Byron Reevs i Clifford Nass, amerykańscy informatycy od technologii komunikacyjnych, postanowili zbadać - wykorzystując metody psychologii społecznej i socjologii - jak ludzie reagują na media. Otóż okazało się, że uczestnicy eksperymentu bardzo się starali, aby nie zrobić komputerowi przykrości, czuli się fizycznie zagrożeni przez coś, co było tylko wizerunkiem, przypisywali kreskówkom bogatą osobowość bądź reagowali na głosy w komputerze zgodnie ze stereotypami płci. Zachowania te potwierdziły ciekawą i nowatorską tezę autorów: wbrew intuicyjnym wyobrażeniom nasze interakcje z komputerami, telewizją i nowymi mediami są z zasady społeczne i naturalne, tak jak interakcje z innymi ludźmi. Stawianie znaku równości między mediami a realnym życiem nie wynika bynajmniej z niewiedzy lub młodego wieku, lecz jest zjawiskiem powszechnym i niezależnym od naszej świadomości. Traktując media jako istoty społeczne, oczekujemy zatem bezwiednie, że będą one przestrzegać określonych norm i zasad życia społecznego: nasz komputer ma być nie tylko sprawny, ale również "grzeczny"!
Recenzja-Rzeczpospolita
Więcej o recenzencie
Autorzy książki przeprowadzili szereg eksperymentów, które dowodzą, że nowoczesne media wprost oddziaływują na zachowania ludzi. Nie chodzi tu jednak tylko o zachowania konsumpcyjne, lecz także o towarzyszące odbiorowi medialnego przekazu emocje, sposób organizacji czasu, wreszcie osobowość odbiorcy. Media operują stereotypami, z czym psychologowie wiążą coraz liczniejsze frustracje osób, które w jakiś sposób do lansowanego wizerunku nie pasują. Autorzy uczciwie przyznają, że jest zbyt wcześnie na ostateczne wnioski. Bez wątpienia jednak przed zarządzającymi mediami otwierają się nowe możliwości manipulowania ludzką świadomością. Możliwości, ale i wielka odpowiedzialność.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Recenzja-www.latarnik.pl <BR>Żyć z mediami
Anna
Mikołejko
Więcej o recenzencie
Czy twój komputer może poczuć się obrażony albo dotknięty? Czy może wydawać się mądrzejszy i sympatyczniejszy od komputera sąsiada? Czy usiłujesz zaskarbić sobie jego przychylność? Absurdalne? A jednak... Eksperymenty przeprowadzone przez Byrona Reevesa i Clifforda Nassa zdecydowanie przeczą wyobrażeniu o wyłącznie bezosobowym, pragmatycznym traktowaniu mediów.
Media rozgościły się już na dobre w naszym życiu (bo też sami daliśmy im na to przyzwolenie), a jednak najczęściej nie próbujemy nawet zastanawiać się nad charakterem naszych z nimi relacji. Tymczasem, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie odgradza ich od realnego świata szklana tafla ekranu. Przenikają do naszej wyobraźni, do umysłów i ciał, tworzą naszą osobowość, stają się naszymi bliskimi, zmieniają nasze reakcje emocjonalne, marzenia, idee, stereotypy. Nie przypadkiem dziecko zapytane: "Co stanie się po odwróceniu do góry nogami telewizora z widniejącą na ekranie torebką prażonej kukurydzy?" odpowiada, że kukurydza się rozsypie. I nie przypadkiem nowicjusze komputerowi wolą te programy, które "rozmawiają" z nimi według schematów stosowanych przez spotykających się ludzi. Nie przypadkiem także specjaliści traktują tworzone lub testowane przez siebie urządzenia elektroniczne jak człowieka.
Bagatelizowanie tych zjawisk, przekonywanie o ich marginalnym charakterze (i niemal całkowitym zanikaniu wraz z dorastaniem, poszerzaniem wiedzy czy pogłębianiem umiejętności mylenia) jest zamykaniem oczu na to, że stawianie znaku równości między światem realnym i medialnym zdarza się każdemu, zdarza się często i regularnie. Innymi słowy, nasze "współżycie" z mediami podlega takim samym prawom jak naturalne interakcje społeczne, mimo że w rzeczywistym świecie media są jedynie symboliczną reprezentacją człowieka. Stąd właśnie - na przykład - wypełniając na ekranie komputera ankietę oceniającą jakość jego pracy, dawać mu będziemy wyraźnie wyższe noty niż wówczas, gdy robimy to samo, ale już na papierze. Zachowamy się bowiem tak jak wtedy, gdy przyjdzie nam wygłaszać opinię o dziele sztuki - będzie ona inna w obecności jego twórcy i inna za jego plecami.
Nasza grzeczność łączy się jednak z oczekiwaniem grzeczności również ze strony mediów. I kiedy te okazują się "niegrzeczne" (np. gdy na pytanie: "Jaki jest dzisiaj dzień?", lakonicznie - choć zgodnie z prawdą - odpowiadają: "Sobota"), nie będziemy usprawiedliwienia szukać w sposobie zaprojektowania interfejsu; chętnie natomiast, w rewanżu, znajdziemy kilka nieistniejących wad aparatury. Oznacza to, że doświadczanie mediów najczęściej jest tożsame z doświadczaniem ludzi, a iluzja prawdy, jaką one oferują, może być łatwiej przyjęta niż rzeczywista prawda.
"Schlebiający" komputer uzyska zatem więcej pochwał, podobnie jak komputer, którego "osobowość" będzie zbliżona do osobowości użytkownika, a przynajmniej wyrazista i spójna. Silna osobowość bowiem, z mało istotną, lecz przydającą jej "człowieczeństwa" skazą, budzi najczęściej podziw, a jej właściciel chętnie bywa uznawany za idola bez względu na to, czy ucieleśni go aktor czy też postać animowana - i czy będzie to bohater serialu czy też wirtualny asystent służący pomocą w cyberprzestrzeni.
Również medialni "specjaliści" okazują się bardziej wiarygodni od ich wszechstronnych sąsiadów. A zatem łatwiej uwierzymy informacjom podawanym przez telewizor, który emituje wyłącznie programy naukowe, niż tym, które poda odbiornik o bardziej zróżnicowanym repertuarze. Podobnie na naszą ocenę wpływać mogą, zdawać by się mogło, mało istotne szczegóły technologiczne. Zbliżenie twarzy na przykład dłużej zatrzyma uwagę widzów, większy obraz wywrze mocniejsze wrażenie i lepiej zostanie zapamiętany, niezauważalne nawet opóźnienie obrazu w stosunku do głosu sprawi, że mówca i przekaz zostaną gorzej ocenione. I choć komputer nie może - to oczywiste - poczuć się obrażony czy dotknięty, na ogół w kontaktach z nim będziemy starali się przestrzegać wymogów savoir vivre'u...
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji