Nasza cena: 30,49 zł

Cena rynkowa: 32,9 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Marsz Polonia

Marsz Polonia

Jerzy Pilch  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 192
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (5)

Kwiecień 2008 - Nowa powieść Jerzego Pilcha oszałamia rozbuchaną wyobraźnią jak ze wspaniałego snu, nie tracąc nic z ironii, humoru, pikanterii i ostrości spojrzenia, za jakie uwielbiają go fani. Bal u niejakiego Bezetznego - słynnego rozpustnika i prześmiewcy, znanego wszystkim Polakom - na jaki trafia...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Polecamy również:

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Marsz Polonia

      Średnia ocena z 5 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Jerzy Pilch
    Wydawnictwo:
    Świat Książki , Kwiecień 2008
    ISBN:
    978-83-247-1161-1
    Liczba stron:
    192
    Wymiary:
    130 x 215 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Jerzy Pilch
    Kategorie:
    proza polska > powieść
    Nowa powieść Jerzego Pilcha oszałamia rozbuchaną wyobraźnią jak ze wspaniałego snu, nie tracąc nic z ironii, humoru, pikanterii i ostrości spojrzenia, za jakie uwielbiają go fani. Bal u niejakiego Bezetznego - słynnego rozpustnika i prześmiewcy, znanego wszystkim Polakom - na jaki trafia narrator, jest balem arcypolskim. Romantyzm miesza się tu z cyrkiem, martyrologia ze sportem, a komunizm z seksem. Jest dzień szczególny: 52 urodziny bohatera i zarazem "dzień Wojska Polskiego i Niebieskiego, dzień Wniebowzięcia Matki Boskiej Sianokosów". W taki dzień wszystko jest możliwe i coś strasznego, niczym w "Weselu", wisi w powietrzu... Zdumiewająca książka o nas, naszych świętościach i paranojach, o skutkach abstynencji generała, o dzisiejszej emigracji i oczywiście o kobietach. O tym, że "wszystko w Polsce jest możliwe - nawet zmiany na lepsze".

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Marsz Polonia
    Autor:
    Jerzy Pilch

    Rozczarowanie (2008-11-30)

    Aleksandra Buła  Więcej o recenzencie

    Niestety książka bardzo nieudana, słaba i jakby nierówna. Po recenzjach, które tak wiele obiecywały - rozczarowanie. Dobry początek i koniec, ale środek? Wolę jednak inteligentne, iskrzące humorem i spostrzegawczością felietony Pana Pilcha, bo potrafi je pisać naprawdę dobrze. Ale ta książka z abrała mi tylko sobotnie popołudnie.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Intelektualna rozprawa z polskimi przywarami (2008-07-13)

    Agnieszka Sławińska  Więcej o recenzencie

    Nową książkę Jerzego Pilcha czyta się naprawdę fenomenalnie - język autora przyprawia mnie o drżenie ciała, palpitacje serca i liczne omdlenia. Jego seksowna inteligencja wdziera się do mojej podświadomości i za każdym razem sieje w niej przeraźliwe spustoszenie, a humor i autoironia wprowadzają w zachwyt i euforię porównywalną jedynie z orgazmem. Dał się Jurek ponieść fantazji i umieścił w "Polonii" tyle aluzji literackich ("Wesele", "Miazga", "Proces"), tyle odwołań do polskich przywar i współczesnej sytuacji polityczno-kulturowej, że aż głowa boli! Co rusz pojawia się tu jakiś Jaruzelski albo drugorzędna piosenkarka z pierwszorzędnym biustem (Dodusia, Dodusia, Dodusia). Co rusz Pilch pije do tego, co uważa się za najbardziej polskie: martyrologi, papieża, futbolu, a nawet niekończącej się emigracji. Co rusz ma się wrażenie, że autor opisuje kolejny pijacki majak albo sen wywołany wstrzyknięciem do żył czarnego jak kawa inka specyfiku. Bohater, a zarazem narrator powieści obchodzi swe 52. urodziny, szuka kobiety życia, podróżuje, rozmawia, pije, je, mdleje, gra w piłkę, a na koniec pośpiesznie wyrusza do Czarnogóry. Przecież "normalny Polak przynajmniej raz w życiu nie wraca do Polski". Jak zwykle jest to książka nie dla każdego. Jak zwykle trzeba delektować się każdym słowem i myśleć, myśleć i jeszcze raz myśleć! Pilcha kocham najbardziej za to, że zmusza swych czytelników do bezustannego wysiłku emocjonalnego, za to, że w zachwycający sposób potrafi wyśmiać to, co w nas (Polakach) najśmieszniejsze.

    (3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Super (2008-05-16)

    niebieska  Więcej o recenzencie

    "Marsz Polonia" to fantastyczna książka. To zdumiewające jak Pilch posługuje się motywem snu. Czytając Pilcha wydaje nam się, że to już wszystko, bo odnajdujemy to co zawsze: czyli aktualną kobietę, spacer po śródmieściu itp. Jednak zawsze jest element zaskoczenia, w tym wypadku bal i jego uczestnicy (drugorzędna piosenkarka z pierwszorzędnym biustem, po prostu cudowne) warte przeczytania i warte poznania.

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytawszy ostatnie zdanie, wiele można tej książce (autorowi?) wybaczyć (2008-04-22)

    mkz  Więcej o recenzencie

    Reprodukcja Linkego na obwolucie pasuje do treści jak ulał, można wręcz odnieść wrażenie, że "Czerwony autobus" zainspirował Jerzego Pilcha. Rozliczne aluzje do literatury kanonicznej dają szerokie pole do sprawdzenia własnej erudycji. Sugerowane w prasie odniesienia do "Wesela" nie trafiają mi do przekonania, dostrzegam raczej w pewnych miejscach coś z klimatu Bułhakowa, ale nie są to pokrewieństwa szczególnie udane (nachalna diaboliczność Bezetznego) albo i Kafki (surrealistyczne przesłuchanie na strychu). Książka jest po prostu nierówna. Są w niej fragmenty dowcipne, urocze i poruszające (niekiedy pojedyncze zdania, które chciałoby się zapamiętać - "allegro jadące przez czaszkę jak pijane sanie przez siedemnastowieczny Lipsk...", czy całkiem inne - na przykład cały rozdział o prezencie urodzinowym!), są i fragmenty, przez które trzeba się przedzierać - w poczuciu, że "to nie to", to nie ten Pilch (?) oraz w nadziei, że autor niebawem jednak - na następnej stronie? - znowu zabłyśnie. Ale z powodu ostatniego zdania można wybaczyć mu niejedno, jakkolwiek nie wszystko...

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wymarsz polskich lęków i fobii (2008-04-21)

    Jarosław Czechowicz  Więcej o recenzencie

    Jerzy Pilch napisał nową powieść. Już w charakterystycznej dla niego introdukcji z wyraźną nonszalancją informuje czytelników między wierszami: "Aaa, machnę sobie jeszcze jedną książkę". I machnął. Machnął nieźle, choć nie tak dobrze, jak dotychczas. Mamy bowiem w "Marszu Polonia" mesjanistyczną wizję obolałej Polski nowych czasów. Opinie, które porównują tę książkę do "Wesela" czy "Miazgi", są opiniami na wyrost. Można tu bowiem dostrzec literackie paralele także ze sztandarowymi dziełami Mickiewicza, z "Nie-Boską komedią" i z twórczością Witkacego. Można, ale co z tego? Ociera się "Marsz Polonia" o literackie tropy, świadomie igra z narodową mitologią przywar społecznych i politycznych, ale wychodzi nam z tego powieść co najwyżej dobra, albowiem w szaleństwie surrealistycznej narracji Pilch wydaje się sam wyraźnie plątać. Co należy o tej opowieści napisać na początku? Czytelnik lubiący zerkać na ostatnią stronę i podglądać zakończenie, nie może tego tutaj zrobić. Klucz do odczytania tej książki kryje się bowiem w ostatnim zdaniu. Jeśli jednak przyjmiemy, że ma to być wizja katastrofy, trudno oprzeć się wrażeniu, że prorokując, autor zbyt silnie opiera się na tym, co już było. Marsz to jednak bardzo żwawy, kontrowersyjny i szaleńczo obłąkany, ale bardzo polski i bardzo w swej wymowie przekonujący. Bohater - narrator w dniu swoich pięćdziesiątych drugich urodzin uznaje, że ta znamienna dla niego data będzie jednocześnie przyczynkiem do spektakularnego podrywu, mającego na celu przypomnienie sobie rozkoszy utraconej młodości. Mamy więc we wstępie panienki, mamy wódkę, mamy szczere zdziwienie światem i mamy szaroburą polską ulicę, która wyciąga rękę po jałmużnę. Mamy więc Pilcha, jakiego znamy. Potem nie zaskoczy niczym nowym. "Marsz Polonia" jednak będzie mieć w sobie niepowtarzalną moc czarowania słowem i ugotuje nam autor lingwistyczny wywar przyprawiony polskimi wadami, bolączkami, absurdami i konfliktami. Określając tę powieść gatunkowo, należałoby zacytować bohatera, który mówi, że tworzy pewien poemat. Jaki? "Metafizyczno - polityczno - teologiczno - autobiograficzno - sensacyjno - satyryczny". No to wiemy już wszystko. Albo nie wiemy nic.

    (5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!