Ni to kot, ni to pies - taki cudak, uszyty przez babcię z kolorowych gałganków. Po prostu Kotopies - najlepszy przyjaciel Małej Dziewczynki, która znalazła go na strychu i mocno pokochała. Czy inne dzieci także polubią to brzydkie, szmaciane stworzonko?
Pouczajaca książeczka dla dzieci i dorosłych, by nie zatraciły się w tym świecie
(2009-01-18)
mmamma
Więcej o recenzencie
Kiedy w dzisiejszym świecie nasze dzieci zalewane są markowymi, drogimi zabawkami i tanią chińszczyzną nie ma już miejsca na zwykłe, własnoręcznie robione szmacianki. Mała Dziewczynka, bohaterka książeczki jest zagubiona, bo nie może poradzić sobie z uczuciami do takiej właśnie maskotki - Kotopsa, ni to kota ni to psa, którego pokochała, a który nie zyskał popularności wśród rówieśników. A przecież tylko takie zabawki tak naprawdę posiadają to czego potrzeba naszym dzieciom: duszę. Beata Ostrowicka, autorka książeczki, przedstawia nam co czuje maskotka kiedy Mała Dziewczynka kocha, tuli, rozmawia w końcu porzuca Kotopsa. Ta brzydka przytulanka wszystko rozumie i ostatecznie godzi się z losem. Czy Dziewczynka zdoła odnaleźć się w tym wszystkim i postąpić tak jak dyktuje jej małe serduszko? Pomóżmy naszym dzieciom wybierać to, co wartościowe, aby będąc już dorosłymi nie zatracili swojej indywidualności i wyjątkowości. Opowiastkę uzupełniają prześliczne, pełne ciepła i delikatności ilustracje Iwony Cała, oddające w pełni atmosferę fabuły. Polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji