Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Malowany człowiek, księga II
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Peter Brett ,
Peter V. Brett
- Wydawnictwo:
-
Fabryka Słów
, Luty 2009
- Seria:
-
Obca Krew
- ISBN:
- 978-83-7574-050-9
- Liczba stron:
- 320
- Tłumaczenie:
-
Marcin Mortka
- Sprawdź inne tytuły:
-
Peter Brett ,
Peter V. Brett
Czy znękana ludzkość znajdzie w sobie dość siły, by stanąć naprzeciw otchłańców z uniesioną głową? Przecież od wieków potrafi się tylko chować za murami ochronnych runów? Arlen, Leesha i Rojer wierzą, że tak. I nie tylko oni, choć jedynie w odległej Krasji ludzie wypowiedzieli demonom otwartą wojnę. Co noc stają z nimi twarzą w twarz na ubitej ziemi - w naszpikowanym pułapkami Labiryncie. W obronie honoru przodków. Nie szczędząc ofiar i krwi. Arlen, Leesha i Rojer są już dojrzałymi, doświadczonymi przez życie ludźmi. Odkrywają w sobie umiejętności i moce, które pozwolą im myśleć o próbie zmierzenia się z unicestwiającym świat złem. W krucjacie przeciwko potworom budzącym się do życia każdej nocy połączył ich nieubłagany los.To ostatni dzwonek dla ludzkości, ginącej w szponach opętanych żądzą mordu bestii. Kontynuacja opowieści z tomu "Malowany człowiek", Księga I.
- Malowany człowiek, księga II
- Autor:
-
Peter Brett ,
Peter V. Brett
Uczta dla serca
(2009-09-18)
Anna i Piotr
Rusakowicz
Więcej o recenzencie
Zaczęłam... na początku jakaś wioska, nic ciekawego, ale później... Potok zdarzeń, walka z demonami, ciągły strach i wieczna ucieczka, walka z siłami zła i jak zawsze triumf dobra. Opowieść pełna wzlotów i upadków, pełna bólu, ale i miłości z dodatkiem magii słowa tworzy cud-lekturę dla wszystkich i dla każdego. Czytaj, lecz strzeż się mroków nocy... bo wtedy demony ruszają na łowy.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rozrywka pełną gębą
(2009-09-17)
Subiekt
Więcej o recenzencie
Trudno rozpatrywać tę książkę jako dwa tomy, tylko dlatego, że tak chciał polski wydawca. Więc lepiej objąć całość. Książkę czyta się - jak to mówią - łatwo, lekko i przyjemnie. I chyba o to chodziło autorowi. Na tle ukazujących się tzw. rozrywkowych pozycji, ta - choć czasami może razić konwencjonalnymi rozwiązaniami - zapewnia wystarczająco dużo emocji. Nie banale - jak na fantastykę - wydaje mi się przedstawienie postaci - ich relacji rodzinnych. Choć tutaj przytyk - małotetni chłopiec rozumuje prawie jak dorosły.
Myślę, że ta książka jest dobra dla tych, którzy rozpoczynają przygodę z Fantasy, jak i tych, którzy chcą sobie przypomineć od czego zaczynali, bez całych tych udziwnień i upiększeń, które nie zawsze się sprawdzają.
Polecam gorąco.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobre czytadło
(2009-06-01)
Cowboy Bebop
Więcej o recenzencie
Piszę recenzję po przeczytaniu I i II części, ponieważ w oryginale jest to jedna książka (kochane polskie wydawnictwo ją podzieliło dla mamony). Będzie krótko, bo sesja się zbliża i uczyć się trzeba. Tak więc książka jest przyjemną lekturą, jeśli nie masz nic innego do roboty. szybko się czyta, w momencie kiedy akcja się rozwinie to naprawdę jest ciekawie (może poza motywem Rojera). jednak nie można tej książki traktować jako coś bardziej ambitnego - wtedy robi się z tego chłam. jeśli nie macie nic do czytania i chcecie poczytać nieco banalne i przewidywalne, ale zgrabnie napisane losy super-herosów, których już w 1 części nikt nie jest w stanie poczytać (przypominam, że ma to być trylogia). To jak najbardziej polecam. Jeśli liczycie na coś więcej to zdecydowanie odradzam, bo nawet dobrze zapowiadający się mroczny klimat rozłazi się gdzieś w środku książki i pozostaje lekki niesmak. Podsumowując: plus za to, że przyjemnie się czyta (mimo, że nie przepadam za tego typu książkami). minus za to, że autor miał zapędy do zrobienia czegoś głębszego (co miejscami widać) i jak najbardziej mu nie wyszło.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Trochę lepiej niż tom 1, ale...
(2009-05-08)
Urszula
Szaniawska
Więcej o recenzencie
Tom pierwszy był dobry. Czytałam go z zaciekawieniem. Zakończenie wzbudziło we mnie głód na więcej. I niestety ten głód nie został należycie zaspokojony. Spodziewałam się czegoś o wiele ciekawszego. Niestety jest szybko (akcja), patetycznie (dialogi) i płasko (postacie). Na prawdę miałam nadzieję na jakiś ciekawy rozwój postaci, w końcu główni bohaterowie dorastają i zaczynają wykorzystywać swoje umiejętności w walce z Otchłańcami. W końcu w pierwszym tomie autor liznął kilka problemów społecznych i poświęcił chwilę na zarysowanie przeszłości bohaterów. I co z tego, skoro tutaj nie ma już na to miejsca? Bohaterowie nie zmądrzeli ani na jotę, są męczący i dziecinni. Zupełnie mi obojętni. A już wątek miłosny... Eh może miałam zbyt wygórowane oczekiwania. Jednak nadal "Malowany człowiek" to pozycja lekka i przyjemna w odbiorze (nie licząc masy trupów i ofiar Otchłańców). Ludzkość powoli podnosi się z kolan, zaczyna stawiać opór w czym czynny udział oczywiście biorą główni bohaterowie. Akcja wciąga, tempo jest wręcz szaleńcze, a i odpoczywa się przy tej lekturze bardzo dobrze. Aż tyle i tak niewiele poza tym. Oba tomy raczej dla mniej wymagających oraz szukających łatwej i przyjemnej rozrywki.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Brett w formie
(2009-02-22)
Patryk
Wolski
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Brett, w przeciwieństwie do pierwszego tomu, nie bawi się w długie historyjki spowalniające akcje. Wali z grubej rury, sprawiając że czytelnik ledwo otworzy książkę, budzi się gdzieś w połowie. 'Malowanego człowieka' czyta się piekielnie szybko i przyjemnie, a do tego nie można się do niczego przyczepić.
W końcu główny bohater robi to co główni bohaterowi powieści fantasy robić powinni - staje naprzeciw napierającemu złu. W końcu wszyscy bohaterowie, cała trójka - Arlen, Leesha, Rojer - są równie ważni i równie fascynujący. Ucieszyła mnie przede wszystkim postać Rojera, która w pierwszym tomie była właściwie nikim, a tutaj... no, jest bardzo ważną postacią. I - w końcu - tytuł książki już nie jest tajemnicą. Ale to już odkryjcie sami ;)
Dzieje się, oj dzieje u Bretta. Nie ma właściwie czasu na oddech, a ja płakałem że musiałem odkładać książkę i iść spać, bo do szkoły trzeba iść. Wydaje mi się, że gdybym usiadł do lektury w sobotę wieczorem, to bym ją skończył w niedzielę nad ranem. I bym nie żałował.
Czekając na trzeci tom - o ile takowy wyjdzie, zakończenie mogłoby wskazywać że się pojawi - z całego serca polecam Wam lekturę tej genialnej książki, która swoim niesamowitym światem przejmie stery Waszej wyobraźni.
(12 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji