-
-
Żmija
- Andrzej Sapkowski
-
cena:
31,49
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Metro 2034
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Dmitry Glukhovsky
- Wydawnictwo:
-
Insignis Media
, Listopad 2010
- ISBN:
- 978-83-61428-24-4
- Liczba stron:
- 496
- Wymiary:
- 140 x 210 mm
- Tłumaczenie:
-
Paweł Podmiotko
- Sprawdź inne tytuły:
-
Dmitry Glukhovsky
ŻYJĘ W ŚWIECIE, W KTÓRYM NIE MA JUTRA. NIE MA W NIM MIEJSCA NA MARZENIA, PLANY, NADZIEJE... UCZUCIA USTĘPUJĄ TU MIEJSCA INSTYNKTOM, A NAJWAŻNIEJSZY Z NICH KAŻE PRZEŻYĆ. ZA WSZELKĄ CENĘ PRZEŻYĆ.
Rok 2034. Od pamiętnych wydarzeń, które początek i finał miały na stacji WOGN, minął niespełna rok. Czarni, ponoć śmiertelne zagrożenie dla tych nielicznych, którzy w czeluściach moskiewskiego metra przetrwali atomową apokalipsę, zniknęli na dobre, zgładzeni przez Artema i jego towarzyszy.
Na drugim krańcu metra mieszkańcy Sewastopolskiej toczą walkę o przetrwanie z nowymi formami życia, wdzierającymi się do tego ostatniego schronienia ludzkości. Los stacji i jej mieszkańców zależy od dostaw amunicji, a te nagle ustają. Karawany giną bez wieści, urywa się łączność.
Z zadaniem wyjaśnienia zagadki i przywrócenia dostaw wyruszają: młody Ahmed, leciwy, niespełniony kronikarz metra Homer i Hunter, który niegdyś zaginął wśród czarnych, a teraz się odnalazł, choć jego tożsamość budzi wątpliwości... Do wyprawy dołącza Sasza, córka wygnanego naczelnika Awtozawodskiej.
Kim naprawdę jest Hunter? Czy odwzajemni uczucie, jakim obdarzyła go Sasza? Jaką tajemnicę skrywają mroczne tunele? I czy garstce śmiałków uda się ocalić tych nielicznych, którzy przetrwali zagładę?
- Metro 2034
- Autor:
-
Dmitry Glukhovsky
Bardzo dobra, choć ma swoje wady co do poprzednika
(2011-08-30)
Alan
Krygowski
Więcej o recenzencie
Najnowsza książka Glukhovskiego oferuje naprawdę dużo.
Powraca świetny klimat post-apokaliptycznego świata, dobra fabuła oraz ciekawi bohaterowie.
Mimo iż nie jest to sequel 2033 można w dalszym stopniu napotkać kilku bohaterów z poprzednich części co bardzo przypadło mi do gustu.
Niestety ma swoje wady. Fabuła jest wyraźnie wolniejsza niż w poprzedniku. Istnieją momenty, w które były głównie refleksjami Homera lub Saszy (w tym cały rozdział Znaki).
Wyśmienitym pomysłem było wprowadzenie kilku bohaterów, lecz sposób w jaki zmieniano ich historie jest lekko niewyraźny(np. Kiedy pierwszy raz wspomniano o Saszy byłem lekko zdezorientowany).
Jeszcze jedną wadą jest jej długość.
Poprzedniczka miała o.k 600 stron. Metro 2034 na co prawda niecałe 500, lecz czcionka jest wyraźnie większa, dzięki czemu przeczytałem całość w niecały tydzień.
Książkę można czytać nie znając poprzedniczki, choć znajomość 2033 jest wyjątkowo przydatna (m.in wiadomo "dlaczego Hunter tak nienawidzi czarnych" czy kim jest Artem).
Gorąco polecam, tak samo jak polecam Metro 2033, choć "bywalcy" poprzednika mogą odczuwać braki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
W zupełnie innym tempie...
(2010-12-29)
Brazy
Więcej o recenzencie
Wpadając w tę książkę prosto z Metra 2033 trzeba zwolnić, zmienić rytm, wyostrzyć zmysły i zmienić postrzeganie świata. Metro 2034 jest zupełnie inne. Niemal pod każdym względem. Po pierwsze – sposób narracji: bardzo filmowy, z szybkim przełączaniem się między wątkami, z mieszaniem wspomnień z czasem bieżącym. Po drugie – konstrukcja – bardziej wyrafinowana i przemyślana niż w Metrze 2033 (dwa główne wątki, które po chwilowym połączeniu ulegają fragmentacji, a w finale znowu się splatają i rozwiązują). Po trzecie – większe skoncentrowanie się na charakterach i rysach osobistych bohaterów, z których wszyscy są bardzo przekonująco wykreowani. Tej książce można zarzucać, że nie ma tak wielu pomysłów, jak pierwsza, że plejada postaci uległa znacznemu zawężeniu, ale czy to na pewno wady? Glukhovsky, który w Metrze 2033 powołał do istnienia podziemny, postapokaliptyczny świat, tu jedynie czerpie z wcześniej przygotowanej scenerii. Umożliwia mu to skoncentrowanie się na tych głębszych aspektach narracji, których lekki niedosyt odczuwało się w Metrze 2034. Reasumując: książka ze wszech miar godna polecenia; czyta się ją znakomicie, choć trzeba bardziej wytężać uwagę. Zakończenie, być może nie tak zaskakujące, jak w Metrze 2033, wspaniale rozładowuje suspens budowany przez całą powieść, a wiele scen, opowieści, wspomnień i sytuacji to istne literackie perełki.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ci których urzekło Metro 2033 mogą czuć się zawiedzeni.
(2010-11-18)
attra
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Bardzo mnie ucieszyło, gdy okazało się że będzie Metro 2034. Pierwsza część zrobiła na mnie świetne wrażenie i z niecierpliwością czekałam na kolejny tom. I cóż mogę powiedzieć? Chyba tylko tyle, że dla mnie Metro 2034 nie dorównuje swojej poprzedniczce. Akcja toczy się tu zdecydowanie wolniej, rozwiązanie zagadki nie zaskakuje a i sama zagadka zbyt szybko się wyjaśnia. Nie ma tego napięcia, tego lęku wywoływanego przez ciemne, niezbadane tunele i to co się w nich czaiło. Jest za to bardzo dużo rozmyslań jednego z bohaterów - staruszka Homera - na temat czlowieczeństwa, zezwierzecenia, tego co się dzieje z ludzmi, gdy tracą dostęp do kultury, sztuki, gdzie najważniejsza jest walka o przeżycie. I choć to życie jest straszne, choć sami ludzie doprowadzili do apokalipsy i zniszczenia ziemi, to jednak walczą z całych sił o przeżycie. Książka wiele swych stron poświęca własnie tym rozmyślaniom, przez co akcja nie pozwala poczuć się jakby samemu było się w ciemych tunelach. Losy Artema - głównego bohatera z pierwszej części są potraktowane "po łebkach" i pozostawiają ogromny niedosyt. Również historia Huntera jest dla czytelnika zbyt "płytko" opowiedziana. Przez całą powieść czekałam - na zwroty akcji, na kolejne czarne tunele, na kolejne niespodzianki i to zaskoczenie, które dopadało mnie co kilka stron Metra 2033. W drugiej części zabrakło mi właśnie tego napięcia, które przy części pierwszej towarzyszyło mi niemal ciągle. Mimo wszystko polecam Metro 2034, gdyż mimo, że inna niż jej poprzedniczka, to ma swój urok i coś, co pcha na do tego aby przewracać każdą kolejną kartkę.
(7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji