Nasza cena: 31,49 zł

Cena rynkowa: 32,99 zł

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Męska muzyka (książka + CD)
Przejrzyj zdjęcia:
1

Męska muzyka [Książka + CD]

Emade  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Fisz  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Wojciech Waglewski  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: druk/CD 1 szt.
Ocena klientów:

2008 - Wojtek Waglewski (Wagiel) i jego synowie: Bartek (Fisz) i Piotrek (Emade), nagrali pierwszą wspólną płytę. Wojtek Waglewski, który jest kompozytorem prawie wszystkich utworów oraz napisał większość tekstów, inspirował się Waitsem, bluesem, a nawet country. Autorem sześciu z piętnastu tekstów...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Męska muzyka [Książka + CD]

      Średnia ocena z 17 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Emade , Fisz , Wojciech Waglewski
    Nr katalogowy:
    978-83-7552-176-4
    Sprawdź inne tytuły:
    Emade , Fisz , Wojciech Waglewski
    Kategorie:
    Rock > polski rock
    Wojtek Waglewski (Wagiel) i jego synowie: Bartek (Fisz) i Piotrek (Emade), nagrali pierwszą wspólną płytę. Wojtek Waglewski, który jest kompozytorem prawie wszystkich utworów oraz napisał większość tekstów, inspirował się Waitsem, bluesem, a nawet country. Autorem sześciu z piętnastu tekstów jest Fisz. Wagli (Wojtka na gitarach i wokalu, Fisza na wokalu, Emade na perkusji) wspomaga w graniu jeden z najoryginalniejszych młodych polskich pianistów jazzowych - Marcin Masecki (pianino akustyczne i elektryczne) oraz Bartek Łęczycki na harmonijce ustnej. Nowoczesne i przestrzenne brzmienia to zasługa produkcji, którą zajął się Emade. Jaka jest więc ta "Wagli muzyka"? Męska i przebojowa, choć kameralna. Album z książką Waglewski Fisz Emade, Męska muzyka.
    Posłuchaj utworów: MP3 WMA
    1. Dziób pingwina
    2. Władca kół
    3. Niezmiennie
    4. Majty
    5. Coś się odjęło
    6. Zimno
    7. Dwa po dwa
    8. Niebo bez dziur
    9. Sport
    10. Męska muzyka
    11. Badminton
    12. Chwilę będzie ciszej
    13. Trafiony
    14. Wakacje
    15. Chromolę
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Męska muzyka [Książka + CD]
    Wykonawca:
    Emade , Fisz , Wojciech Waglewski

    Sentymnetalna (2010-08-05)

    buszująca97  Więcej o recenzencie

    Dla mnie wyjątkowa, sentymentalna już płyta, powinni razem jeszcze coś nagrać.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Najfajniejsze w tej plycie to okładka i cena (2008-10-14)

    Norbert Pawlus  Więcej o recenzencie

    Stary Wagiel nadaje jej ton i muzycznie niewiele odbiega od ostatnich klimatów Voo Voo. Teksty marnieńkie - młody znowu pseudointelektualizuje i jedzie po innych sam się stawiając ponad, a stary przysmuca monotematycznie, a to np. znów o tym swoim winie, a to o tym jak to jest smutno i do bani, ale chce się żyć i generalnie to jest... No, fajnie jest! Muzyka, to przeważnie dwa riffy, gdzieś tam czymś udziwnione, żeby nietypowo było, ukraszone gdzieś tam wtórnymi efektami, ale wystarczy, żeby nagrać i aby się sprzedało, bo Wagle przecież to renoma i każdy szanujący się odbiorca na półce nową ich płytę mieć musi, bo to niesłychane wydarzenie muzyczne. Płyta nagrana na siłę. Koniec i.

    (2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wrażliwi to oni są... (2008-08-27)

    halina  Więcej o recenzencie

    "Męska muzyka" - sam tytuł płyty to ironia? Bez przesady, ale skoro nazwa płyty to "męska muzyka", to niech dwusłów nabierze odzwierciedlenia w muzyce, w słowach, a nie jakieś narzekanie, że jestem "beznadziejny" "sam jestem cały z wad" bądź niech mi się przyśni "staremu koniowi", że znowu mam 12 lat - mamusiu - może terapeuta... Skoro tak się przedstawia męska muzyka w Polsce, to ja wyjeżdżam. To emocjonalnie coś "nie teges" faceci, którzy szukają oparcia w kobiecie - "pociesz mnie, przytul, pod przykrywką - "zaraz cię wykorzystam laleczko ". Tyle.

    (1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bo nie ma co kryć, że bez serducha nie ma po co żyć... (2008-06-24)

    Janusz Sawicki  Więcej o recenzencie

    Ta muzyka i te teksty to - wbrew tytułowi - zupełnie niemęska muzyka. Przejmująca, wywracająca flaki, obnażająca i przyprawiająca o ciarki. Eklektyczna? Tak! I bardzo dobrze! Przypominająca Voo-Voo? Tak! I super! Jak można robić z tego zarzut?! Pierwszy raz przesłuchałem tę płytę "po łebkach", tak bardzo byłem ciekaw co jeszcze zaproponował Waglewski. A teraz słucham tego po raz n-ty i n+1-ty. Kto poznał tę płytę, ten będzie do niej wracał bez końca.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Niekomercyjny kunszt (2008-05-13)

    ŁUKASZ DĘBOWSKI 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Pierwsza wspólna płyta Wojciecha Waglewskiego z synami Fiszem i Emade, to projekt niezwykle wyrazisty, charyzmatycznie naładowany muzycznymi spojrzeniami, tylko na pozór mocno odmiennymi. Wydawać by się mogło, że niemożliwe jest spotkanie tak różnych osobowości, przemycających na co dzień w swojej twórczości inne elementy artystycznych doznań. Jednakże taka opinia to bardzo daleko idąca pomyłka. Owszem słuchając krążka "Męska muzyka" nieomylne będzie stwierdzenie, że bliżej tym piosenkom do stylistyki uprawianej przez lidera zespołu Voo Voo. I całe szczęście, gdyż wymowne melodeklamacje Fisza w hip-hopowej otoczce, mogłyby być mało czytelne oraz nieprzekonująco brzmiące w towarzystwie Wojciecha Waglewskiego. Oczywiście takie sprężenie wspólnych pomysłów, nie odbiło się również bez uchwytnego echa ze strony młodszej części rodzinnego tercetu. Bracia nadali ciętego sznytu całości. Wyczuwalna na pierwszym planie silna surowość, tchnęła w te utwory wyrafinowanej ekspresji. Nie dla każdego słuchacza może być ona odpowiednio przystępna. Gdy jednak pokonamy opory przed idącą pod prąd strategią tej muzyki, nietrudno uznać niekomercyjny kunszt tego wydarzenia. Docenić trzeba te kompozycje, w których czuć lekko ironiczne zabarwienie. Podchodzą one do odbiorcy "z przymrużeniem oka", ale jednak nie zaniżają poziomu, bo przemycają dużo kłopotliwej prawdy ("Majty"). Miejscami Waglewscy uderzają w bardziej poważną nutę, kameralnie ocierając się o bolączki zwykłego życia ("Coś się odjęło", "Chwilę będzie ciszej"). I pomimo proponowania niemodnego przekazywania dźwięków, osłuchiwanie się z tym albumem, wychodzi bardzo łatwo. A to oznacza, że spójność muzyczna nie wykoleja się nawet na sekundę dając ciekawą lekcję, jak zrobić coś dobrego z oszczędności i spontaniczności artystycznej. Najlepiej odtwarzać tę płytę bez zobowiązań i jakiś oczekiwań, gdyż wtedy bezbłędnie wtapia się w umysł niekonwencjonalna "Męska muzyka", wybudowana na fundamentach bluesowej swobody, nie pozbawionej aranżacyjnie nowoczesnego otoczenia.

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka męska rodzaju żeńskiego (dużo piękna w niej) (2008-05-03)

    emdote  Więcej o recenzencie

    Ciekawy byłem tej muzyki męskiej Waglewskich, tak samo jak każdy z was... Cieszę się, że doszło do tej kolaboracji, bo uważam pana Wojciecha, Fisza i Emade za dobrych muzyków, właśnie przy ich płytach spędziłem mnóstwo czasu, a album producencki Emade to swego czasu najczęściej odpalana płyta w moim odtwarzaczu. Muzyka męska mnie jako odbiorcę wprawia w stan hipnozy, od pierwszej sekundy do ostatniej. Podoba mi zarówno warstwa tekstowa, jak i muzyczna. Szaleję za kawałkiem "Wakacje", "Dziób pingwina", "Majty" i "Władcą kół". I choć to muzyka męska, to jednak delikatna, czuła, idealna do słuchania w tramwaju, podczas sprzątania, gotowania lub picia wina z przyjaciółmi lub swoją drugą połową. Waglewscy spisali się na piątkę, płyta na pewno nie znudzi się po pierwszym przesłuchaniu, jest to z pewnością materiał, do którego będzie się wracało i to nie raz... dwa... trzy...

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dlaczego płyta tak prostacko zrealizowana? (2008-03-03)

    Radosław Orzeł  Więcej o recenzencie

    Materiał jest całkiem dobry. Chłopaki świetnie wypadają z nim na koncercie; doskonale wspomaga Waglewskich harmonijkarz, a zwłaszcza pianista wykorzystujący urokliwe brzmienie rhodes'ów. Niestety na płycie to wszystko siada. "Męska Muzyka" brzmi - proszę sobie wyobrazić - jeszcze gorzej aniżeli ostatni materiał Wagla z Maleńczukiem. Szkoda. Znacznie bardziej niż na żywo, mierzi wyżyłowany wokal pana taty, oraz zgrane, przez pół wieku z gitarą, przygrywki, melodyjnki, funkle i fradżelata. Za mało Fisza, za mało elektorniki Emade! Padre tym razem rozsiadł się zbyt szeroko i z tego rozparcia wydaje polecenia; ale znów: tylko na płycie. Na żywca band Waglewskich hula, piszczy, kręci, nuci i zatrzymuje w sercu. A skoro cenowo bilet na koncert, kształtuje się na poziomie płyty, więc...ja już widziałem. I nie żałuję.

    (2 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tak męska muzyka, że... (2008-02-25)

    wladoland  Więcej o recenzencie

    Czasem tak się zdarza, że sztuka w swych różnych formach wyciska swoiste piętno na odbiorcy. Miałem wiele szczęścia, że kilkakrotnie tego doświadczyłem. Na pewno tego określenia mogę użyć w odniesieniu do filmów Krzysztofa Kieślowskiego, literatury Marka Hłaski i innych kaskaderów literatury; również do malarstwa Zdzisława Beksińskiego. To tylko tak pokrótce, by odnieść się i zawęzić do rodzimych twórców. Z twórczością Waglewskiego jest podobnie. To muzyka bardzo piękna i bardzo smutna albo może bardzo smutna i piękna - słowem przejmująca - jaka to dziś rzadkość. I przyznam się do odrobiny zazdrości, którą odczuwam przy "Niezmiennie" i "Dwa po Dwa" - Wagiel napisał właśnie taki tekst, który sam bym chciał napisać mojej żonie. Tej płyty nie sposób polecić, tak jak nie można polecić zachwytu wschodami słońca lub spacerem po miękkiej trawie na boso. Normalnie tak męska muzyka, że i ja chromolę.

    (4 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Męsko. Nareszcie! (2008-02-24)

    Agnieszka Białek  Więcej o recenzencie

    Osobno są cudowni, razem jeszcze lepsi. W tekstach (choć dużo mowy o winach) czuć męską wrażliwość, powrót do dzieciństwa, młodości i... po prostu męskość! a brzmienia są bardzo w stylu Emade, choć na jednym utworze jest dosyć ostre, jak na hiphopowców, przyłożenie elektrycznej gitary. Kocham tę płytę. Polecam wszystkim!

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (17)

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!