Opowiadania dawne i nowe, wybrane i napisane niedawno, głośnej pisarki izraelskiej, rodem z Krakowa. To piękne i przejmujące świadectwa losów polskich Żydów na tle historii XX wieku.
Rozczarowałam się
(2010-07-10)
befana
Więcej o recenzencie
nie treścią; martyrologia Sąsiadów moich Dziadków i Rodziców wciąż osobiście mnie dotyka, a tym samym bardzo boli. Szukam śladów Eksterminowanych w starych fotografiach, opowieściach, wspomnieniach (także moich błog. pamięci Znajomych, którzy w bardzo katolickim domu mych Rodziców, przy niedzielno popołudniowej herbacie, snuli - bez złorzeczenia i nienawiści do prześladowców - swoje przejmujące historie).
Rozczarowałam się formą, nie treścią. Pani Miriam Akavia [cóż za cudownie brzmiące imię i nazwisko] jakby na przekór temu własnemu, zatrącającemu o "Pieśń nad pieśniami" imieniowi [forma staropolska, stosowana m. in. przez X Piotra Skargę!] i nazwisku choć pięknie po polsku mówi, pisze drętwo. Wiem, że zabrzmi to obrazoburczo, ale podobnie (czyli drętwo pisali inni, wśród nich - z wyjątkiem błyskotliwych opowiadań -także I. B. Singer, zresztą noblista!). Teksty Pani Akavii nijak nie przystają do stylu i potoczystości współczesnych Jej pobratymców po piórze, np. w osobach Amosa Oza, Idy Fink, Hanny Krall, Romana Brandstaettera, Juliana Stryjkowskiego. Wcześniej natomiast: do czarno białych jak klatki klaustrofobicznych i powietrzem przejrzystych narracji przyszłego koszmaru Franza Kafki, przewianych muzyką Straussów oraz zapachem i zielenią gslicyjskiej przestrzeni nostalgicznych reminiscencji przemiłego, cierpiącego na alkoholową chorobę Josepha Rotha. Nie mówiąc o kabalistyczno mistycznych, gęstych od korzennych zapachów "Sklepów cynamonowych", Maestra rodzimego języka, naszego wspaniałego Brunona Schulza...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji