-
-
Osiecka
- Katarzyna Nosowska
-
cena:
17,99
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Metamorfozy
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Kora
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2008
- Nr katalogowy:
- 1767145
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kora
Długo oczekiwany powrót legendy polskiego rocka i debiut dwójki zakręconych ludzi czyli 5th Element. Połączenie doświadczenia i świeżej energii ukazało zupełnie nową twarz Kory. To jej kolejna transformacja, kolejna zaskakująca odsłona.
"Metamorfozy", które w założeniu miały być remixami, ostatecznie okazały się płytą zawierającą zupełnie nowe partie muzyczne i wokalne oparte na znanych przebojach Maanamu. Na płycie usłyszmy w zupełnie nowej aranżacji takie hity jak "Lucciola", "Szare Miraże", "Kocham Cię Kochanie Moje", "Cykady na Cykladach" czy "Lipstick On The Glass". Wszystkie odeszły bardzo daleko od swoich pierwowzorów. Twórcy odważnie podążyli swoją drogą, nie bojąc się łamania schematów i poszukując nowych, ciekawych rozwiązań muzycznych.
Owocem współpracy tej trójki jest muzyka rzadko spotykana na polskim rynku fonograficznym, wymykająca się wszelkim klasyfikacjom. Każdy kawałek reprezentuje trochę inny gatunek muzyczny. Płyta jest różnorodna i kolorowa.
Kombinacja ciężkich klubowych bitów, pozytywnej, mocnej i zarazem lekkiej muzyki oraz energetycznych dźwięków wraz z głębokim głosem Kory to zupełne przeciwieństwo Kory znanej nam dotychczas.
"Metamorfozy" to połączenie jej charyzmy i nowoczesnego brzmienia 5thElement. To płyta w której każdy znajdzie cos dla siebie. Oprócz nowych aranżacji na płycie znajdują się także trzy premierowe kompozycje.
Pozycja obowiązkowa, wakacyjna energia na zimowo- jesienne imprezy i wieczory.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Intro |
|
| 2. Lipstick on the glass |
|
| 3. Senna leniwa niedziela |
|
| 4. Lucciola |
|
| 5. Dwa oszukane serca |
|
| 6. Ciche szepty |
|
| 7. Szare miraże (Metamorfozy) |
|
| 8. Kocham Cię kochanie moje |
|
| 9. Cykady na Cykladach |
|
| 10. Zapatrzenie |
|
| 11. Mówię do Ciebie coś |
|
- Metamorfozy
- Wykonawca:
-
Kora
Jest "ok"
(2008-11-02)
martin
hovorka
Więcej o recenzencie
Po pierwszym wysłuchaniu tej płyty rzuciłem ją, po paru dniach wróciłem do niej i dzisiaj mogę powiedzieć, że płyta jest dobra, bo jest taka nie z tej ziemi, w paru utworach Kora śpiewa świetnie ("Lipstick", "Lucciola", "Mówie...", "Niedziela" - bardzo dobre utwory) w nowych raczej mi się nie podoba, ale trzeba tej płyty polubić, bo Kora jest jak zawsze doskonała, możemy tylko poczekać na następne doróbki, może na Maanam... Tylko tyle, nie dance.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rozrywkowe emocje
(2008-10-13)
ŁUKASZ
DĘBOWSKI
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Zagorzali wielbiciele twórczości Kory i Maanamu mogą być nie zadowoleni z nowego spojrzenia wokalistki na nieśmiertelne przeboje zespołu. "Metamorfozy" dokonane wspólnie z klubowym duetem 5th Elementu, rzucają zupełne odmienne światło na ułamek dotychczasowego dorobku piosenkarki. To radykalnie inne odświeżenie takich hitów jak "Lipstick On The Glass", "Lucciola", "Kocham Cię kochanie moje" przełamuje barierę muzyki rockowej, dopinając do niej elementy energetycznych brzmień elektronicznych oraz przemyślanych bitów. Robią to jednak z należytym szacunkiem dla dobytku artystycznego niepowtarzalnej wokalistki. Dużo dramaturgii oraz namacalnego polotu wypływa z tych piosenek, często odbiegających w sposób odważny od pierwotnych wersji, gdzie prócz zwyczajnego kopiowania ścieżek zawartych na znanych wszystkim utworach, rozbudowano je o nowe partie muzyczne. Traktując je w sposób niezwykle twórczy, nabierają one zupełnie nieznanej dotychczas wielowymiarowości. Takie kompozycje jak "Cykady na Cykladach" oraz "Zapatrzenie" ukazały dzięki temu nową, rozrywkową emocję. Nie wyzbywając się naturalnego wigoru, a także bez odrzucania na drugi plan wokalnej niejednoznaczności Kory, ujawniono nowy podtekst tych kompozycji. Uwydatniono w nich ekspresyjną żywotność, obezwładniającą słuchacza kolorytem dźwięków. Szczególnie silnie można to zauważyć w rewelacyjnym podejściu do "Szarych miraży (metamorfozy)", dobijających się przejrzystym, lecz nie prostackim przekazem.
Oczywiście nie jest to krążek przeznaczony dla każdego. Pewnie będzie on dla niektórych nie do przyjęcia. Jednakże warto złamać swoje myślenie, gdyż dobra ilustracja dźwiękowa niszczy granice muzycznych kultur. Zachętą sięgnięcia, po ten album, jak i dowodem na tę tezę niech będzie fakt, że 5th Element uzyskali pozwolenie, jako jedyna formacja w Europie, na remiksowanie piosenek legendarnego zespołu Toto. "Metamorfozy" przekonują, że
kompetentne i zawodowo zręczne łączenie klasycznych brzmień z nowoczesnością klubowej werwy jest niełatwą sztuką. Warto przyjrzeć się również trzem zupełnie nowym kompozycjom powstałym specjalnie na okoliczność tej płyty. Szczególnie "Cichym szeptom", jako wyraz fachowego pojmowania muzyki, gdzie wyzbywając się tandetnej otoczki, stworzono profesjonalny kawałek interesującej opowieści, uwydatniającej charyzmę samej Kory Jackowskiej.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Odmłodzona Kora w towarzystwie elektronicznym
(2008-10-10)
Yga Kostrzewa
Więcej o recenzencie
Słuchając tej płyty chyba nikt nie pozna Kory - są to konstrukcje muzyczne z kompletnie innego świata, innej epoki. Swoim wcześniejszym albumem "Kora Ola!" Kora pokazała, że wybiega poza swoją epokę, pokazuje świeżość w muzyce. Tym razem jest podobnie - muzyka klubowa, dyskotekowa, pełna elektronika - to cechy tego albumu. Choć trochę wygląda to jak "odgrzewanie starego kotleta", bo większość utworów powstała dawno temu, to jednak nowoczesne aranżacje bardzo je modyfikują, uzyskując zupełnie nową jakość. Być może część starych fanów będzie zawiedziona, choć myślę iż można na plus przyjąć nową, młodą twarz Kory. Szczerze mówiąc nie znałam ansamblu "5th Element" wcześniej - warto było choć w książeczce napisać coś o zespole, podać skład - a tego zabrakło. Jest też niestety wiele prostych błędów edytorskich - ale to już nie wina Kory.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Metamorfoza Kory i 5 th Elementu
(2008-10-07)
dany
Więcej o recenzencie
"Już od wielu lat szukaliśmy ludzi, którzy mogliby remiksować utwory zespołu Maanam. Wiele było prób. Rezultaty różne, ale tak naprawdę nigdy nie byliśmy zadowoleni..." - mówiła Kora w jednym z wywiadów, ale te słowa to już przeszłość gdyż oto mamy przed sobą rewelacyjną płytę - Kora i 5th Element pt. "Metamorfozy". Jest to znakomita kombinacja utworów Kory i Maanamu w całkiem nowych jakże zaskakujących aranżacjach. Łukasz i Paweł czyli 5th Element obrali na swój sposób takie przeboje jak "Lipstich On The Glass", "Cyklady na Cykladach" ,"Kocham cię kochanie moje" oraz całkiem nowe utwory napisane przez Korę właśnie na potrzeby tego projektu. Młodzi ludzie, wcześniej odnoszący sukcesy na zachodzie udowodnili właśnie tą płytą, że w Polsce również można wydać album na światowym poziomie, który trafi w gusta narodu.
Doskonałe połączenie tekstów Jackowskiej z dobrym muzycznym smakiem 5th Elementu daje nam ogromną dawkę pozytywnych wibracji na jesienne wieczory. Polecam tę płytę nie tylko wszystkim wiernym fanom Kory, ale i ludziom chcącym rozkoszować się muzyczną świeżością.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Remiksy, nowe aranżacje i nie tylko
(2008-10-06)
Barbara
Grzybowska
Więcej o recenzencie
Można już kupić płytę "Metamorfozy", efekt współpracy Kory z młodym zespołem 5th Element. Artystka już dawno myślała o wydaniu remiksów niektórych swoich utworów i po metodzie prób i błędów wybór padł na zespół złożony z muzyków młodych, ambitnych, którzy już mogą się wykazać sukcesami. Zespół został poszerzony o muzyków, którzy w niektórych utworach wystąpili gościnnie. Taka płyta jak Metamorfozy dla każdego liczącego się wokalisty stanowi spore wyzwanie. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka i słuchacz może odrzucić remiks ulubionego utworu, a nawet tylko jego nową aranżację. Nie dziwię się więc Korze, że zwlekała z wyborem zespołu, ale wybrała doskonale i sądzę, że wykonanie piosenek spodoba się miłośnikom dobrego rocka i głosu Kory. Płyta liczy jedenaście utworów. Są tylko dwa remiksy, a mianowicie "Szare miraże" i "Kocham cię kochanie moje". Trzy utwory są nowe, pozostałe mają nową aranżację. Co rzadko się zdarza piosenki poddane zmianom , choć ich rodowód jest bardzo czytelny, wydają się całkiem nowymi utworami. Zdaję sobie sprawę, że jedne piosenki spodobają się bardziej, inne mniej. Piękno niektórych może będzie dostrzeżone po jakimś czasie, tak często bywa. Ale ważne jest to, że tych utworów nie słucha się obojętnie, bo tam gdzie śpiewa Kora nigdy nie ma obojętności; jest pasja, uczucie, fascynacja. To udziela się słuchaczom. Dlatego artystka tak bardzo jest podziwiana, a jej utwory są słuchane. Nie wątpię, że Metamorfozy już teraz trafiły do płytoteki niejednego melomana.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji