Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Mrok, który nas poprzedza. Książę Nicości - tom 1
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
R. Scott Bakker
- Tytuł oryginału:
- The Darkness That Comes Before
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Maj 2005
- Seria:
-
Książe Nicości
- ISBN:
- 83-89004-83-6
- Liczba stron:
- 500
- Wymiary:
- 135 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
R. Scott Bakker
Akcja książki rozpoczyna się po upływie stuleci od Pierwszej Apokalipsy. Nie - Bóg został pokonany, a myśli ludzi w nieunikniony sposób zwróciły się ku bardziej przyziemnym sprawom?Chociaż jest jedna osoba, która nieustannie poszukuje wieści o odwiecznym wrogu, w którego jeszcze nieliczni wierzą. Drusas Achamian, czarnoksiężnik i szpieg, doświadcza we śnie koszmarów, przedstawiających historie sprzed 2 tysięcy lat. Pod wpływem koszmarów odkrywa straszliwą prawdę o najbliższej przyszłości - nadejście drugiej Apokalipsy, która ma wywołać niewyobrażalne zło w postaci Nie-Boga. "Mrok, który nas poprzedza" to pierwszy tom serii, "Książę nicości", która jest jedną z najważniejszych pozycji ostatniej dekady.
- Mrok, który nas poprzedza. Książę Nicości - tom 1
- Autor:
-
R. Scott Bakker
Mrok...
(2008-11-01)
Jaret
Więcej o recenzencie
Przyznam, że do tej pozycji zabierałem się z niekłamanym entuzjazmem. Sam tytuł, jak i recenzje przyciągnęły moją uwagę na tyle, żeby zaraz po zakupie książki rozpocząć czytanie. 200 stron za mną i pierwsza rozterka... nie jest to jednak ani Erikson, ani Martin. Autor nie skupia się raczej na scenach batalistycznych a przedstawione główne postacie odbiegają od pełnych wzniosłych idei, sprawiedliwych i uczciwych "martinowskich" rycerzy. Klimat mroczny, przedstawieni bohaterowie nie wzbudzają sympatii a do tego sporo drażniących sytuacji. Mimo wszystko akcja wciąga, czuję dreszcz tajemnicy i przewracam kolejne kartki. Książka napisana świetnie stąd 4 pkt. Z drugiej strony sporo w niej bestialstwa, zakłamania i wyuzdania, stąd brak kompletu w punktacji. Jeżeli ktoś szuka jednak mocnych wrażeń, zagmatwanych spisków i ciekawie przedstawionego świata fantasy (mapka!) powinien po tę pozycję sięgnąć jak najszybciej.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
A po Apokalipsie nastał nowy świat...
(2005-07-04)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Bakker nie jest jeszcze tak znanym pisarzem jak Erickson czy Martin, a jednak jego debiutancka książka jeszcze przed samym wydaniem, wzbudziła w gronie fanów fantastyki spore poruszenie. A to już o czymś świadczy. Wiadomo było, iż należy przyszykować się na coś naprawdę wielkiego. Zresztą, świadczył już o tym projekt okładki, czarny, pokryty rytami, niby kolejna, święta księga. Co zawierała?
Okazało się, iż to, co zaoferował nam autor jest zapowiedzią, w końcu to tom pierwszy „Księcia Nicości”, wielkiej epopei, której przyrównanie do dwóch powyższych autorów, nie będzie dla nich żadną ujmą. Wszystko toczy się w dwa tysiące lat po Apokalipsie. Wszyscy już dawno zapomnieli o koszmarze, którzy przytrafił się ich przodkom ze strony Nie - Boga. Jego nie ma, dla nich nigdy nie istniał, teraz ważniejsza jest inna wojna, święta wojna. Ci, którzy mają władzę, zarazem strona świecka, jak i kościelna, postanawia zagarnąć dla siebie wszystko. Nie przebierając w środkach. Właściwie w tym świecie, zbliżonym do naszego orientu, połaci stepu i wyrastających stamtąd, zaskakujących „bogactw” ludzkich siedzib, wszystko teraz toczy się zwykłym rytmem, jakby poza magią. Ona właściwie nie istnieje, choć przecież jest jeden, który nie tylko ją w sobie ma, ale też i pamięta. To on dobrze wie, że Nie - Bóg znowu zaatakuje. Tylko czy ktoś mu uwierzy.
Powieść jest potężna, od razu zarzuca nas mnogością postaci, tak, że bez napiętej uwagi łatwo się w niej pogubić. Obco brzmiące nazwiska niezbyt łatwo wczepiają się w naszą pamięć, ale naprawdę warto poświęcić 100 % uwagi. Bo w takim świecie, warto poznać każdego, zarazem religijnych, jak i tych z wojskowości, nawiedzonych, jak i tych najbardziej zwyczajnych. Każdy tutaj może kryć tajemnicę. Tajemnicę, która może być dla nas prawdziwym odkryciem. Tutaj szamanizm miesza się z magią, wizje następują na pięty wojskowym knowaniom, a polityka staje przeciwko bóstwom... Tutaj nas może nie zapraszają, ale wpuszczają tylnymi drzwiami. A już to intryguje jak niewiele na świecie.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji