Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Mów mi dobrze [Digipack]
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Happysad
- Firma fonograficzna:
-
Mystic
, Październik 2009
- Nr katalogowy:
- MYSTCD083
- Sprawdź inne tytuły:
-
Happysad
"Mów mi dobrze" to czwarta płyta zespołu Happysad. O wiele bardziej radosna i energetyczna od poprzedniczki - jest jej niemal kompletnym przeciwieństwem. Materiał na nią w większości powstawał w lipcowe, upalne ranki i popołudnia, stąd też dużo w nim słońca i lekkości letnich dni. "Mów mi dobrze" to zbiór dwunastu piosenek w klimatach do jakich przyzwyczaił nas zespół. Nie ma rozbudowanych form muzycznych czy popisów instrumentalistów, jest za to klasyczna budowa "zwrotka refren, zwrotka refren", w której Happysad czuję się chyba najlepiej.
"Mów mi dobrze" to pierwsza płyta z nowym członkiem w składzie. Daniela Pomorskiego po raz pierwszy usłyszeć można było na płycie koncertowej "Na żywo w studiu" Tam w kilku utworach grał gościnnie na trąbce. Na "Mów mi dobrze" do trąbki dołożył klawisze oraz akordeon. Dodatkowo gościnnie w trzech utworach zaśpiewała Kasia Gierszewska z zaprzyjaźnionego zespołu trzydwa%UHT. Cały materiał nagrano w studiach S4 i S3 Polskiego Radia pod okiem i uchem Leszka Kamińskiego odpowiedzialnego za brzmienie "Nieprzygody" oraz koncertowego DVD\CD.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Ciało i rozum |
|
| 2. Kostuchna |
|
| 3. Mów mi dobrze |
|
| 4. Taką wodą być |
|
| 5. W piwnicy u dziadka |
|
| 6. Made In China |
|
| 7. Samisobie |
|
| 8. Lęki i fobie |
|
| 9. Nie ma nieba |
|
| 10. Pętla |
|
| 11. Pani K |
|
| 12. My się nie chcemy bić |
|
- Mów mi dobrze [Digipack]
- Wykonawca:
-
Happysad
Nie podoba mi się
(2010-09-15)
Sebastian
Rosa
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nie potrafię zrozumieć fascynacji tym zespołem. O ile warstwa muzyczna jest akceptowalna, to teksty są tak infantylne, że wynika z tego prosty wniosek - nikt kto słucha ich muzyki, nie słucha o czym zespół śpiewa. Pamiętam, że pierwsza lub druga płyta grupy była intrygująca (nie napiszę interesująca, gdyż to będzie nadużycie), lecz ten album i pozostałe są po prostu nudne, wtórne i bardzo prymitywne od strony przekazu jaki prezentują. Nie wiem czy album polecać, czy nie. Trzeba przekonać się samemu. Mnie się nie podoba.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Malkontentom mówimy stanowcze "NIE"
(2010-08-16)
ejem
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Ileż się nasłuchałam o tymże zespole: że nuda,że pod publiczkę,że dla gimnazjalistów,że nigdzie indziej a na plenerowe imprezy z piwem i kaszanką z grilla w tle...Bzdura! Happysad jest dla mnie bardzo pozytywnym zjawiskiem na polskiej scenie muzycznej. Ujmuje mnie w tym zespole przede wszystkim to,że odkąd wydali debiutancki album "Wszystko jedno" konsekwentnie robią swoje, nie siląc się na bycie mega offowymi tylko po to aby kilku Panów recenzentów z poczytnych gazet muzycznych dało im 3 czy 4 gwiazdki na 5 możliwych. Teksty Kuby Kawalca może nie powalają głębią ale mimo wszystko skonstruowane są w zgrabny i sugestywny sposób, sporo w nich celnych point i trafnych spostrzeżeń (szczególnie podobają mi się teksty "Ciało i rozum","Mów mi dobrze", "Nie ma nieba" i "Taką wodą być" )- ja mu wierzę a chyba o to głównie chodzi. Z muzyką wielce nie kombinują ale napewno nie stoją w miejscu, wzbogacając swoje skromne rockowe instrumentarium o nowe elementy takie jak akordeon na przykład (vide "Ciało i rozum" - dla mnie najlepszy utwór na płycie). Czy dokonali jakiejś wielkiej volty w swojej twórczości w porównaniu z poprzednimi płytami? Być może tutaj jest bardziej żwawo i optymistycznie ale generalnie nadal serwują nam to samo bezpretensjonalne, Happysadowe granie. Ale ja i tak ich bardzo lubię :)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Miłość.
(2010-05-02)
Shivaree2U
Więcej o recenzencie
Ostatnio słyszę wiele głosów twierdzących, że Happysad to zespół dla nastolatków na poziomie gimnazjum. Że ich teksty są niedojrzałe, opowiadają o banałach na dodatek są bardzo komercyjne (co jest czystą bzdurą bo wątpię, by były bardziej komercyjne od tekstów zespołów, których piosenki puszczane są 16 razy dziennie w popularnych stacjach radiowych). Wiele osób twierdzi też, że Happysad czerpie w dużej mierze od zespołów takich jak np. T.Love, zwyczajnie kopiując ich utwory, muzykę, brzmienie...
Jednak albumem "Mów mi dobrze", czwartym w dorobku zespołu, chłopaki udowadniają, że tak naprawdę to od nich mogliby czerpać inni. Na nowym krążku odkrywamy inną naturę głównego tekściarza - Kuby Kawalca, który ukazuje nam się już nie tylko jako melancholijny i załamany światem (choć to także, w małej części), ale również jako ktoś, kto jest pełny nadziei na przyszłość i wiary w miłość. Nie zgodzę się, że muzyka jest monotonna i nieciekawa w porównaniu z innymi płytami - jest całkowicie happysad'owa i pasuje do tematyki utworów.
A co do ostatniego kawałka na płycie - "My się nie chcemy bić" - uważam, że wstawienie chóru to świetny pomysł. Każdy, kto kupił i dokładnie przesłuchał płytę wie, że ów chór składa się z członków rodzin członków zespołu. Śpiewają tam ich żony, dzieci...Nazwa również nie pozostaje bez znaczenia: "w utworze "My się nie chcemy bić" wystąpił chór Miłość w składzie..."
Moim zdaniem ten właśnie napis na sotatniej stronie książeczki dołączonej do płyty zawiera całą genezę krążka-
bo przecież własnie o to w nim chodzi. O miłość.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mów Mi dobrze
(2009-12-22)
dawid
kosiedowski
Więcej o recenzencie
4 płyta Happysadu, zespołu który wzbudza bardzo skrajne reakcje przez fanów uwielbiany przez wrogów opluwany niemiłosiernie. „Mów Mi dobrze” to płyta zaskakująca, która w odróżnieniu od poprzedniczki „Nieprzygody” wlewa dużą nutkę optymizmu w dusze i serca. Już pierwszy utwór „Ciało i rozum” to przede wszystkim popis nowego członka zespołu grającego na klawiszach trąbce i akordeonie Daniela Pomorskiego dalej jest jeszcze lepiej. Mamy na płycie energetyczne rock n rolowe kawałki takie jak „Kostuchna” „Made in China” świetne riffy w tytułowym i singlowym zarazem „Mów Mi dobrze” oraz „Sami sobie” trochę nagraną w stylu amerykańskim balladę „Taką wodą być” trochę wspomnieniową „Pani K.” kolejną trochę rzewną balladę „Lęki i fobie” apokaliptyczne i zarazem koncertowy kiler „Nie ma nieba” zagrany w nowej altcountrowej aranżacji „W piwnicy u dziadka” zainspirowany dokonaniami zespołu Noah And The Wale o czym mówią chłopaki z zespołu w różnych wywiadach. Wreszcie jak dla Mnie najsłabszy na płycie utwór z mocarnym miłosnym chórem „My się nie chcemy bić” weselno-biesiadna konwencja mnie osobiście nie przekonuje. Na płycie słychać damski głos to Katarzyna Gierszewska znana z zespołu Trzydwa%UHT oraz z projektu [i] dodaje ubarwienia kompozycjom. „Mów Mi dobrze” to wyraz ewolucji zespołu, który do swego domu wpuścił dużo świeżego powietrza i bardzo dobrze bogate instrumentarium doprawione świetną grą perkusji i gitar jak zwykle to niestety duży minus nie słychać basu w tych utworach, ale to i tak nie przesłania całości tej świetnej płyty. Jak śpiewa Kuba Kawalec w utworze „Lęki i fobie” „ Ja kocham i tęsknie[…]” a Ja już czekam i tęsknię co sympatyczni chłopacy z Kubą Kawalcem na czele pokażą na 5 płycie.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
No no no tak 5
(2009-10-29)
Daniel
Bożek
Więcej o recenzencie
Czwarta płyta Happysad, jaka ona jest w zastanowieniu się doszedłem do wniosku że dosyć odrębna od poprzedniczek, w jakim znaczeniu? Zapewne pozytywnym choć to nie określa iż poprzednie płyty jako gorsze. Recenzując chciałbym napisać o każdej piosence coś zaczynając od: 01. "Ciało i rozum" - w szczerości do zespołu to jedna z najsłabszych piosenek na płycie brak pomysłu na refren i zerowo sprecyzowana tematyka sprawia, iż piosenka nudzi się po paru przesłuchaniach z brakiem możliwości i chęci powrotu do tego utworu. 02. "Kostuchna" - to już inna historia dynamiczna i wciągająca melodia, piosenka w 100% oddająca klimat magiczny zespołu duży plus. 03. "Mów mi dobrze" - to pierwszy singiel z płyty o tym samym tytule hyy.. Piosenka znakomita w swej prostocie z każdym przesłuchaniem coraz bardziej przekonywująca do siebie, choć to nie mój faworyt na płycie to jedna z moich ulubionych. 04. "Taką wodą być" - w końcu znakomita aranżacja liryczna Happysad-ów, piosenka bardzo idealnie odzwierciedla liryczny zarys zespołu najbardziej podoba mi się z tej piosence część utworu, wczoraj, wczoraj… 05. "W Piwnicy u Dziadka"- powiem szczerze ta piosenka wydawała mi się okropnie tandetna, gdy usłyszałem ją na żywo i takie przekonanie trwało dopóki nie usłyszałem wersji na krążku studyjnej no , no , no dużo bardziej mnie ta wersja przekonała do siebie. 06. "Made in China" - oj, oj, oj, oj, oj nie! To zdecydowanie jedna z dwóch najgorszych piosenek Happysad-ów w ich karierze, o co w tej piosence chodzi jaki ona ma przekaz? Okropnie beznadziejna ble i fle, bryy. 07. "Sami sobie" - średnia chodź nie najgorsza ta piosenka, w warstwie tekstowej dosyć ciekawa, resztą "sam narysuj sobie świat" 08. "Lęki i fobie" - a tu mamy perełkę piosenka szczera i taka prawdziwa melodycznie jest dopracowana i tak delikatna bez wątpienia jedna z piękniejszych piosenek w dorobku zespołu: "powiedz mi powiedz swoje lęki i fobie" 09. "Nie ma nieba" - kolejny hit w moim osobistym mniemaniu, bardzo podoba mi się w tej piosence warstwa gitarowa a sam refren i tekst to dobrze dopracowana robota. 10. "Pętla" - znakomite i chyba wiele na ten temat nie ma co pisać melodyjnie, muzycznie i chwytliwe czarujący refren dopełnia wszystkość w tym utworze. 11. "Pani K" - piosenka, która moim zdaniem powinna być ostatnim utworem na płycie czyli powinno być ich 11. Sam utwór jest bardzo piękny umożliwiający wprowadzenie człowieka w stan kontemplacji. 12. "My się nie chcemy bić" – aaaaaaaaaaa! To coś jest okropne to zdecydowanie najgorsza piosenka ze wszystkich jakie słyszałem i to nie tylko Happysad-ów, bleee szkoda, że tak coś głupie chłopaki zamieścili na płycie no ale trudno...
(1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mówy im dobrze!
(2009-10-20)
Mateusz
Zajda
Więcej o recenzencie
„Mów mi dobrze, dobrze mi mów, łaskocz czule warkoczem ciepłych słów” – śpiewa Quka z Happysad na ich najnowszym albumie „Mów mi dobrze”. Czy nowy LP może prosić, aby mówić mu dobrze?
Na nowy krążek HS czekaliśmy dwa lata. Co prawda, po drodze ukazało się koncertowe wydawnictwo „Na żywo w studio”, ale z nowego materiału mogliśmy usłyszeć tam tylko utwór „W piwnicy u dziadka”, który oczywiście znalazł się również na nowym krążku. Aktywni koncertowo mogli również wysłuchać utworu „Nie ma nieba”, który przez ostatni rok był wpisany w koncertową setlistę zespołu. Wróćmy jednak do „Mów mi dobrze”. Sam czekałem z niecierpliwością na ten album i nie zawiodłem się. Niektórzy fani mówią: „to już nie ten Happysad”, a ja powiem: to ten Happysad!
Album zawiera 12 premierowych utworów. Głos Quki z albumu na album coraz bardziej szlachetnieje. Brzmienie instrumentów, w porównaniu do pierwszych płyt, to jak mówią: „niebo a ziemia”. W tym miejscu duże ukłony dla Leszka Kamińskiego, który od „nieprzygody” czuwa nad studyjnym brzmieniem Happysad. Muzycznie bardzo ładnie rozbudowane utwory. Na płycie gościnnie zaśpiewała Katarzyna Gierszewska, która dodała niektórym piosenkom delikatnego smaczku.
Na całym albumie jest jeden numer, który mi nie podszedł, a jest to numer 12, czyli „My się nie chcemy bić”: tekst bardzo fajny, taki Happysadowy, jednakże wykonanie pozostawia wiele do życzenia, a wszystko przez chór, który gościnnie odśpiewuje refren. Przysłuchując się opiniom fanów dochodzę do wniosku, że wszyscy zgodnie wyrzuciliby ten numer. Ja wyrzuciłbym tylko chór.
Często jest tak, że po drugiej płycie zespoły zatrzymują się w miejscu, powielają własne schematy. W przypadku Happysad na każdym albumie widzimy inne oblicze zespołu, co bardzo cieszy. „Mów mi dobrze” jest jeszcze ciepłe, ale już z niecierpliwością czekam na następny album.
(5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji