Ten "nieformaly dodatek" jest nową płytą. Poważnie
(2006-12-20)
Paweł
Wójcicki
Więcej o recenzencie
Słuchając "dodatku nieformalnego do płyty Miasto mania" widzę koncert, na którym zostały nagrane te 4 kawałki. Jest energicznie, żywiołowo i zaskakująco. Wystarczy porównać wersję koncertową "Miły mój" ze studyjną - ogromny przeskok. Na krążku zostały umieszczone nowe kawałki, których na "Miasto manii" nie posłyszymy: "Piosenka dla Edka", "Deszcz" czy "Siku" (z bardzo humorystycznym początkiem). Te utwory są tak jakby kaprysem Marii Peszek - podoba się to, bowiem mają to coś, są uzupełnieniem debiutu artystki i pokazują ją nieco z innej strony - powiedziałbym, że są mniej grzeczne od tych z pierwszej płyty. Poza nimi na krążku jest awangardowy film Roya pt. "cHwil". Jest to przeplatanka scen, wzbogacona komentarzem Marii Peszek. Bardzo ciekawe wizualnie, pomysłowe i niezwykłe. Podobnie jak klipy zamieszczone na krążku. Wszystko to stanowi bardzo zbitą, jednolitą całość, która w odbioerze jest nie tylko poprawna, ale i przyjemna w bardzo pozytywny, choć nieuładzony, sposób.
(10 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji