytaniu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
WSPANIAŁA...
(2009-10-28)
Hanna
Kukawka
Więcej o recenzencie
Książka jest po prostu wspaniała pod każdym względem! Po pierwsze pomysł na maleńkie królestwo z "paczki" jest rewelacyjny. Wymyślone przez autorkę postacie czy to Wielkiego (małego) Ochmistrza, dobrego wilka, miłej czarownicy niosą dzieciom NOWE (spojrzenie, doświadczenie, czucie, rozumienie, patrzenie). I to NOWE jest naprawdę bardzo dobre. Po drugie język, budowa zdań, gry słowne przezabawne; książkę czyta się lekko i naprawdę przyjemnie (jeśli ktoś próbował przebrnąć przez jakąkolwiek z książek o Panu Pettsonie zapewne zrozumie wagę "lekkości":) Po trzecie ilustracje: są piękne. Gust dziecka kształtuje się od najmłodszych lat. Cieszą mnie książki z pięknymi, "ręcznymi" ilustracjami w ciepłych pastelowych kolorach. Po czwarte budowa książki: rozdziały są krótkie, zamykają jedno zdarzenie, świetnie sprawdzają się "do poduszki". No chyba, że znowu usłyszymy "mamo, czytaj dalej..." co w przypadku tej książki jest zwyczajnie NIEUNIKNIONE!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji