Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Moje Indie. Przygoda nie pyta o adres
Średnia ocena z 13 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jarosław Kret
- Wydawnictwo:
-
Świat Książki
, Listopad 2009
- ISBN:
- 978-83-247-1802-3
- Liczba stron:
- 296
- Wymiary:
- 148 x 210 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jarosław Kret
Książka podróżnicza, opowiadająca o Indiach, jakich nie pozna zwykły turysta. Autor, znany dziennikarz i orientalista z wykształcenia, spędził tam kilka lat. Przemierzył wielki kraj, mieszkał w prawdziwej, indyjskiej rodzinie, był w długim, romantycznym związku z indyjską aktorką. Pasjonująco opisuje codzienność, oryginalne święta, w których uczestniczył, i historię, przybliża dawne legendy, opowiada anegdoty. Mnóstwo fotografii, zrobionych przez samego autora.
- Moje Indie. Przygoda nie pyta o adres
- Autor:
-
Jarosław Kret
Indie piękny kraj
(2011-10-31)
Monika
Walas
Więcej o recenzencie
Jarosław Kret urodził się 4 grudnia 1963 w Warszawie. To polski dziennikarz telewizyjny i fotoreporter. Z wykształcenia jest orientalistą. Wśród jego publikacji można wymienić: Kret na Pogodę, Ziemia Święta, Madagaskar, Moja Ziemia Święta, Moje Indie. W Indiach przebywał kilka lat.
Ta książka to swoisty zapis wydarzeń, które przeżył autor w tym pięknym, ale pełnym kontrastów kraju. Kret opisuje rodzinę, u której mieszkał. Ukazuje też zwyczaje Indusów, ich święta, sposób życia i kulturę. Wspomina także o ich religii. Jak naprawdę wyglądają Indie? Czy to tylko bollywood, muzyka i piękne stroje czy coś więcej? Po odpowiedzi zapraszam do książki.
W związku z tym, że sama jest wielką miłośniczką tego kraju musiałam sięgnąć po tę pozycję. Poza tym bardzo lubię Jarosława Kreta. Wydaje mi się być ciepłą i miłą osobą. Z przyjemnością więc sięgnęłam po tę książkę. I muszę przyznać, że wciągnęła mnie ona od samego początku.
Bardzo spodobało mi się, że nie jest to typowy przewodnik dla turystów. Takich pozycji jest wiele na rynku. Tu autor sięgnął głębiej. Nie skupił się tylko na zabytkach czy hotelach, ale na codzienności i realnym życiu Indusów. Pokazuje jak wygląda ich dzień, jak dbają o religię, zwyczaje. Można powiedzieć, że Jarosław Kret odkrył przed nami nowy, inny kraj. Większość nas kojarzy Indie z pięknymi, kolorowymi strojami i tańcami. To jest po części prawda. Obok tego pięknego wizerunku jest bieda, slumsy, choroby czy podział kastowy i ciągłe walki o Kaszmir. Autor starał się pokazać ten kraj swoimi oczami. Czy się mu to udało? Każdy musi to sam ocenić. Osobiście uważam, że Kret świetnie poradził sobie z fenomenem Indii i kontrastami, które tam panują. I co najważniejsze nie robi ze swego opisu sielanki, ani nie krytykuje. Pisze tak jak naprawdę jest.
Książka może wydawać się trochę chaotyczna. Autor często przeskakuje z tematu na temat. Jednakże mi to w ogóle nie przeszkadzało. Tym bardziej, że Indusi są właśnie tacy nieuporządkowani. Poza tym sprawia to wrażenie opowieści turysty, który właśnie wrócił z wycieczki. Przecież wtedy też opowiadamy bardzo chaotycznie.
Miłym dodatkiem jest duża ilość zdjęć. Dzięki temu możemy nie tylko przeczytać o miejscach, które odwiedził Jarosław Kret, ale i je zobaczyć. To zdecydowanie uprzyjemnia lekturę. Jednocześnie pomaga nam w wyobrażeniu sobie tych wszystkich sytuacji.
Książka została napisana prostym, ale interesującym językiem. Autor stara się wszystko wyjaśniać: poczynając od słów w hindi, a kończąc na zwyczajach. Dzięki temu nie ma żadnych problemów ze zrozumieniem tekstu. Od razu widać, że Jarosław Kret kocha Indie i się nimi fascynuje. To pozycja napisana przez prawdziwego pasjonata. I to chyba najbardziej mi się podobało. Intrygująca jest też grafika. Od razu zwraca na siebie uwagę i zachęca do przeczytania.
Podsumowując polecam tę książkę wszystkim miłośnikom Indii. Jednakże to pozycja przede wszystkim dla tych, którzy są na początku poznawania tego pięknego kraju. Ta lektura przybliży im trochę kulturę Indusów. To idealna książka na długi, zimowy wieczór, która zabierze nas w fascynującą i niebezpieczną przygodę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie jest zła, ale...
(2010-02-08)
Svenska
Więcej o recenzencie
Trochę jest w książce niepotrzebnych powtórzeń. Informacji na temat Indii jest tu wiele i wolę ten styl niż Beaty Pawlikowskiej, która często opisuje, jak przykładowo leżała w hamaku co rusz w innym kraju i nic z tego nie wynika. Niemniej jednak mam wrażenie, że książka jest nieco subiektywna. Owszem Indie są kolorowe, ciekawe i egzotyczne, ale autor prawie nic nie pisze o ubóstwie, zanieczyszczeniu, syfie, jaki można zobaczyć. W jego książce Indie są niemal jednowymiarowe, prawie jak z bollywoodzkiego filmu, na którym nie widać, że krowie placki, śmieciowisko, wszechobecny brud i żebrzące dzieci mają tu miejsce na porządku dziennym. No i jeszcze jedna sprawa - strasznie drażni ta maniera, że na okładce książki pojawia się zdjęcie autora. Ale to już drugorzędna sprawa.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Słabiutka
(2010-02-02)
Andzia
Więcej o recenzencie
Spodziewałam się naprawdę książki pełnej przygód, dowcipu, interesujących informacji, a co dostałam? Suche fakty jakby przepisane z jakiegoś informatora, wieje nudą... Książka chaotyczna, każdy rozdział jakby z innej bajki, rażąco dużo powtórzeń. Czytam rozdział konkretnie o czymś, a w kolejnych autor znów wyjaśnia to czemu poświęcił wcześniej rozdział - denerwujące, brak spójności. Nie podobają mi się podpisy pod zdjęciami... Czytam opis pod zdjęciem, a potem to samo zdanie w tekście książki. Moim zdaniem można było inaczej opisać zdjęcia, przy pomocy innych słów. Pozostanę jednak wierna przygodom i tekstom spod ręki W. Cejrowskiego i B. Pawlikowskiej. Tam to jest dopiero przygoda!
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
bardzo mieszane uczucia...
(2010-01-08)
Piea
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Czytałam niedawno "Ćakrę" Krzysztofa Mroziewicza- i to jest książka o Indiach! Natomiast ta napisana przez Pana Jarka Kreta- owszem, w moim pojęciu w jakiś sposób obrazuje Indie, po przeczytaniu możan mieć nawet blade pojęcie o tym kraju, ale książka ma niestety kilka istotnych wg mnie wad. Przede wszystkim jest chaotyczna, pogmatwana, po przeczytaniu dowolnego fragmentu z książki -kilku stron- w zasadzie trudno jest powiedzieć o czym właśnie czytaliśmy, momentami to takie ble, ble, niewiadomo o czym. Z drugiej strony kolejny rozdział jest bardzo ciekawy, więc książka napisana jest jak dla mnie nierówno, bez stałej koncepcji, bez przemyslanego planu. Chyba,że w założeniu miała to być promocja autora? pseudoreklama? Bardzo denerwujące są dość często pojawiające sie powtórzenia tekstu, co powodowało u mnie dezorientację: ponieważ już to przecież kilkanaście stron wcześniej czytałam! W książce jest całe mnóstwo informacji w zasadzie zupełnie nieprzydatnych czytelnikom-podróznikom. Po jej przeczytaniu mam naprawdę bardzo mieszane uczucia- autor tejże pozycji to przecież ogólnie znany, wesoły i dość sympatyczny człowiek, natomiast te Indie w jego wydaniu to taki troszkę groch z kapustą! Nie powiem, że mi się podobała ale i nie powiem, że jest zła! Ale jeśli ktoś naprawdę chce poczytać dobrą literaturę o niesamowitym obliczu Indii to odsyłam do "Brzemienia rzeczy utraconych", lub do wspomnianej juz przez mnie "Ćiakry". Ale przeczytac oczywiście można, bowiem wszystkie recenzje tu zamieszczone, to oczywiście wyłacznie moje subiektywne zdanie.
(8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Samochwała Kret się zwała...
(2009-12-15)
Marek
Głodowski
Więcej o recenzencie
Najpierw okładka. Uśmiechnięty autor w błękitach, znany z nudnawych prognoz pogody, reklamuje sam siebie. Książka wygląda dzięki temu jak kolejna, wydawana przez naszych rodzimych celebrytów, epopeja o gotowaniu. Dalej mamy skrzydełko okładki i fascynujący opis próby porwania naszego podróżnika. I tu trafiamy na autoportret naszego globtrotera: błękitne oko i sylwetka Adonisa, ale postura potężnie słowiańska. A sam treść? Cóż, czytając miałem wrażenie, że to dziennik zadufanego w sobie pseudoromantyka, gdzie motywy hinduskie są tylko podbudową pod gmach samozachwytu. Tekst raczej chaotyczny, z denerwującymi powtórzeniami całych akapitów co kilkadziesiąt stron. Do tego nic niewnoszące dysertacje na temat typów kobiet czy specyfiki tamtejszej muzyki. Gmatwanina pojęć z której dla czytelnika książki o podróżach nic nie wynika. Mieszanka zawiłych genealogi i bajań ostrzyknięta fragmentami z Kamasutry i mało ciekawymi przemyśleniami autora. Kolejnym ważnym wątkiem jest „hinduskość” pana Jarosława. On jest Hindusem. Je jak Hindusi. Myje się i przebiera w czyste łaszki tak często jak Hindusi. I wstydzi się za białych co to nie czują hinduskiego klimatu, który to klimat zatruwają zapachem tych samych ubrań noszonych przez całą dobę. Należy jeszcze wspomnieć o kolejnym talencie – dyplomata i ambasador w każdym calu – pośrodku warszawskiej nocy otrzymuje telefon od pewnego maharadży z zaproszeniem do rozmowy. Dostaje nawet osobisty numer hinduskiego VIPa i zgodę na telefonowanie o każdej porze. Niesamowite, prawda? I tak aż do końcowej sceny, tj. tyłu okładki gdzie możemy sobie utrwalić i wbić do głowy obraz J.Kreta, obieżyświata, globtrotera i autora podróży do wnętrza siebie i reportaży o samym sobie. Nudne i miałkie.
(15 z 15 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(13)