Koszyk pusty
- polecamy
-
- Mr Beast
- cena: 55,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
| Posłuchaj utworów: | |
|---|---|
| 1. Auto Rock |
|
| 2. Glasgow Mega-Snake |
|
| 3. Acid Food |
|
| 4. Travel Is Dangerous |
|
| 5. Team Handed |
|
| 6. Friend Of The Night |
|
| 7. Emergency Trap |
|
| 8. Folk Death 95 |
|
| 9. I Chose Horses |
|
| 10. We're No Here |
|
Ech
Ta płyta jest średnia. Fakt, że przywodzi na myśl Sigur Ros, ale też i ten zespół niestety kołacze się w zamkniętej szufladce muzyki, w jaką popadł. Nie mam nic przeciwko przyjemnemu 'deja vu', ale "Mr beast" to taka powtórka, taki przegląd tego w czym jest Mogwai. Każda piosenka przywodzi na myśl inną, każdy dźwięk jest oczywiście na miejscu, ale nie wnosi nic nowego. Czemu mam słuchać więc tej płyty, jak mogę "Young team"? Jak na horyzoncie pojawiło się Red sparrows, jak niezwykle osobistą płytę nagrał Gregor Samsa.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mirosław Marcol Więcej o recenzencie
Oj, jak ta płyta się pięknie zaczyna, jak Sigur Ros w najlepszych momentach. „Auto Rock” daje po prostu nadzieję, że wreszcie zima sobie pryśnie jak zły czar – i co w tym roku prawie jak ręką odjął. Była zima i zniknęła bardzo szybko. To już piąta studyjna płyta tego świetnego szkockiego zespołu. Poprzednie były naprawdę kawałem dobrej muzyki i tym razem nie może być przecież inaczej. Inaczej nie myślałem, bo jak ta płyta się pięknie zaczynała. Ale zawsze musi być jakieś „ALE”. Pomimo tego, że prawie każdy utwór może być sam w sobie piękny i frapujący, jako całość znaczy niewiele. Gryzą się pomysły, brzmienia i melodie. Nie żebym był od razu fanem albumów konceptualnych, ale płyta porządnego zespołu musi prowadzić po jakieś ścieżce, musi wskazywać pewną drogę do celu. Tym razem jednak dziesięć drogowskazów zostało poprzestawianych. Mam wrażenie, że na tę drogę wpuścił ktoś naszych fachowców od budowy dróg, a raczej łatania dziur po zimie, bo właśnie się skończyła i spod lodu i śniegu wynurzyły się nieprzejezdne szosy. Trzeba nieźle manewrować, żeby dojechać całym i zdrowym do celu, a przecież wystarczyłoby lekko poprawić kilka momentów, poukładać wszystko według lepszego klucza i mielibyśmy płytę naprawdę genialną. Niestety zasnąłem na sekundę za kierownicą.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























