-
-
Bieguni
- Olga Tokarczuk
-
cena:
36,99
zł
-
-
-
MW
- Waldemar Łysiak
-
cena:
54,99
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Martwa natura z wędzidłem
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Zbigniew Herbert
- Wydawnictwo:
-
Zeszyty literackie,
FZL
, Październik 2003
- ISBN:
- 83-917979-4-5
- Liczba stron:
- 150
- Wymiary:
- 135 x 210 mm
- Wydanie:
- 1
- Sprawdź inne tytuły:
-
Zbigniew Herbert
Martwa natura z wędzidłem, ostatni tom szkiców, który ukazał się za życia autora, wraz z Labiryntem nad morzem i Barbarzyńcą w ogrodzie tworzy trylogię - niezwykłą opowieść o "złotych wiekach"" sztuki i cywilizacji europejskiej.
- Martwa natura z wędzidłem
- Autor:
-
Zbigniew Herbert
Sztuka w esejach Herberta.
(2009-10-02)
montgomerry
Więcej o recenzencie
W pismach Zbigniewa Herberta sztuka zajmuje szczególne miejsce. Są to bowiem szkice Zbigniewa Herberta, dotyczące złotego okresu kultury holenderskiej. Jest to ostatnia część trylogii poświęconej kulturze europejskiej obok tomów „Labirynt nad morzem” i „Barbarzyńca w ogrodzie”. Herbert kilkakrotnie odwiedzał Holandię: w 1967, 1971, 1976, 1988 i 1991 r. Szkice składające się na tom Martwa natura z wędzidłem publikowane były w Zeszytach Literackich, Kulturze i w prasie niemieckiej. Wydanie polskie wzbogacone zostało o Apokryfy - krótkie teksty inspirowane epizodami historii holenderskiej.
Tytuł książki pochodzi od obrazu Johannesa Torrentiusa z 1614 roku.
Eseje dotyczą przede wszystkim sztuk plastycznych. Autor nie skupia się jednak na wielkich dziełach malarstwa holenderskiego. Zachwyca się jedynie tymi mniej znanymi malarzami, o których w historii sztuki mało napisano. Poznajemy sylwetki Gerarda ter Borach (Terborcha) i Johannesa Torrentiusa. Herbertowskie opisy dzieł z zakresu malarstwa są bogate, zmysłowe i działające na wyobraźnię. Herbert zajmuje się także sprawami społecznymi, poświęcając szkic manii kwiatów - tulipanów. Dowiadujemy się o ciemnych stronach handlu obrazami, czy o warunkach naturalnych Holandii. Sam autor stwierdził, że bohaterem zbiorowym jego utworu jest mieszczaństwo Niderlandów XVII w.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Recenzja "Gazeta Wyborcza"
Witold
Bereś
Więcej o recenzencie
Zbigniew Herbert "Martwa natura z wędzidłem", Zeszyty Literackie 2003
To chyba jeden z najciekawszych przykładów znalezienia ukojenia w świecie sztuki - słynny niderlandzki tom Herberta „Martwa natura z wędzidłem” (pierwsze wydanie rok 1993, dziś wydanie poprawione). Jak pisze: „Pozwoliłem sobie na luksus odejścia od rzeczy »istotnych i ważnych «, po to, aby porównać monumenty, książki i obrazy z prawdziwym niebem, prawdziwym morzem, prawdziwą ziemią”. I rzeczywiście: to jeden z najpiękniejszych poetyckich przewodników po Holandii XVII wieku i po jej malarstwie, ze szczególną troską podchodzący do opisania roli barw i szczegółu. „Skala barw mieści się między ochrą i umbrą z dodatkiem kapraku. Nie wszystkie cegły są kolorystycznie jednorodne.
Czasami pojawia się kolor płowy, jakby niedopieczonej bułki, lub kolor świeżej, rozduszonej wiśni: to znów tajemniczy fiolet pokryty glazurą. (...) Właśnie w tym kraju przechowuje się ze szczególną pieczołowitością i niemal religijną atencją czepek prababki, kołyskę, surdut ze szkockiej wełny pradziadka, kołowrotek. Przywiązanie do rzeczy było tak wielkie, że zamawiano wizerunki i portrety przedmiotów, aby potwierdzić ich istnienie, przedłużyć trwanie".
Tytuł eseju to równocześnie tytuł obrazu (lekko diabolicznego, jak zauważa Herbert) zapomnianego dziś Torrentiusa, niderlandzkiego malarza, hulaki i człowieka zwalczanego przez Władzę. To pozornie może dziwić. Bo jaka jest Holandia w swym złotym wieku? Dostatnia, pracowita i tolerancyjna. ("Tak umiłowana przez Holendrów wolność miała swe źródło raczej w nienawiści do przemocy niż w fascynacji abstrakcyjnymi hasłami"). Lecz nawet w tak liberalnym kraju Torrentius staje się wrogiem systemu tylko dlatego, że chce żyć jak artysta, czyniąc, co chce, jak chce i nie bacząc na mieszczańskie normy. A jeszcze większym wrogiem zostaje, gdy odmawia - nawet po torturach - przyznania się do winy i ukorzenia się.
I kto wie, czy prócz malarskości tego tomu esejów Herberta równie ważna nie jest jego deklaracja po stronie wolności, tolerancji dla inności i sympatii dla dysydentów, a przeciwko Systemowi. Tym bardziej że "Martwa natura" po raz pierwszy ukazała się na łamach "Twórczości" w 1982 roku.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji