Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Muzeum niewinności
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Orhan Pamuk
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Kwiecień 2010
- ISBN:
- 978-83-08-04454-4
- Liczba stron:
- 406
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Orhan Pamuk
Pamuk o miłości niemożliwej Historia pierwszej miłości, najpiękniejszej, nieszczęśliwej. Poruszające, niezwykle osobiste dzieło Orhana Pamuka. Pierwsza powieść tego autora napisana
po przyznaniu mu literackiej Nagrody Nobla.
W kamienicy Zmiłowanie potajemnie spotyka się para kochanków i w pełnych namiętności chwilach odkrywa smak miłości i grzechu. Füsun ma zaledwie osiemnaście lat i oczarowuje młodzieńczym wdziękiem i urodą. Trzydziestoletni Kemal, który nie potrafi oprzeć się pożądaniu oraz fascynacji niewinnością dziewczyny, szykuje się właśnie do zaręczyn z piękną Sibel...
Tłem wydarzeń i zarazem jednym z bohaterów tej kunsztownie opowiedzianej historii miłosnej staje się rodzinne miasto Orhana Pamuka, znane z olśniewającej autobiografii Stambuł. Wspomnienia i miasto. Przesiąknięty nostalgią, melancholijny, dramatycznie rozdarty między przeszłością a teraźniejszością Stambuł ponownie urzeka czytelników swym magicznym, niepokojącym pięknem.
- Muzeum niewinności
- Autor:
-
Orhan Pamuk
Męka miłości jako narzędzie spełnienia
(2011-11-04)
Anna
Sawinska
Więcej o recenzencie
Miałam przyjemność przeczytać już kilka książek Orhana Pamuka. Być może z powodu specyficznego tłumaczenia na język angielski (nie miałam okazji czytać polskiej wersji) ich treść wydawała mi się miejscami mało płynna mimo całej swojej obszerności i przykładania czasem trapiącej zmysły wagi do detalu. Płynność taką, pożerającą całkowicie umysł czytelnika, ma na pewno pióro Dostojewskiego. Podobne wrażenie odniosłam czytając „Muzemum Niewinności”. Są momenty w tej książce, które zasługują na miano majstersztyków. Ale zdarzają się też niezrozumiałe (i na szczęście nieliczne) zgrzyty, które dosyć niespodziewanie wytrącają z przyjemności prawdziwego „pochłaniania” literatury. „Muzeum Niewinności” to na pierwszy rzut oka analiza absolutnej miłości mężczyzny do kobiety, rozłożona na części pierwsze. I aż prosi się tutaj o porównanie z analizą innego rodzaju stanu mentalnego – tego opisanego w „Zbrodni i Karze”. Jak dla mnie ta druga zdecydowanie w takim porównaniu wygrywa, choć dopuszczam do świadomości, że ocena ta może być skrzywiona różnicą w moim sposobie pojmowania świata w bliskiej mi kulturowo wschodnioeuropejskiej i bardziej odległej, tureckiej części świata. Finał książki jest zaskakująco odżywczy, cała historia staje się nagle bardziej uniwersalna i zrozumiała. Monolog zakochanego mężczyzny w jednym krótkim momencie przeobraża się z analizy męki niespełnionej miłości w rozwiązłe usprawiedliwienie specyficznego fetyszu głównego bohatera – a jest nim kolekcjonowanie (często bez oficjalnej zgody właścicieli) materialnych, najdrobniejszych „towarzyszy” życia jego wybranki oraz chęci stworzenia ze zgromadzonych przedmiotów niepowtarzalnego muzeum. Niespodziewanie okazuje się, że miłość, ten wyjątkowo maglowany stan duszy narratora, był „jedynie” sprawczym narzędziem próby zatrzymania czasu w naszym rozpędzonym świecie. Kemalowi udaje się to i dlatego może z pełną satysfakcją powiedzieć, że jego życie było szczęśliwym. „Muzeum Niewinności” to na pewno wyjątkowa pozycja, godna polecenia czytelnikowi zainteresowanemu bardziej skomplikowanymi formami ludzkiej psychiki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jaki Ojciec taki Syn
(2011-03-29)
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Jestem tą książką zachwycona. Posiada w sobie nieprzepartą moc i siłę, która doszczętnie pochałania czytelnika i nie pozwala o sobie zapomnieć długo po przeczytaniu. I kategorycznie nie zgadzam się z jednym z wszcześniejszych recenzentów tej powieści, że książka jest ciekawa zaledwie do 200 strony, a potem zaczyna się katorga (czytaj beznadziejna) lub z innym, który stwierdził, że te 750 stron równie dobrze zmieściłoby się na 300!!!! Mówię NIE. Bo własnie te 750 stron tworzy piekno i głebie tej książki. Kemal to rozdraty wewnętrznie męźczyzna, który patrzy na życie poprzez różowe okulary umazane miłością do Fusun. Ta zaś, to kobieta (12 lat młodsza), która pragnąc miłości, szuka swojego celu. Dwójka ludzi, których los rzucił ku sobie, po to, by potem szybko od siebie odrzucić. Kemal miał narzeczoną, a przespał się z Fusun. Uprawiali miłość w kamienicy Zmiłowanie sądząc, że przyszłe życie samo się jakoś ułoży, a o ich potajemnych spotkaniach nikt się nie dowie. Nie da się jednak upeic dwóch pieczeni na jednym ogniu, a przy okazji doglądać trzeciej. Tak jest i tym razem. Orhan Pamuk prowadzi nas po ulicach Stambułu, jedziemy krętymi uliczkami wiezieni przez kierowcę Cetina, by co wieczór spędzać czas z rodziną cioci Nesibe, by popijać anyżówkę i nadal żyć mrzonkami o nierealnym losie. Kemal wpada w otępienie, miłosne zamroczenie, żyje teraźniejszością, czasem przeszłością - gdy bierze do rąk rzeczy należące kiedyś do Fusun, pety po paperosach, jakie wypaliła i z siłą zgniotła w popielniczce - nie potrafi być stanowczy w swoich decyzjach. Podziwiam Cetina, który woził go zawsze do dzielnicy, w jakiej zamieszkiwała Fusun i nigdy, przenigdy, nie powiedział swemu panu nawet słowa na temat tego, co ten wyprawiał. Także matka, rodzicielka Kemala, przez lata była biernym obserwatorem jego poczynań i dopiero w pstateczności uzmysłowiła mu, że zna całą prawdę. Stambulska obyczajowość oraz tradycja narzuca swym mieszkańcom wiele zakazów i nakazów, a Kemal stał się "dziwakiem" wśród tej społeczności. Jego kontakty z Fusun były niegodne mieszkańcom tego kraju. Autor idealnie opisuje to, co czuł, co wydawało mu się słuszne, a co było banalne i nad wyraz głupie. Pamuk świetnie stworzył powieść w powieści, przeniósł nas - czytelników - w gwarny Stambuł, a konkretnie wprost do progu Muzeum Niewinności, jakie Kemal pragnął stworzyć. Niesamowicie napisana i skonstruowana powieść. Nawet bezmiar stron, jakie ją tworzy niknie, gdy zaczyna się ją czytać. Dla mnie "Muzeum Niewinności" jest pierwszą powieścią tegoż autora, jaką czytałam. Teraz wiem, że pierwszą, którą miałam w rękach, bo sięgnę po kolejne.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dla tych, którzy lubią długie nudne powieści.
(2011-02-15)
lubięczytanie
Więcej o recenzencie
Urzekła mnie ta książka. Ale ja uwielbiam długie nudne powieści. To historia młodego bogatego człowieka, który zakochuje się w młodej kuzynce. Najpierw widzi w niej w zasadzie niezbyt ważną (choć godną pożądania) kochankę, potem, kiedy ona odchodzi - zaczyna obsesyjnie jej potrzebować. Myśli tylko o niej, zbiera pamiątki każdego błahego zdarzenia związanego z nią, osacza ją swoją nieustającą obecnością i właściwie niszczy (co najmniej psuje) również jej życie. Główny bohater naiwny i niezwykle irytujący - jak to niechciany i natarczywy mężczyzna. Ale książka niezwykła - Stambuł z tych czasów jest zupełnie inny niż nasz świat, świetnie odmalowane szczegóły życia, ludzie, rozrywki, sposób myślenia. Dla mnie fantastyczna książka, w jakiś sposób przypomina "Czarodziejską górę". Tym, którzy nie potrzebują galopującej akcji i nie lubią szybko rozstawać się z lekturą - polecam.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Cierpienia tureckiego Wertera
(2011-02-12)
Magdalena
Babczyńska
Więcej o recenzencie
Czytając tę, jakże obszerną książkę, miałam nieodparte wrażenie iż autor, noblista zapragnął napisać Cierpienia młodego Wertera w wersji tureckiej. Rozumiem że postanowił również prześcignąć pierwowzór w objętości i zaangazowaniu w obłędne opisy nie do końca spełnionej miłości. Jeszcze do połowy jest to lektura strawialna, jest jakaś akcja, mimo absurdalnych zachowań głównego bohatera można jeszcze pojąć motywy jego działania. Od połowy to jest raczej studium obsesji, nie wiem tylko czy bohatera czy juz autora. Pamuka dotychgczas ceniłam, ale ta książka to po prostu koszmar, nie jestem w stanie pojąć jaki był cel tak niemożebnego rozdmuchania historii niezbyt fortunnej miłości, a narcystyczne zachowania głównego bohatera zakrawają na dziecinadę. Wogóle nie rozumiem idei książki i co autor właściwie miał na myśli.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Pamuk i manowce nowoczesności
(2010-07-12)
MaciekNycz
Więcej o recenzencie
Ta książka potrafi zdenerwować. Na początku trudno nie ulec wrażeniu, że autorowi po prostu nie wyszło. Konwencja romansowo-introspekcyjna; bohater tak nadwrażliwy i zamknięty w sobie, że nierzadko ocierający się o egotyzm; rozmyślania i monologi wewnętrzne często dalekie od tych, do jakich przyzwyczaili nas wielcy wrażliwcy znani z kart światowej literatury… „Muzeum…” ma jednak w sobie coś z impresjonistycznego obrazu – to, co przy pierwszym, bliskim oglądzie wydaje się bezsensem i chaosem trzeba oglądać z odpowiedniej odległości. Wtedy wszystko się wyjaśnia… Wątek romansowy nie schodzi na dalszy plan – staje się jednym z wielu ważnych elementów panoramicznej opowieści o życiu w czasach przełomu. Stambuł – miasto kultury, historii i tradycji – szturmują tony podrobionych towarów i tandetnych sposobów na życie. Łatwo się zgubić, zatracić tożsamość i szacunek do własnej osoby, stać się kopią bez oryginału, powielającą modne zachodnie wzorce. Na człowieka czeka mnóstwo absorbujących uwagę przedmiotów i rozrywek. Świat pełny jest atrakcji, jednak ciężko znaleźć w nim coś, co nie byłoby tylko iluzją, pozbawioną artyzmu i głębi dekoracją z filmu dla mas. W opisywanym przez Pamuka Stambule można bez problemu osiągnąć wszystko. Poza nawias wypadają jednak ci, którzy chcą w tej, często mocno jarmarcznej atmosferze, znaleźć klucze do własnych umysłów i dusz.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kolekcjoner wspomnień
(2010-06-24)
Ania Baranowska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Są różne sposoby zmierzenia się z bólem po utracie wielkiej miłości i namiętności. Jedni rzucają się w wir pracy lub nowego życia starając się zapomnieć, inni popadają w apatię i zamykają sobie bramy szczęścia rozpamiętując swój ból i cierpienie, inni zaś hodują w sercu wspomnienia i pozostają im wierni. Kamal kochał obsesyjnie, wytrwale czekał aż upływ czasu zwalczy powstałe przeszkody i scali go ze swą ukochaną. Czekał długich 8 lat i gdy już wszystko dokoła wołało „ szczęście twe się ziści” los odbiera mu upragnioną. Aby ukoić swój ból zaczyna zbierać i katalogować pozostałe po niej pamiątki. Zbiera nie tylko przedmioty należące do niej lecz wszystko co mu się z nią kolarzy. W taki sposób powstaje muzeum, miejsce które upamiętnić ma historię najważniejszej kobiety w jego życiu.
Książkę przeczytałam z przyjemnością. Emanuje magnetyzmem, tak jak zresztą i inne powieści Pamuka. Malowniczo opisany Stambuł lat 70, pełne egzotyki zwyczaje, odmienna od naszej mentalność bohaterów, poetycki język powieści wszystko to sprawiło, że sięgałam po nią w każdej wolnej chwili.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zaczarowana
(2010-05-08)
sara27
Więcej o recenzencie
Jak zwykle super lektura w stylu Pamuka. Ci, którzy znają inne jego książki, na pewno nie będą rozczarowani, a Ci, którzy sięgają po Pamuka pierwszy raz, pewnie sięgną po inne jego powieści. Książka przypomina trochę "Stambuł", ale bohaterowie są inni mentalnie. Pięknie odmalowane lata 70-te, i od pierwszej strony czytelnik jest ciekawy i zaintrygowany, co będzie dalej... chociaż książka ma ponad 700 stron, jest to akurat na plus, bo zwykle przy lekturze Pamuka, szkoda, kiedy kończy się dobra lektura. Polecam!
(3 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji