Rafał A. Ziemkiewicz "Michnikowszczyzna. Zapis choroby"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Michnikowszczyzna. Zapis choroby
- Autor:
- Rafał A. Ziemkiewicz
Książka kontrowersyjna (2007-01-26)
Piotr Polak Więcej o recenzencie
Rafał A. Ziemkiewicz ukazuje nam najnowszą historię Polski w sposób co najmniej kontrowersyjny. Próbuje odkryć przed nami nieznane nam fakty, a wydarzenia znane wszystkim układa w jedną całość, okraszając je soczystym komentarzem. Autor jest jednak bardzo stronniczy i nie ukrywa tego. Ta stronniczość trochę mi przeszkadza, ale, pomimo tego że nie podzielam opinii pana Ziemkiewicza to uważam, że książkę tę każdy, kto interesuje się najnowszą historią Polski, powinien koniecznie przeczytać, chociażby po to, by poznać opinię osób z prawej strony sceny politycznej. Warto zauważyć również, że książkę tę czyta się naprawdę jednym tchem, jak dobrą powieść.
(14 z 22 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Cieszę się, że jest taki człowiek jak Ziemkiewicz (2007-01-26)
Marek Ciesielski Więcej o recenzencie
To książka totalna. Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie jest łatwo napisać dzisiaj sensowną książkę polityczną. Ziemkiewicz rok temu w brawurowo napisanym "Polactwie" rozliczył się z polskimi przywarami, nie tylko politycznymi. "Michnikowszczyzna" to uderzenie w wykreowane w III Rzeczpospolitej elity. To odkrycie prawd, o których nawet najodważniejsi mówili tylko po cichu. Cieszę się, że jest taki człowiek jak Ziemkiewicz. Czytając tę książkę, co chwila sięgałem po długopis, aby z ogromnym zaskoczeniem zaznaczyć kolejny jej fragment godny powtórnego przeczytania. Chociaż intuicja i wartości, które wyznaję od lat pozwalały mi dobrze lokować swoje sympatie polityczne, to ta książka idzie jeszcze głębiej, niż tragiczna prawda, jakiej od dawna się spodziewałem. Myślę, że wraz z "Michnikowszczyzną" może pojawić się fala poważniejszej dyskusji na temat porażki, jaką poniosła budowana na postkomunizmie III Rzeczpospolita. Marzę o tym, aby Ziemkiewicz mógł trafić pod strzechy z tą bolesną, ale i zarazem niezwykle oczyszczającą prawdą. Jednocześnie jestem realistą i przypuszczam, że po raz kolejny pojawia się niezwykle cenna rzecz, ale tylko dla pewnej grupy. Ci, których dotyczy "Michnikowszczyzna" nazwą autora oszołomem i jaskiniowym prawicowcem, a ci, którzy mogliby wyprostować trochę swoje spojrzenie na politykę i współczesną polską historię, najnormalniej w świecie nie będą mieli na to ochoty, bo przecież mają już swoją "GW", która objawia im całą prawdę. Mimo wszystko absolutnie polecam - to książka godna poświęcenia czasu. Zwłaszcza, gdy ktoś czuje się odpowiedzialny za swoją ojczyznę i jej los nie jest mu obojętny.
(47 z 60 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Naprawdę warto (2007-01-22)
Mateusz Kurzawski Więcej o recenzencie
Warto, ponieważ ta książka pokazuje całą prawdę o III RP. Pokazuje te wszystkie układy, które rzadziły krajem przez 16 lat. Widać, gdzie jest grupa trzymająca władzę. Na pewno ta książka nie podoba się wielu osobom z kręgów "GW", "Polityki", "Przekroju" i innych mediów związanych z tym obozem. Co jak co - jest cała prawda. Polecam.
(2 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo dobrze opisana historia przemiany PRL w III RP (2007-01-21)
cummins Więcej o recenzencie
Jest to pierwsza książka Rafała Ziemkiewicza, jaką czytam. Jest to opis historii współczesnej Polski, której nie znajdzie się w podręcznikach do historii, nawet w szkole średniej, przynajmniej ja nie znalazłem. Cytując jednego z uczestników "wspaniałych" bezkrwawych przemian w Polsce "trochę śmiesznie, trocheę strasznie, a przede wszystkim obrzydliwie". Tę książkę się dobrze i szybko czyta, moim zdaniem warto to zrobić. Ubawiłem się przy niej bardziej niż przy publikacjach Jeremy'ego Clarksona.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Znajdziesz tu odpowiedź, dlaczego Polska, w której żyjesz jest taka, a nie inna (2007-01-19)
Mariusz Michalski Więcej o recenzencie
Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego były sekretarz PZPR prowadzi w twoim mieście najlepszy interes? Dlaczego ciągle o wielu sprawach w tym kraju decydują "układy", a nie wiedza i to, co sobą reprezentujesz? Jeśli zadajesz sobie powyższe lub podobne pytania - powinieneś przeczytać "Michnikowszczyznę...".
(2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Koniec Michnika? (2007-01-17)
Krzysztof Kuźnik Więcej o recenzencie
Oby to był początek nowej debaty, pozbawiony moherowej, narodowo-katolickiej naleciałości i serwilizmu wobec Kaczyńskich.
(2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto przeczytać (2007-01-14)
tomek kassian Więcej o recenzencie
Przeczytałem trzy rozdziały z najnowszej książki Rafała A. Ziemkiewicza, został mi jeszcze jeden. Ale po przeczytaniu tych trzech, chciałbym się podzielić moimi uwagami odnośnie "Michnikowszczyzny. Zapisu choroby". Jest to krytyczna analiza stylu uprawianego przez "GW" i jej redaktora naczelnego, którego dorobek intelektualny p. Ziemkiewicz ma w głębokiej pogardzie. Zauważa na str. 242-43, że: "[...] teksty Michnika są dojmująco płytkie. Ich głównym tematem jest nieustanne rozdzielanie pochwał i nagan. To szlachetne, a to podłe. To przeraża, a to jest budujące. Tu groza, tu nadzieja. To czarne, tamto białe. Cała para idzie w przymiotniki. W jak najostrzejsze, jak najbardziej kategoryczne sformułowanie aktów kanonizacji i potępienia. I nie powstaje z tego żaden spójny system; jest to moralistyka doraźna, gazetowa, w której przyszeregowanie do strony dobra albo zła zależy od wymogów bieżącej polityki, takich jakimi je Michnik w danej chwili widział. Jedyną konsekwencją, jaką daje się w jego pismach zauważyć, jest tendencja do uporczywego trzymania się raz wyrażonej opinii. Wbrew wszystkiemu, a najbardziej wbrew faktom. Dlaczego w szesnaście lat po Okrągłym Stole, po badaniach licznych historyków, po ujawnieniu dokumentów, Michnik upiera się, że Jaruzelski ocalił Polskę przed sowiecką interwencją, że stan wojenny przebiegł przy minimalnej liczbie ofiar, że jedyną alternatywą dla kapitulanctwa rządu Mazowieckiego była krwawa wojna domowa, i tak dalej. Rzecz charakterystyczna, że Michnik nie dyskutuje z przeciwnikami. Czasem stoczy jakąś łagodną polemikę z kimś, kto się z nim w prawie całej rozciągłości zgadza – ot, z Jackiem Kuroniem albo Leszkiem Kołakowskim. Do innych zwrócić się może tylko w nieznoszącym sprzeciwu, wyrokującym bezdyskusyjnie pamflecie. W spory na równych prawach nie wchodzi i nie dopuszcza do publicznej konfrontacji z kimś, kto by reprezentował inny obóz. Prorocy nie dyskutują, prorocy przemawiają z wyżyn i rozstrzygają – w ich wyroki można tylko wierzyć albo iść precz. Funkcjonując w ten sposób, Michnik wychował sobie nie tylko rzeszę wyznawców, ale także rzeszę zdecydowanych przeciwników. Problemem tych drugich, jak mi się wydaje, jest to, że nie wyzwolili się ze sposobu polemiki – jeśli można to nazwać polemiką – narzuconego przez Michnika. Odwracają tylko znaki wartości. Jeśli w oczach wyznawcy Michnik jest prawodawcą, bo jest uosobieniem dobra – to w oczach wroga Michnik jest deprawatorem, bo jest uosobieniem zła. Dla wyznawcy – bohater podziemia, wieloletni więzień polityczny, ofiara szykan i represji, który umiał stanąć ponad podziałami, przekroczyć w imię racji moralnych uprzedzenia i wznieść się ponad doznane krzywdy. Dla wroga – zakłamany komunista, syn komunisty i komunistki, brat stalinowskiego zbrodniarza, wychowanek „czerwonego harcerstwa” i po prostu oszust, który udawał opozycjonistę, a całe życie mieszkał w zastrzeżonej dla ludzi reżimu warszawskiej enklawie luksusu". W książce jest też wątek dotyczący tzw. Komisji Michnika, powołanej do przeglądu akt Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na początku lat 90-tych. O której to, w jednym z programów p. Jana Pospieszalskiego, zaczął opowiadać p. Janusz Korwin-Mikke, co zostało skwitowane śmiechem. Program dotyczył tematu masonerii, a w studiu byli obecni masoni, którzy zareagowali śmiechem na tę enuncjację p. Korwin-Mikkego. Ziemkiewicz uważa, że komisja ta, była potrzebna po to, żeby wynieść z archiwum i zniszczyć "kwity" na siebie i swoich przyjaciół. "Dlatego to Michnikowi przypisuje się fakt, iż w zachowanych archiwach nie ma teczek większość działaczy opozycji". Str. 230 Dalej Ziemkiewicz zauważa: "Otóż sądzę, że wizyta w archiwach MSW uświadomiła Michnikowi – nawet jeśli wcześniej się tego nie spodziewał – jak wiele osób, na które liczył, po ewentualnym ujawnieniu tych archiwów zostanie skompromitowanych, będzie musiało zamilknąć i zniknąć z życia publicznego. Mógł się też spodziewać, że jeśli upadnie i zhańbi się tyle autorytetów moralnych z kręgów jego salonu, to i pozostali, nawet jeśli nic konkretnego nie zostanie im zarzucone, stracą swój wpływ na społeczeństwo". Str. 240 W książce jest jeszcze mowa m.in. o stosunku "GW" do stanu wojennego, czy zabiegach "GW" o abolicję (uchylenie prawa) dla zbrodni PRL-u. Większość tych spraw jest omawiana przez autora dość pobieżnie i chyba zbyt upraszczająco, skoro wszystko co złe, musi wywodzić się z kręgu "GW", a p. Michnik stoi nawet za ostatnimi atakami na Kościół rzymskokatolicki w Polsce – wg p. Ziemkiewicza oczywiście. Jak przeczytałem niedawno w "GW" z dnia 6-7 I 2007 r.
(33 z 41 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nareszcie ktoś to głośno powiedział!!! (2007-01-12)
Joanna Kornacka Więcej o recenzencie
Bez owijania w bawełnę; bez lizusostwa. Po prostu fakt goni fakt, no a styl Ziemkiewicza - bardzo dosadny. Czad.
(1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wybiórcza historia ostatnich kilkunastu lat (2007-01-07)
Krzysztof Wiśniewski Więcej o recenzencie
Kilka lat temu przeczytałem książkę "Święty Gral. Święta krew", w której autor, posługując się faktami, stworzył fikcyjny obraz tajnego związku rządzącego światem. Podobną wartość ma książka Ziemkiewicza, która z wielu faktów tworzy złowrogi obraz Michnika i jego bandy. Trochę tendencyjnie dobranych cytatów, nienachalny, odpowiedni komentarz i teza zostaje udowodniona. Lud ma swojego wroga, jest zadowolony, bo wreszcie zrozumiał, jakie mechanizmy rządziły Polską przez ostatnie lata. Swoje przekonania i obsesje dzieli Ziemkiewicz z wieloma Polakami, nawet z panem premierem, który obiecał 5 stycznia w Radiu Maryja obronić Polskę przed Michnikiem. Wizja Ziemkiewicza jest fałszywa - ani wpływ Michnika na polską politykę nie był tak wielki, ani jego działanie tak przemyślane. Wiele w jego poczynaniach niekonsekwencji i błędów. Jest to jednak postać nietuzinkowa, budząca niechęć z lewej i prawej strony, godna rzetelnej analizy. Ziemkiewicz, który dla mnie wiele stracił, szukając sojusznika np. w Ryszardzie Filipskim, takiej analizy jednak nie napisze.
(19 z 43 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zofia Kotulska (2007-01-06)
Zosia Kotulska Krakow Więcej o recenzencie
Od czasu wylansowania przez pana Ziemkiewicza wyrazu "Polactwo" cierpię na spontaniczny resentyment w stosunku do tego pana. Często przychodzi mi nie lubić swoich rodaków, ale wyraz, który brzmi jak "polskie robactwo" jest nie do przejścia... Z dużą satysfakcją obserwuję więc ostatnio jak w mojej ulubionej księgarni w Krakowie wielki stos jego "Michnikowszczyzny" leży "nietknięty", podczas gdy książka mojej idolki, hrabiny Donhoff, rozpływa się niemalże na oczach...
(4 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





