Live Chat
x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Pół miliona trafionych prezentów dla każdego
Bony na zakupy w Merlinie
ODBIERZ ZA 0ZŁ - ZERO UKRYTYCH KOSZTÓW - DOSTAWA W 24H
Kalendarze 2015
Zapakuj swój prezent
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (61) 628 61 05

Opis produktu

Merde! Rok w Paryżu

Stephen Clarke  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Numer katalogowy: 0480292
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 356

Październik 2006 - Paul West, typowy Brytyjczyk - Hugh Grant połączony z Davidem Beckhamem - przyjeżdża do Paryża, by pomóc w otwarciu sieci angielskich herbaciarni. Spędza tam dziewięć miesięcy, podczas których na własnej skórze odczuwa wady i zalety bycia cudzoziemcem we Francji - kraju, gdzie rok zaczyna się... Więcej

Produkt niedostępny
Do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

- polecamy

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Merde! Rok w Paryżu

    Średnia ocena 3,7 na 5 z 20 recenzji   (Dodaj własną)

    Autor:
    Stephen Clarke
    Tytuł oryginału:
    A Year in the Merde
    Wydawnictwo:
    W.A.B. , Październik 2006
    ISBN:
    83-7414-225-1
    Liczba stron:
    356
    Wymiary:
    125 x 195 mm
    Tłumaczenie:
    Agnieszka Barbara Ciepłowska
    Sprawdź inne tytuły:
    Stephen Clarke
    Paul West, typowy Brytyjczyk - Hugh Grant połączony z Davidem Beckhamem - przyjeżdża do Paryża, by pomóc w otwarciu sieci angielskich herbaciarni. Spędza tam dziewięć miesięcy, podczas których na własnej skórze odczuwa wady i zalety bycia cudzoziemcem we Francji - kraju, gdzie rok zaczyna się we wrześniu, najczęściej uprawianą dziedziną sportu są strajki, a z powodu psich odchodów zostawianych na ulicach do szpitala trafia ponad sześciuset paryżan rocznie. Współpracownicy usiłują oczernić go w oczach szefa. Sam szef, początkowo sprawiający sympatyczne wrażenie, również ma na sumieniu kilka niecnych postępków. Bohaterami pozytywnymi są w zasadzie tylko kobiety... Merde! Rok w Paryżu to nie tylko wciągająca i niezwykle zabawna powieść przygodowa. Książka jest również doskonałym przewodnikiem, radzącym, jak skutecznie składać zamówienia w kawiarni, jak przyrządzić sos vinaigrette, żeby się nie zwarzył, jak kochać francuskie kobiety i wreszcie dlaczego na pewno nie należy kupować domku na wsi. Pierwsze wydanie książki autor opublikował własnym sumptem w liczbie zaledwie 200 egzemplarzy. Powieść stała się jednak szybko bestsellerem. Prawa do jej przekładu kupiły wydawnictwa z kilkunastu krajów, w przygotowaniu jest również adaptacja filmowa. W 2005 roku ukazał się kolejny tom przygód Paula Westa - Actually Merde.

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Merde! Rok w Paryżu
    Autor:
    Stephen Clarke

     Więcej o recenzencie

    Ot, takie czytadełko ()
    Ocena 3 na 5  

    Lektura miła, łatwa i przyjemna. Z tych, co to nie obciążają zwojów mózgowych. Miejscami nawet śmieszna. Do przeczytania w jedno popołudnie.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Zabwne ()
    Ocena 4 na 5  

    Zabawne, dowcipne i rozrywkowe, aczkolwiek druga część zbyt nudna i rozwlekła - mimo to warto przeczytać w ramach lektury lekkiej i przyjemnej.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Lekka, śmieszna książka na weekend ()
    Ocena 4 na 5  

    Brytyjczyk w Paryżu - pole do porównań kulturowych. Książka śmieszna, lekka, ale też bez specjalnych osiagnięć.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Zabawna satyra na Francuzów ()
    Ocena 4 na 5  

    Ciekawe spojrzenie oczami Anglika na życie we Francji. Miałam wątpliwą przyjemność współpracy zawodowej z Francuzami i muszę stwierdzić, że można znaleźć w niej wiele prawdy co do ich zachowania zarówno w pracy , jak i w życiu prywatnym. Warto przeczytać i potraktować przedstawioy obraz nie jako dokument, lecz zabawną humoreskę.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Przeciętnie ()
    Ocena 3 na 5  

    Autor wykorzystuje, sprawdzony w książkach i filmie, schemat "cudzoziemiec w Paryżu", niestety tutaj efekt tego pomysłu jest przeciętny ze względu na jego wykonanie. Każda nacja w oczach cudzoziemca ma swoje dziwactwa, u Francuzów jest ich może więcej w dziedzinie zwanej "sztuką życia", czego cudzoziemiec nie zrozumie, może z wyjątkiem Włochów. Autor zbyt wiele miejsca poświęca narratorowi, przeciętnie interesującej jednostce, a zbyt mało jest obserwacji Paryża, Francji i Francuzów. A jeśli już są to bardzo oczywiste. Komizm wynikający z wchodzenia w psie kupy jest zbyt mocno eksploatowany, zajmuje więcej miejsca niż cokolwiek innego, oprócz rzecz jasna opisów wyczynów łóżkowych bohatera. Miejscami mam wrażenie, że jest to książka o Anglikach i ich fobiach. To, że cudzoziemiec mówi z nieangielskim akcentem nie jest śmieszne, ani dziwne. To, że w Ameryce mówi się inaczej po angielsku niż w Anglii też nie stanowi kuriozum. To naprawdę dziwne, że cały świat nie mówi po angielsku jak Londyńczycy. Pokazano niewiele pozytywnych obliczy Francji, może z wyjątkiem winegretu, no i (eureka) Francuzek! Niestety książka służy budowaniu stereotypów i to tych niesympatycznych (jeśli takowe w ogóle są). Wolę jednak humor z książek Petera Mayle'a, detektywistyczną staranność w dobieraniu szczegółów Michaela Boecklera czy anegdoty Ludwika Stommy, jeśli chcemy pozostać w kręgu Francji.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Szkoda czasu i atłasu ()
    Ocena 1 na 5  

    Jest to książka, która nie wiem po co została napisana. Nie ma w niej nic pouczającego, wartościowego. Widać, że jedyne co autor opanował do perfekcji to krytkowanie innych, szkoda, że nie siebie. Już więcej nie przeczytam niczego, co napisał szanowny pan Clarke. Nie lubię tego typu książek.

    (3 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Brytyjskim okiem o Francuzach ()
    Ocena 4 na 5  

    Niezbyt skomplikowana lektura dobra do czytania we wszelkich środkach transportu. Sporo celnych obserwacji na temat tzw. la vie francaise. I wyjątkowo trafne uwagi na temat brytyjskiej kuchni...

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Bardzo dobre, ale... ()
    Ocena 4 na 5  

    Jako, że interesuję się kulturą francuską, książka wzbudziła we mnie żywe zainteresowanie. Ukazanie francuskiej mentalności w oczach cudzoziemca to dobry temat, rodowity Francuz pominąłby wiele czynników, które po prostu wydawałyby mu się oczywiste. A tak mamy ukazane tu wszystkie absurdy życia Francuzów, którzy przede wszystkim kochają siebie. Absurdalny humor jest ciekawy, idzie się uśmiać, francuska mentalność przez wynaturzenia została dosyć ciekawie pokazana. Autor od czasu do czasu broni jej, pisząc także o dobrych stronach życia we Francji, mimo swej wyraźnej alienacji. Minusem książki, który powoduje, iż jedną gwiazdkę trzeba jej jednak zabrać, jest nieprzerwane opisywanie przeżyć seksualnych bohatera, Paula Westa. Choć z początku może się wydawać to atrakcyjne, na dłuższą metę nudzi, chciałoby się więcej czytać o śmiesznych Francuzach, a nie o narzekaniach narratora, że seksu jest albo przesyt albo niedobór. Chcąc złamać stereotypy autor tworzy nowe. Jednak nie można mieć mu tego za złe. Książka to nie dokument, tylko powieść komediowa, która Stephenowi Clarkowi dobrze wychodzi (gdyby zechciał jednak trochę więcej pisać o Francji, a nie o swoich przeżyciach łóżkowych). Zgodzę się z przedmówcą/wczynią, że jest to książka na weekend i nic poza tym. Ale żeby się wypowiadać na jej temat, trzeba przeczytać. Poza tym, mowa jest o Francji widzianej okiem Anglika, który mimowolnie zmienia się w Francuza? Merde...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Nic szczególnego ()
    Ocena 3 na 5  

    Tematy dotyczące mentalności społeczności francuskiej ciekawe, chociaż nie jestem pewna czy prawdziwie rzetelne. Męczyły mnie opisy sekualnych doświadczeń Anglika we Fancji. Wydawały mi się jakimś udowadnianiem swojej męskości. Tylko nie wiem komu.

    (4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Zabawna ()
    Ocena 4 na 5  

    Nie jest to pozycja wyjątkowa, ale dobrze ją przeczytać, bo wywołuje szeroki uśmiech w trakcie czytania. Jest miłym wytchnieniem od zgiełku i wszechobecnego "ponuractwa", jakie u nas panuje.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pokaż wszystkie recenzje (20)