Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Monachium
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Steven Spielberg
- Tytuł oryginału:
- Munich
- Czas trwania:
- 02:45:00
- Dźwięk:
- DD 5.1 angielski
- Format:
- 16:9
- Płyta:
- jednostronna, dwuwarstwowa
- Gatunek:
- dramat
- Scenariusz:
-
Tony Kushner
,
Charles Randolph,
,
Eric Roth
- Muzyka:
-
John Williams
- Występują:
-
Sharon Alexander
,
Eric Bana
,
Daniel Craig
,
Mathieu Kassovitz
,
Geoffrey Rush
- Sprawdź inne tytuły:
-
Steven Spielberg
- Dystrybucja:
-
Imperial CinePix
- Napisy:
- polskie, angielskie
- Dodatki:
- Wprowadzenie Stevena Spielberga, Monachium - drużyna, misja
Na podstawie książki "Vengeance" - George Jonas
1972 rok - Igrzyska Olimpijskie. Olimpiada miała przejść do historii jako wydarzenie wyjątkowe. Jeszcze żadnej olimpiady nie przygotowano z takim rozmachem. Ilość uczestników była gigantyczna. W 195 konkurencjach w 21 dyscyplinach wystartowało 7121 sportowców ze 121 krajów. Z okazji igrzysk zbudowano olbrzymi, supernowoczesny stadion na 80 000 miejsc, pływalnie, tor kolarski i wiele innych obiektów. Olimpiadę 1972 roku świat miał zapamiętać bardzo długo. I zapamiętał z bardzo tragicznych wydarzeń. Członkowie palestyńskiej organizacji terrorystycznej Czarny Wrzesień wdarli się do pomieszczeń zajmowanych przez ekipę Izraeliczyków. Tragedia zakończyła się śmiercią 18 osób.
Film objęty patronatem Merlin.pl
- Monachium
- Reżyseria:
-
Steven Spielberg
Spodziewałem się trochę głębszej analizy
Piotr
Oksza-Łapicki
celuloid.com
Więcej o recenzencie
Spielberg uprawia jazdę figurową na bardzo cienkim lodzie, po którym zręcznie uprawia swoje reżyserkie tulupy. Rzeźbienie w takim trudnym temacie wychodzi mu nieźle, szkoda tylko że chociaż noty za technikę można wystawić wysokie, to artystycznie jest już gorzej. Ponad dwugodzinna opowieść nie wychodzi poza polityczną poprawność naszego sterroryzowanego świata - a szkoda. Morał o tym, że zło nie popłaca i niszczy człowieka od wewnątrz, wyniosłem już dawno temu z Czerwonego Kapturka, a po reżyserze klasy Spielberga spodziewałem się trochę głębszej analizy. Warto zwrócić uwagę na Ciarána Hindsa, który po "Rzymie" chwyta się ciekawszych ról, oraz na jak zwykle doskonałego Rush'a.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zemsta jest gorzka
(2007-07-05)
Anna
Poszytek
Więcej o recenzencie
Nie wiem naprawdę skąd kontrowersje wokół filmu i podejrzenia o antyżydowską wymowę. Czy wszędzie tam, gdzie ktoś dostrzega złożoność problemu, z jednej lub drugiej strony barykady muszą posypać się gromy? Czy sam czas trwania żydowsko-palestyńskiego konfliktu nie udowadnia nader jasno, że czarno-białe rozwiązania nie przynoszą spodziewanego efektu? Że prowadzą albo do impasu, albo do eskalacji agresji? Spielberg pokazał bezsens i w gruncie rzeczy bezcelowość jednej z tajnych operacji Mossadu. Likwidowanych przywódców palestyńskich organizacji zastępowali kolejni. Jeszcze bardziej zdeterminowani i zdecydowani na odwet. Zabójstwa wywołały falę zamachów terrorystycznych. Prawdopodobnie większą niż gdyby izraelscy agenci nie przeprowadzali akcji. Poniesiono więc koszty, nie tylko finansowe. A zyski? Absolutnie żadne. To fakt, a nie skutek antyżydowskiej nagonki. Jakiekolwiek działanie zaradcze czy naprawcze ma sens, jeśli jest skuteczne. Ponoszenie ogromnych finansowych, psychicznych i społecznych nakładów po to, by niczego nie osiągnąć, jest po prostu kompletnie nieracjonalne ekonomicznie. I nie chodzi tu tylko o odwetową operację Mossadu; dotyczyć to może czegokolwiek. W tym sensie obraz Spielberga jest uniwersalny i dający materiał do refleksji. A teraz zarzuty. To nie jest drugie niejednoznaczne i stawiające pytania "Miasto gniewu". Spielberg często (za często) mówi wprost, o co chodzi. Ustami swoich bohaterów wyraża wątpliwości, formułuje wnioski, przekazuje swoje idee. Nie ma miejsca na niedopowiedzenia i na interpretację własną widza. Wszystkie myśli i reżyserskie intencje zostają kilkakrotnie jasno zwerablizowane. To stwarza wrażenie sztuczności. Zresztą w ogóle bohaterowie to słaby punkt filmu. Nie są przekonujący. Jakby byli ledwie naszkicowanymi archetypami pewnych typów osobowości. Nie jestem w stanie spojrzeć na nich jak na żywych ludzi, mają dla mnie rację bytu o tyle, o ile biorą udział w wydarzeniach. Film na pewno warto zobaczyć, ale jednak nie jest pozbawiony dość wyraźnych mankamentów.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji