x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Dostawa 0zł już w 24h - bez ukrytych opłat
Bony na zakupy w Merlinie
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (22) 321 91 92

Opis produktu

Promocja!

Monster High - część 1. Upiorna szkoła

Lisi Harrison  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 280
Ocena klientów: 4,6 na 5   wszystkie recenzje (5)

Maj 2011 - Do szkoły Monster High w mieście Salem w stanie Oregon trafiają dwie nowe uczennice. Melody Carver przybywa z Beverly Hills, by po operacji plastycznej zacząć tu nowe życie - bez astmy i bez garbatego nosa. Frankie Stein, stworzona piętnaście dni wcześniej przez ojca-potwora, opuszcza jego... Więcej

Informacje o dostępności

Dostępne - wysyłka do 24H

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

Dostępne - wysyłka w 48H

Towar dostępny - wysyłka prawdopodobnie w ciągu 48 godzin (2 dni robocze).

Wysyłka w 3-6 dni roboczych

Towar sprowadzimy i wyślemy w około 3 do maksymalnie 6 dni.

Wysyłka w 7-14 dni roboczych

Towar sprowadzimy i wyślemy w około 7 do maksymalnie 14 dni roboczych.

Wysyłka do 21 dni roboczych

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

Wysyłka do 60 dni roboczych

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

W sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

Ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

Towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.

Zapowiedzi i premiery

Zamów towar już dziś, a dotrze w pierwszej kolejności do Ciebie natychmiast po
pojawieniu się w sprzedaży.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

28,99 zł

24,99 zł

Cena przekreślona

Co to jest cena przekreślona?
Na naszych stronach, przy towarach objętych promocją w tym, Klub Merlina oraz rabat jubileuszowy, obok ceny sprzedaży pokazujemy także cenę przekreśloną.
Cena przekreślona jest to cena towaru gdy nie jest on objęty promocją. Mamy nadzieję, że informacja o tej cenie będzie dla Ciebie dodatkową wskazówką przy decyzji o zakupie.

zamknij

Dodaj do koszyka

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Monster High - część 1. Upiorna szkoła

    Średnia ocena 4,6 na 5 z 5 recenzji   (Dodaj własną)

    Autor:
    Lisi Harrison
    Wydawnictwo:
    Bukowy Las , Maj 2011
    ISBN:
    978-83-62478-29-3
    Liczba stron:
    280
    Wymiary:
    130 x 205 mm
    Tłumaczenie:
    Ewa Pater
    Sprawdź inne tytuły:
    Lisi Harrison
    Do szkoły Monster High w mieście Salem w stanie Oregon trafiają dwie nowe uczennice. Melody Carver przybywa z Beverly Hills, by po operacji plastycznej zacząć tu nowe życie - bez astmy i bez garbatego nosa. Frankie Stein, stworzona piętnaście dni wcześniej przez ojca-potwora, opuszcza jego tajne laboratorium, by wziąć szturmem szkołę, zdobyć zainteresowanie chłopców i podbić galerie handlowe. W tej kolejności. Nie wie, że by przetrwać w szkole, w normalnym świecie, powinna ukrywać swoją przerażającą odmienność. Dziewczyny poznają się bliżej, jednak czy Frankie może powierzyć swój największy sekret Melody - przedstawicielce "normalsów"? I czy to możliwe, że nie jest w tej szkole jedynym potworem?

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Monster High - część 1. Upiorna szkoła
    Autor:
    Lisi Harrison

    Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Czy naprawdę tak straszna? ()
    Ocena 5 na 5  

    „- Ta głowa potrafi fruwać! - Lewituje! - Unosi się w powietrzu! - LATA! - LATAJĄCA GŁOWA! (…) - TO POTWÓR!”* Inność jest naprawdę taka straszna? Przecież ona ma tylko zieloną skórę! Ta obok, futro, trzecia zaś kły, a ten przystojniak zmienia wzrokiem w kamień. Czy wygląd naprawdę ma takie znaczenie? A to że czują, lubią się bawić, ubierać zgodnie z modą, rozwijać swoją wiedze nie ma znaczenia? Etykietka potwora przyczepiona i koniec dyskusji… Dwie dziewczyny niby całkiem inne, a jednak coś je łączy. Jedna wie jak czuje się druga, Los sprawia, że stają po przeciwnych stronach. Frankie żyje w Salem już od 15tu dni i jest zielona. Wreszcie może iść do szkoły, ale musi ukrywać swoją tożsamość. Melody zaś przedtem mieszkała w Beverly Hills, a do Salem przeprowadziła się z rodzinom by zacząć nowe życie. Czuje się nieswojo po operacji, która ją zmieniła. Nie rozumie czemu ładny wygląd wystarczy by mieć przyjaciół. Dziewczyny zaczynają uczęszczać do Merston High. Z pozoru jest to normalna szkoła z normalnymi uczniami. Nikt jednak z normaliów nie podejrzewa, że wśród nich są inne istoty. Frankie myśli, że jest jedyna, ale gdy dowiaduje się, że jest jedną z wielu wbrew zakazom próbuje przekonać ludzi, że ona i reszta jej społeczeństwa są tacy sami. Molody czuję, że po operacji plastycznej nie czuje się sobą. Nie potrafi czuć się dobrze z nowym wyglądem. Dziwi się, ż ładny wygląd może dać jej przyjaciół. Tęskni za garbatym nosem i spokojem… Melody i Frankie mogły by być dobrymi przyjaciółkami, ale bycie w różnych grupach oraz zakochanie w jednym , jednak innym facecie im tego nie ułatwia. Czy Frankie da sobie spokój i nie będzie dążyć do ujawnienia swojej społeczności? Co zrobi gdy okaże się, że jednak akceptacja nie jest taka prosta, a konsekwencje bardzo nie przyjemne. A Melody? Co z robi z posiadaną wiedzą o Ruchu Atrakcyjnie Dziwnych? Początkowo nie miałam najmniejszej ochoty sięgnąć po MonsterHigh. Z czasem jednak zaczęłam się do książki przekonywać. Przed lekturom nie wiedziałam co o niej myśleć i po skończeniu czytania mam ten sam problem. Niby mi się podobała, ale czegoś mi tu brak, czegoś istotnego. Pomysł na książkę jest ciekawy i Świerzy. Coś nowego, nieznanego i ciekawego. W prowadzenie Fankenstainów, wilkołaków, Kleopatrę było ciekawym posunięciem. Na plus zasługują również bohaterowie. Każdy jest inny i intrygujący. Mają swoje poglądy i się ich trzymają. Muszę jednak przyznać, że niektóre postacie mnie szalenie irytowały. Ogólnie jednak są wielkim plusem powieści. Sama akcja zaś… Cóż, jeśli była to ja jej nie odczułam. Jak dla mnie to brakło tu jakiegoś wątku, bodźca. Rozumiem, że odstawą miało być poznanie prawdy o RAD- owcach, ale coś by mogło się dzieć. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Język jest prosty w odbiorze, książka podzielona na krótkie rozdziały. Wydaje mi się, że seria Monster High może być dobra tylko trochę akcji poproszę. *str. 232

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Monster High: Upiorna Szkoła ()
    Ocena 5 na 5  

    Ogólny zarys fabuły wydaje się naprawdę ciekawy. "Monster High: Upiorna Szkoła" jest podzielony na dwie główne bohaterki. Melodie i Frankie, czyli normalnego człowieka oraz potwora. Książka jest interesująca, a przynajmniej byłaby, gdyby pokazać ją jedynie z punktu widzenia Frankie. Oczywiście każdy czytelnik ma swój gust, ale patrząc na reklamy "Upiornej Szkoły" chcemy czegoś naprawdę oryginalnego, a historia Melodie taka nie jest - przynajmniej z mojego punktu widzenia. W przeciwieństwie do Frankie, problemy nastolatki wiążą się z wyglądem, nieśmiałością, ubraniami, astmą, czy starszą siostrą. Jakby tego było mało, cały czas towarzyszy nam wątek miłosny oraz rozterki, które mu towarzyszą. Frankie jest zupełnie inna. Mająca dopiero szesnaście dni "upiorzyca", nie wie nic o otaczającym ją świecie. Wszystkie informacje czerpie z magazynów, co powoduje, że jej nowe doznania ze światem są bardzo ciekawe, a w wielu momentach nawet śmieszne. Oczywiście nawet w przypadku tej bohaterki autorka postanowiła nieco popróbować z miłością, ale nie miało to zbytnio pozytywnych skutków, więc znowu wszystko zostało przemienione w komizm. Wszystko to powoduje, że przez przygody jednej postaci przekartkujemy rozdział, a z drugą będziemy się wspaniale bawić.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Monster High - witaj w upiornej szkole ()
    Ocena 5 na 5  

    Już sama okładka intryguje i wydaje się mówić - przeczytaj mnie jestem cool. Powiem szczerze, że córka na widok książki powiedziała "ale czad!". Już na pierwszych stronach książki poznajemy Frankie Stein (brzmi znajomo, prawda?). Frankie jest córką Viktora i Viveki Stein i wnuczką osławionego Frankensteina. Została właśnie stworzona przez ojca. Chwilę później poznajemy Melody Carver, córkę znanego chirurga plastycznego i stylistki gwiazd, która wraz z rodziną przeprowadza się z Beverly Hills do Salem w Oregonie. Melody ma astmę, a w prezencie gwiazdkowym ojciec podarował jej korektę nosa (który nawiasem mówiąc nos korekty potrzebował). I tak zaczynają się perypetie dwóch nastolatek, które łączą wspólna szkoła i znajomi. Traf chce, że dziewczęta trafiają już na samym początku do dwóch walczących ze sobą grup nastolatek. Obydwie zachwycone są faktem, że znalazły przyjaciółki, które akceptują je takimi jakie są. Obydwie zakochują się w chłopakach ze szkoły. Każda ma problemy typowe dla nastolatek ale... No właśnie to ale jest bardzo intrygujące. No bo tak naprawdę jakie problemy może mieć typowa nastolatka wiemy doskonale. Natomiast jakie problemy może mieć nastoletni potwór? O tym wszystkim dowiecie się czytając naprawdę fajną książkę. Nie wiedziałam czego oczekiwać po lekturze. Powiem szczerze, że obawiałam się nawet troszeczkę, bo przecież rynek książek przesycony jest ostatnio wszelkimi odmianami potworów czy aniołów. A tutaj tak miła odmiana. Nastoletnie potwory uczące się w jednej szkole z normalsami. Potwory, które wbrew sobie muszą upodabniać się do normalnych ludzi. Wyobraźcie sobie naszych nastolatków, którym chcielibyśmy narzucić sposób ubierania się, taki a nie inny makijaż i przede wszystkim zachowanie. Straszna perspektywa prawda? Jako mama przyszłej nastolatki, która już teraz zaczyna pokazywać pazurki zadaję sobie sprawę z tego jaki bunt wywołałoby to wśród naszych dzieciaków. Natomiast tutaj mumie, wilkołaki, gorgony i inne legendarne stworzenia nie mają wyjścia muszą zachować swoją tożsamość w największej tajemnicy. Powiem, że nawet zaczęłam im współczuć. Fajnie przedstawiony jest sam problem prób przystosowania się do życia w nowym miejscu i rzeczywistości w nowej szkole.Coś co dotyczy każdego dzieciaka, który zmienia szkołę. Jedyne, co nie przypadło mi do gustu w książce to fakt, że przeładowana jest markami ciuchów, kosmetyków, tytułami gazet etc. Ale w końcu "Monster High" to lektura dla nastolatek, dla których marka stanowi istotny element życia. Nie będę więc zrzędzić. Nie jest to lektura, które można zaliczyć do ambitnych, ale wiadomo to książka dla dzieciaków i jako taka sprawdza się znakomicie. Wiem też jedno, że jest to książka, którą bez żadnych obaw można kupić nastoletniej córce czy siostrze. Naprawdę polecam, bo to idealna lektura na lato i dla córki i dla mamy. Ja sama ubawiłam się nieźle podczas czytania. A warto ją przeczytać choćby ze względu na to żeby ujrzeć wałkowane już tyle razy potwory w zupełnie nowym świetle.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Polecam "Monster High" nastolatkom, gdyż to głównie dla nich jest ta książka ()
    Ocena 4 na 5  

    „Frankie Stein otworzyła oczy, trzepocząc gęstymi rzęsami. Migające rozbłyski jasnego światła utrudniały jej skupienie wzroku, a ciężkie powieki nieznośnie opadały. Nagle w pomieszczeniu zapadła ciemność. - Kora mózgowa naładowana – oznajmij głęboki, męski głos, w którym pobrzmiewały satysfakcja i zmęczenie.” Tak rozpoczyna się „Monster High. Upiorna szkoła”. Autorką książki jest Lisi Harrison, amerykańska pisarka powieści młodzieżowych. Karierę zawodową rozpoczęła w Nowym Jorku. Tam tworzyła i produkowała programy dla MTV. Obecnie mieszka w Laguna Beach w stanie Kalifornia. Pierwsza książka z serii „Monster High” trafiła na listę bestsellerów „New York Timesa” w USA. Opublikowano ją także w dwudziestu pięciu krajach świata. „Monster High. Upiorna szkoła” jak sam tytuł wskazuje jest o szkole. Głównymi bohaterkami są Melody Carver i Frankie Stein. Melody jest zwykłą nastolatką, która przeprowadziła się wraz z siostrą i rodzicami do Salem w Oregonie. Wcześniej tata zrobił jej korektę nosa. Dziewczyna miała ataki astmy i zmieniła miejsce zamieszkania ze względu na świeże powietrze. W pierwszy dzień poznaje sąsiada, Jacksona. Tylko czy on jest normalnym chłopakiem? Może skrywa jakąś tajemnicę? Melody jest sympatyczną i bystrą dziewczyną. Frankie powstała w laboratorium „taty”. Ma miętowo zieloną skórę i szwy, które musi ukrywać pod fluidem i rzeczami. Istnieje dopiero piętnaście dni i rodzice wysyłają ja do szkoły. Frankie ma udawać normalską, tylko czy da radę ukryć swoje prawdziwe oblicze? Dziewczyna była momentami bardzo irytująca. Przez naiwność ryzykowała losem swoim i rodziny. Książka pod każdym względem jest groteskowa. Każda kolejna strona co raz bardziej mnie zaskakiwała. Autorka miała niesamowity pomysł, żeby stworzyć „takie coś”. Mogłabym napisać, że „Monster High” jest dziwną książką, ale i tak mi się podoba. Tak naprawdę ma w sobie pewne przesłanie. Pod tymi potworami kryje się prawdziwe znaczenie. Czytając miałam wrażenie, że autorka chce nam przekazać, że nie mamy udawać kogoś innego. Mimo tego, że nie jest to ambitna książka, to ma w sobie pewien urok. Czyta się ją z przyjemnością i dosyć szybko. Autorka z lekkością opisała wydarzenia dziejące się w Monster High. Dzięki temu bez problemu poznajemy losy bohaterek. Polecam „Monster High” nastolatkom, gdyż to głównie dla nich jest ta książka. „Upiorna szkoła” rozśmiesza i zaskakuje. Jestem ciekawa kolejnej części, która ukaże się niebawem.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Witaj w upiornej szkole ()
    Ocena 4 na 5  

    Już sama okładka książki intryguje i wydaje się mówić - przeczytaj mnie jestem cool. Powiem szczerze , że Luśka na widok książki powiedziała "ale czad!" . Już na pierwszych stronach książki poznajemy Frankie Stein (brzmi znajomo, prawda?) . Frankie jest córką Viktora i Viveki Stein i wnuczką osławionego Frankensteina. Została właśnie stworzona przez ojca. Chwilę później poznajemy Melody Carver, córkę znanego chirurga plastycznego i stylistki gwiazd, która wraz z rodziną przeprowadza się z Beverly Hills do Salem w Oregonie. Melody ma astmę , a w prezencie gwiazdkowym ojciec podarował jej korektę nosa (który nawiasem mówiąc korekty potrzebował). I tak zaczynają się perypetie dwóch nastolatek , które łączą wspólna szkoła i znajomi . Traf chce, że dziewczęta trafiają już na samym początku do dwóch walczących ze sobą grup nastolatek. Obydwie zachwycone są faktem, że znalazły przyjaciółki , które akceptują je takimi jakie są . Obydwie zakochują się w chłopakach ze szkoły .Każda ma problemy typowe dla nastolatek ale... No właśnie to ale jest bardzo intrygujące. No bo tak naprawdę jakie problemy może mieć typowa nastolatka wiemy doskonale. Natomiast jakie problemy może mieć nastoletni potwór? O tym wszystkim dowiecie się czytając naprawdę fajną książkę. Nie wiedziałam czego oczekiwać po lekturze. Powiem szczerze, że obawiałam się nawet troszeczkę, bo przecież rynek książek przesycony jest ostatnio wszelkimi odmianami potworów czy aniołów. A tutaj tak miła odmiana. Nastoletnie potwory uczące się w jednej szkole z normalsami. Potwory, które wbrew sobie muszą upodabniać się do normalnych ludzi. Wyobraźcie sobie naszych nastolatków, którym chcielibyśmy narzucić sposób ubierania się, taki a nie inny makijaż i przede wszystkim zachowanie . Straszna perspektywa prawda ? Jako mama przyszłej nastolatki , która już teraz zaczyna pokazywać pazurki zadaję sobie sprawę z tego jaki bunt wywołałoby to wśród naszych dzieciaków. Natomiast tutaj mumie , wilkołaki, gorgony i inne legendarne stworzenia nie mają wyjścia muszą zachować swoją tożsamość w największej tajemnicy. Powiem ,że nawet zaczęłam im współczuć. Fajnie przedstawiony jest sam problem prób przystosowania się do życia w nowym miejscu i rzeczywistości w nowej szkole.Coś co dotyczy każdego dzieciaka , który zmienia szkołę Jedyne, co nie przypadło mi do gustu w książce to fakt, że przeładowana jest markami ciuchów, kosmetyków, tytułami gazet etc. Ale w końcu "Monster High" to lektura dla nastolatek, dla których marka stanowi istotny element życia. Nie będę więc zrzędzić. Nie jest to lektura, które można zaliczyć do ambitnych, ale wiadomo to książka dla dzieciaków i jako taka sprawdza się znakomicie. Wiem też jedno, że jest to książka, którą bez żadnych obaw można kupić nastoletniej córce czy siostrze. Naprawdę polecam, bo to idealna lektura na lato i dla córki i dla mamy . Ja sama ubawiłam się nieźle czytając książkę. A warto ją przeczytać choćby ze względu na to żeby ujrzeć wałkowane już tyle razy potwory w zupełnie nowym świetle :)

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji