Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Moje drzewko pomarańczowe
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jose Mauro de Vasconcelos
- Wydawnictwo:
-
Muza
, 2008
- ISBN:
- 978-83-7495-434-1
- Liczba stron:
- 192
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jose Mauro de Vasconcelos
Kultowa powieść jednego z najwybitniejszych przedstawicieli literatury brazylijskiej XX wieku - pełna uroku historia o trudnym dzieciństwie nadwrażliwego chłopca - powieść o charakterze autobiograficznym, przetłumaczona na 15 języków Widziana oczami dziecka urzeczonego magią kina Brazylia lat 30-tych XX wieku, z jej rosnącym bezrobociem, postępującą pauperyzacją, kontrastami społecznymi. Powieść znakomicie oddaje klimat tamtych czasów, nic więc dziwnego, że od razu po opublikowaniu odniosła wielki sukces i do dziś cieszy się olbrzymią popularnością na całym świecie. Klimatem, urokiem i życiową mądrością przypomina "Małego Księcia".
- Moje drzewko pomarańczowe
- Autor:
-
Jose Mauro de Vasconcelos
O bólu, cierpieniu i dziecięcych marzeniach, ...ale nie dla dzieci
(2010-01-25)
Piea
Więcej o recenzencie
Przepiękna, wzruszająca opowieść o bystrym, nad wyraz inteligentnym małym brazylijczyku, chłopczyku, który pochodzi z bardzo licznej, biednej rodziny i żyje w totalnej nędzy. Dziecko ma jednak ogromną fantazję, wyobraźnię, jest doskonałym obserwatorem i z dziecięcą wdzięcznością i logiką wprawia często dorosłych w zakłaopotanie. Ten mały szkrab- jest również niezłym psotnikiem, a raczej figlarzem.
Jest to przepiękna książka o marzeniach dziecka, o jego przyjaźni z "drzewkiem" i pewnym dorosłym mężczyzną w którym chłopczyk odnajduje ojcowskie ciepło. To taka brazylijska wersja "Małego Księcia", ale można się wzruszyć i popłakać. Koniecznie
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
O chłopcu, który szukał czułości
(2008-06-11)
Iwona
Janik
Więcej o recenzencie
Na początku napiszę, że książka mnie przestraszyła... przestraszyłam się, że w bliskiej przyszłości moje dzieci mogłyby ja dorwać w swoje ręce i... przeczytać!
Zeze żyje w Brazylii w dużej rodzinie. Ojciec jest bezrobotny, za to mama haruje dzień i noc w fabryce, aby zarobić na życie rodziny. Rodzice są zmęczeni i bezradni, smutni. Starsze dzieci zajmują się młodszymi. W rodzinie panuje straszna bieda i nędza, brakuje podstawowych środków do życia.
Zeze stworzył swój świat, bo chłopczyk jest bardzo wrażliwy, bardzo bystry i ogromna ma wyobraźnię. Rozmawia ze swoim drzewkiem pomarańczowym i z ptakiem. Do swojego świata zaprosił również swojego młodszego braciszka, którym Zeze musi sie opiekować. Czytając o tym, w jaki sposób Zeze rozmawia z malutkim bratem, serce czytelnika się kraje, tyle w tym miłości i cierpliwości. Te sceny chyba już na zawsze zostaną w sercu.
Język jakim książka została napisana jest lekki, troszkę naiwny, bo książka napisana jest z perspektywy pięcioletniego Zeze, lecz to, co zostało tym językiem opisane wcale lekkie i przyjemne nie jest. Opis świąt i marzeń o choćby najmniejszym prezenciku dla siebie i braciszka, to opisy tak smutne, ze aż ciężko się je czytało. O tym, jak to Zeze biegł z maluszkiem do miasta, bo tam miał przyjechać samochód z zabawkami i Zeze miał taka nadzieje, że... Życie jest okrutne, spóźnili się, a poza tym to biednych dzieci było tak dużo.
Zeze ma jednak (jak pewnie prawie każdy) swoja druga stronę. Potrafi być nieznośny i uparty, przez co jego zachowanie sprowadza na niego dużo agresji ze strony innych członków rodziny (zwłaszcza zrozpaczonego ojca). Zeze jest bity i poniżany. Niezrozumiany i zaniedbany fizycznie i emocjonalnie.
Aż dnia pewnego na drodze Zeze staje Portugalczyk. Starszy pan, który jest bogaty, ale samotny. Zaprzyjaźnia się z Zeze, zabiera go na przejażdżki swoim samochodem... Czytając o przyjaźni Portugalczyka i chłopca przez cały czas miałam gęsia skórkę. Podejrzewałam coś najgorszego!!! Opis pobytu nad rzeka był dla mnie tak pełen strasznych przeczuć, że aż miałam ochotę krzyczeć...
Jakże się myliłam! Całe szczęście!!!
Ale potem myślałam nad tym, czy dałabym o tej przyjaźni poczytać moim dzieciom, wszak to powieść dla dzieci. Doszłam do wniosku, że raczej bym tej książki nie podsunęła! Z jednej strony lektura zapewne wiele by je nauczyła z drugiej mogliby wyciągnąć zupełnie złe wnioski! Pewnie, gdybym się jednak skusiła na to, aby dzieci poznały historię Zeze, to musiałabym z nimi porozmawiać i wytłumaczyć pewne sprawy... Ale jak wytłumaczyć taką przyjaźń dziecka z dorosłym mężczyzną?
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji