-
-
-
-
-
-
Gusła
- Lao Che
-
cena:
36,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Miasto mania [Special Edition]
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Maria Peszek
- Firma fonograficzna:
-
Kayax Production & Publishing
, 2006
- Nr katalogowy:
- 3446780
- Sprawdź inne tytuły:
-
Maria Peszek
Specjalna edycja debiutanckiej płyty Marii Peszek. Album opatrzony współczesnym, wielkomiejskim brzmieniem, nagrany przy udziale lidera Voo Voo Wojciecha Waglewskiego i jego synów - Emade i Fisza. Proste, prawie minimalistyczne piosenki o nieco mrocznym rodowodzie, w których gdy do głosu dochodzi Waglewski ojciec dominują jazzowe harmonie, gdy zaś pałeczkę przejmują synowie - wszystko pulsuje brzmieniem reggae i dub. Wersja specjalna zawiera dodatkowy krążek CD. Znajdziemy na nim sześć utworów, z których cztery to nagrania live, a dwa to utwory demo pochodzące z tzw. home recording. Trzy z nich to zupełne nowosci, znane wyłącznie z wykonań koncertowych. Całość uzupełnia prezentacja mutimedialana zawierająca 20 minutowy film, abstrakcyjny kolaż z koncertów, rozmowę z Marią Peszek, teledyski oraz galerię zdjęć.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Moje miasto |
|
| 2. Ćmy |
|
| 3. Mam kota |
|
| 4. Sms |
|
| 5. Ballada nie lada |
|
| 6. Pieprzę Cię miasto |
|
| 7. Czarny worek |
|
| 8. Lali lali |
|
| 9. Mgła |
|
| 10. Nie mam czasu na seks |
|
| 11. Miły mój / Moje miasto (Big City Mix by Niewinni Czarodzieje) |
|
| CD 2 |
|
| 1. Moje miasto (live) |
|
| 2. Piosenka dla Edka (live) |
|
| 3. Deszcz (live) |
|
| 4. Siku |
|
| 5. Miły mój (live) |
|
| 6. Deszcz |
|
| - film roya cHwil |
|
| - video "Moje miasto" "Nie mam czasu na seks" |
|
| - foto galeria |
|
- Miasto mania [Special Edition]
- Wykonawca:
-
Maria Peszek
Ze światła poczęte...
(2008-01-16)
Natalia
Zamilska
Więcej o recenzencie
Miało być niszowo. Wręcz - tylko dla wybrańców. Album nagrany wraz z Waglewskimi, okazał się wielkim sukcesem, płyta wydawana jest w masowych nakładach i każdy usłyszał kim jest Maria Peszek. Już nie tylko córką wielkiego Jana Peszka, ale aktorką, która okazała się niezwykle charyzmatyczną wokalistką. Obok jej głosu, nie można przejść obojętnie.
Płyta "Miasto mania" urzeka ukrytą magią, zaklętą w czarujących dźwiękach, prostych, ale jakże urokliwych tekstach i oczywiście wręcz anielskim głosem Manii. Marysia, (dostojne Maria, wręcz nie pasuje do tej dziecięcej twarzy) w niezwykły sposób łączy siłę komiczną z tragiczną. Raz jest drapieżna, raz subtelna. Ciepłe słowa wymieszane z wulgaryzmami. Dziewczyna z wielkiego miasta, jedna z wielu, a jednocześnie wyjątkowa i jedyna. Taka właśnie jest Marysia, na swoim debiutanckim albumie. Wszystko jest "fascynujące", "niezwykłe", "fenomenalne", a swój głos traktuje jak żywy instrument. Najprzyjemniejsze jest to, że mimo komercyjnego sukcesu, projekt nie stracił na wartości i odstaje daleko od typowej "masspapki".
Każdy utwór na albumie, uruchamia w nas wyobraźnię, pobudza zmysły, wywołuje ciepłe uczucia. To wielkie szczęście mieć w kraju takich artystów jak Maria Peszek. Czekamy na kolejne nagrania "ze światła poczęte"...
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mania Peszek
(2007-06-23)
Radosław
Orzeł
Więcej o recenzencie
Pani Peszek ciosem w stylu halal zarzyna bawołu imieniem "polska wokalistka", tak, że krew tryska na buty. Po wysłuchaniu płyty doznałem olśnienia ślepca, a popis Manii na koncercie i jego rezonans na widowni porównać można jedynie do wskrzeszenia Łazarza. (Jeszcze warto coś robić w tym kraju, jeszcze warto tego słuchać!) Łazarz, jak wiadomo, jest patronem rzeźników. Talent i dystans artystki oraz popis jej Waglewskich suflerów wyrywają, wykrawiającym się pod ciosami noża wokalistkom, ostatnie trzonowce, łamią różowe koturny bawolich racic. Straciłem umiar...
Jak można być tak bezkrytycznym? Laboga! Sam już nie wiem.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marysi... Marysia... że kocha!
(2007-02-02)
Maria
Kistowska
Więcej o recenzencie
Marysie są fajne! Ale poważnie mówiąc, jest to płyta, którą poleciła mi koleżanka (wstyd sie przyznać), i okazało się, że w ciągu kilku godzin oszalałam na punkcie Marii Peszek, która nie tylko wzbudza we mnie kocie instynkty, ale i doprowadza do estetycznej ekstazy. Każdy utwór ma swoją bajkę, swoją historię, którą Marysia opowiada wprost, a jednak nie podając jej na tacy. Muzycznie także bez zastrzeżeń!
Werbalizacja myśli Marysi przedstawiona na tej płycie jest wręcz mistrzowska i tak kobieco kobieca, seksualnie seksualna, że trudno o lepszą płytę na kobiece, zimne wieczory (ale zimne będą tylko ze względu na pogodę). Tym, którzy są spóźnieni zalecam terapię Marysi od zaraz. Przecież nawet spóźnieni kochankowie mają szansę.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wielkie rozczarowanie
(2007-01-02)
Karolina
Cisek
Więcej o recenzencie
Zamóiwłam tę płytę jako prezent od Mikołaja. Czekałam z niecierpliwością, tym większą, że znałam już ze składanki Smooth Jazz Cafe vol.8 mix "Moje miasto", i klapa.... Miks "Moje miasto" dalej jest rewelacyjny, ale mogłam zamówić co najwyżej singiel. Pozostałe piosenki mają ubogie aranżacje, a czasami wręcz miałam wrażenie, że wcale ich nie mają, chwilami taka kocia muzyka, jakieś granie na grzebieniu. Teksty, ech, szkoda gadać, bardzo proste, przedszkolne rymy. Są ciekawe w jednej piosence i fajnie się jej słucha, ale już w drugiej, trzeciej, piątej i dziesiątej to się po prostu nudzi. I do tego wulgaryzmy, dla których ja nie znalazłam uzasadnienia i nie rozumiem zupełnie, co miały przekazać... Płyta na pewno oryginalna, ale bezwartościowa. Miks "Moje miasto" rewelacyjny, ale polecam raczej kupienie SJC 8, bo oprócz tego miksu na płycie znajdują się jeszcze inne świetne kawałki!
(6 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji