Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Marcel Łoziński
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Seria:
-
Polska Szkoła Dokumentu
- Czas trwania:
- 05:30:00
- Dźwięk:
- Stereo 2.0
- Format:
- 4:3
- Płyta:
- DVD-9
- Strefa:
- 0
- Gatunek:
- Film dokumentalny
- Dystrybucja:
-
Narodowy Instytut Audiowizualny
- Napisy:
- angielskie, francuskie, rosyjskie, niemieckie
Dwie płyty z filmami dokumentalnymi Marcela Łozińskiego Polskie Wydawnictwo Audiowizualne od czerwca 2006 roku publikuje albumy DVD z serii Polska Szkoła Dokumentu. Seria płyt pod redakcją Tadeusza Sobolewskiego poświęcona jest polskiemu filmowi dokumentalnemu. Każde wydawnictwo dedykowane jest innemu dokumentaliście i zawiera wybrane filmy z jego dorobku. Seria obejmuje prezentację dorobku filmowego reżyserów uznanych jak i zapomnianych, dojrzałych i początkujących. Pierwszy album, z filmami Krzysztofa Kieślowskiego, spotkał się z ogromnym zainteresowaniem i bardzo dobrymi recenzjami krytyków. Na rynku są dostępne kolejne pozycje z serii: Kazimierz Barabasz, Maciej J. Drygas i najnowsza, z filmami Marcela Łozińskiego.
DVD 1:
1. Happy end, 1972 r., 16 minut
2. Król, 1974 r., 7 minut
3. Wizyta, 1974 r., 16 minut
4. Zderzenie czołowe, 1975 r., 11 minut
5. Jak żyć, 1977 r., 82 minuty
6. Dotknięcie, 1978 r., 13 minut
7. Egzamin dojrzałości, 1978 r., 17 minut
DVD 2:
1. Próba mikrofonu, 1980 r., 19 minut
2. Ćwiczenia warsztatowe, 1984 r., 12 minut
3. Moje miejsce, 1985 r., 14 minut
4. Świadkowie, 1987 r., 26 minut
5. 89 mm od Europy, 1993 r., 11 minut
6. Wszystko się może przytrafić, 1995 r., 39 minut
7. Żeby nie bolało, 1998 r., 47 minut
Marcel Łoziński o swojej pracy:
Dlaczego robię dokumenty?
Bo coś się wokół dzieje, we mnie też i próbuję to połączyć.
Bo lubię zadawać pytania o radość, strach, ból, nadzieję.
Bo chcę zrozumieć jak to jest..
Bo nie wierzę w obiektywny zapis.
Bo kaprys Pana Boga cenię ponad moją wyobraźnię.
Bo ciekaw jestem, czy inni czują podobnie do mnie.
Bo to mój wybrany zawód, nie chciałem pracować jako inżynier
. Bo lubię zagęszczać rzeczywistość, ale tak, żeby jej nie zniekształcić.
Bo musze zarabiać.*
* Z książki "Chełmska 21" na 50-lecie Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie, 2000 r.
- Marcel Łoziński
Mistrzostwo w operowaniu słowem i obrazem
(2008-07-19)
Małgorzata
Kopeć
Więcej o recenzencie
Spośród 14 filmów szczególnie chciałabym wyróżnić sześć. Trzy poznałam dopiero dzięki „Polskiej Szkole Dokumentu”, trzy znałam już wcześniej, a teraz obejrzałam raz jeszcze po kilku latach. Przede wszystkim dyptyk o Urszuli Flis: „Wizyta” i „Żeby nie bolało”. Trudno wyrazić, to co poczułam słuchając i oglądając (bo oba zmysły są ważne w odbiorze tych pozycji). To przeżycia bardzo osobiste. Powiem tylko, że podczas ich oglądania czas pędzącego świata się zatrzymał. Wkroczyłam na teren, na którym dusza może „odetchnąć”, zaczerpnąć świeżego powietrza. Te filmy uczą, że każdy z nas ma skarb wolności, który coraz trudniej bronić przed krzykliwym światem nastawionym na zdobywanie i posiadanie. Pokazują, że jednak można i trzeba. Dzieła o wielkim człowieku nakręcone przez niezwykłego artystę.
Ten trzeci z odkrytych filmów to „Jak żyć”. Obejrzałam dwukrotnie. Pozornie lżejszy niż dwa poprzednie, pokazuje komunistyczną rzeczywistość z promowaniem uległości i karaniem niezależności. To obserwacja działania grupy – jej siły, którą można wykorzystać do złych celów. Finałowa scena powoduje, że rozbawienie wywołane przez absurdy ówczesnej rzeczywistości, momentalnie znika. Ten film kończy się inscenizowanym (?) pobiciem, ale „Świadkowie” opowiadają o zbrodni dokonanej przez manipulowany tłum naprawdę. Porażający. Mistrzostwo reżysera polega na tym, że nie skupiamy się tylko na relacjach, pogrom kielecki widzimy z szerszej perspektywy. Zwraca się uwagę na sposób mówienia świadków, stawia pytania: gdzie byli w czasie pogromu, czy tłum uczestniczący w pogrzebach nie był po części tym samym tłumem, który kamieniował, widzi, że manipulowany był nie tylko tłum w Kielcach... Jeszcze krótko o pozostałych, przypomnianych, filmach: „89 mm od Europy” to mistrzostwo opowiadania bez użycia słów o starciu dwóch odmiennych światów, „Wszystko może się przytrafić” to lekcja ważnych zasad w życiu udzielana przez tych, którzy wędrują przed nami i... tego, który stawia pierwsze kroki za nami.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wzruszające i wstrząsające
(2008-01-22)
Janusz
Leszczyński
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Łozińskiego nie wyróżniają dobre filmy dokumentalne. Wyróżnia go niesamowita wrażliwość - nie tylko artystyczna (którą w przypadku dokumentalistów definiuję jako zdolność do dostrzegania tematu, gdzie inni go nie widzą i umiejętność opowiedzenia o nim w ciekawy sposób), ale przede wszystkim ludzka - zwykła wrażliwość na problemy i uczucia innych. Filmy Łozińskiego są nie tyle interesujące i dobrze skonstruowane (czasami w prowokacyjny sposób), co przede wszystkim na przemian wstrząsające i wzruszające. Poza tym Polskie Wydawnictwo Audiowizualne wykonało kawał dobrej roboty - świetnie wydana pozycja i bardzo ciekawa książeczka z komentarzami Tadeusz Sobolewskiego, które czynią zebrane dokumenty MŁ bardziej czytelnymi dla współczesnego widza. Niewykluczone, że tzw. młode pokolenie, które nawet nie urodziło się za "komuny", bez takiego komentarza nie będzie w stanie zrozumieć niektórych z tych filmów. Dużym - choć mało oczywistym - plusem jest dostępność wielojęzycznych napisów - zagranicznym znajomym można pokazać kawałek dobrego polskiego kina i historii. Szkoda tylko, że nie przygotowano podpisów polskich co czyni tą pozycję nieprzydatną dla osób niesłyszących.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świetne kino
(2007-04-17)
Igor
Strąk
Więcej o recenzencie
Dla mnie polski dokument jest bez porównania ciekawszy od polskiej fabuły, dlatego serię PSD śledzę z uwagą. Filmy p. Łozińskiego są dla mnie odkryciem. Zwłaszcza pełnometrażowy "Jak żyć", który jest arcydziełem, można go oglądać jak komedię nie mniej śmieszną niż "Rejs", jako świetną lekcję, czym był PRL czy generalnie analizę relacji interpersonalnych w większej grupie. Bardzo porusza też "Wizyta", będąca swoistą autokrytyką i pokazująca uderzejąco uniwersalną bezduszność mediów. Zresztą wszystkie filmy są znakomite i swobodnie fruwają nad poprzeczką, którą polskim filmom fabularnym udaje się pokonać raz na wiele lat (ostatnio rodzinie Krauze i Markowi Koterskiemu).
(8 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji