Maus to jedna z najważniejszych powieści graficznych w historii tego medium. Dzieło mistrzowskie, odważne pod względem formy i treści, jest próbą zrozumienia historii XX wieku z perspektywy indywidualnych ludzkich losów. Maus, jako pierwszy komiks w historii, został uhonorowany nagrodą Pulitzera w 1992 roku.
Nowa edycja komiksu Maus zawiera oba tomy w jednym zbiorczym wydaniu.
Pierwsza część Mausa wprowadza czytelnika w świat trudnych relacji rodzinnych łączących Władka Szpigelmana i jego syna Arta. Komiks opowiada historię Władka z okresu jego życia w Polsce w Bielsku Białej, na krótko przed wybuchem wojny i po wkroczeniu Niemców do Polski. W drugiej części Władek kontynuuje swoją opowieść od momentu, gdy trafił do obozu koncentracyjnego w Auschwitz.
Tego jeszcze nie było...
(2012-01-16)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wydawać by się mogło, że o Holocauście wiemy wszystko, jednak życie pokazuje, iż kolejne publikacje ciągle interesują i budzą emocje. O ile opisywane w różnych książkach jednostkowe losy Żydów są tragiczne na swój własny sposób, składają się jednak na powszechnie znany i oswojony przez nas obraz Holocaustu, ale na przestrzeni ostatnich 20 lat miały miejsce w kulturze działania różnych artystów, którzy ten znany temat przedstawili w sposób nowatorski, a nawet kontrowersyjny. Mam tu na myśli chociażby pracę Z. Libery „Lego. Obóz koncentracyjny’, tragikomedię R. Benigniego „Życie jest piękne”, czy właśnie komiks Arta Spigelmana o wojennych losach jego ojca – polskiego Żyda z Częstochowy. Historia Holocaustu w komiksie wydawać by się mogła dość ryzykownym pomysłem, choćby ze względu na ewentualne zarzuty nie dość godnego podejścia do tak ważnego i bolesnego tematu. Ponadto wielu czytelników nadal traktuje komiks jako gorszy gatunek literatury, odmawiając mu większych ambicji i wartości. O tym, że autor sprostał karkołomnemu zadaniu, świadczy najlepiej fakt przyznania mu Nagrody Pulitzera. Komiks ten porusza wiele tematów. Choć na pierwszy plan wysuwają się, oczywiście, losy rodziców autora – Władka i Andzi Szpigelmanów, to równie ważny jest wątek współczesny – trudne relacje miedzy synem a ojcem – okaleczonym psychicznie po obozowej traumie człowiekiem, który zadręcza wszystkich wokół swoim skąpstwem i podejrzliwością. Dodatkowo komiks można traktować jako książkę o powstawaniu książki – jesteśmy bowiem świadkami zbierania przez autora materiału do mającego właśnie powstać komiksu. Kluczem do zrozumienia bulwersującego wielu zamierzenia Spigelmana jest umieszczone w książce motto – słowa Hitlera: „Żydzi bez wątpienia są rasą, ale nie ludzką”. Idąc tym tropem, autor przedstawił poszczególne nacje jako zwierzęta: Żydzi są myszami, Niemcy kotami, Amerykanie psami, Francuzi żabami, a Polacy świniami... Operując koniecznymi skrótami i symbolami, autor sugestywnie przedstawił historię swego ojca, nie gubiąc po drodze jej dramatyzmu. Czarno – białe rysunki zwierząt w ludzkich ubraniach robią duże wrażenie i nie umniejszają rangi opisywanych wydarzeń. Powstała alegoryczna opowieść o losach jednostki w czasach zagłady i o kondycji nie tylko tych, którzy ocaleli z Holocaustu, ale również ich bliskich. Rysunkowa powieść wcale nie zubaża ani nie deprecjonuje trudnego tematu – przeciwnie, dając inną perspektywę, intryguje i stwarza szansę zainteresowania młodszego czytelnika. Tym, co oprócz rysunków mnie urzekło, było poczucie humoru i świetnie oddany język, jakim mówi Władek Szpigelman. Zdumiewa jedynie to, że nie ustrzeżono się poważnych błędów ortograficznych, co w przypadku tej rangi dzieła jest niewybaczalne!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji