Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- "Pan raczy żartować, panie Feynman!"
- Richard P. Feynman
- cena: 31,49 zł
-
- Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki
- Mario Vargas Llosa
- cena: 39,99 zł
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)
ina mila Więcej o recenzencie
.. to transfuzja z kilku litrów świeżej krwi i hormonów!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piotr Lipski Więcej o recenzencie
Autorem tej recenzji jest facet, który wychował się na Lemie, Sapkowskim i Pratchettcie, który spędza po 14 godzin na dobę, programując komputery i którego wrażliwość jest na poziomie drylownicy do daktyli. Literatury innej niż SF zasadniczo nie uznaję. Po "Muzykę pop ..." w życiu bym nie sięgnął, gdyby nie zachęta kolegi, którego gustom literackim ufam:). Przeczytałem to już dwa razy, i czuję, że na tym się nie skończy... Książka robi z człowiekiem coś bardzo niebezpiecznego: podczas jej czytania zapomina się całkowicie o tu-i-teraz, zapada się po uszy w skandynawskie śniegi, niemal dotykalnie czuje się gorąco fińskiej sauny, słyszy się pierdzącą klępę, uczestniczy w popijawach (rozdział o urodzinach dziadka to kwintesencja imprez wysokoprocentowych, bardzo polskie). Książka stanowi - chronologicznie - spójną całość, ale każde opowiadanie można przeczytać osobno bez uszczerbku dla jakości odbioru. Niektóre rozdziały i wątki są nierealistyczne - bodajże drugi rozdział opowiada o tym, jak narrator niechcący zatrzaskuje się wewnątrz starego pieca i spędza tam kilka lat, w trakcie czytania trzeba się przestawić z "normalnego" rozumowania na nienormalne, niesamowita sprawa. Znajdzie się też coś dla erotomanów:). Jest sporo scen erotycznych, w końcu główni bohaterowie są dorastającymi chłopakami, płciowość jest tu zaznaczona bardzo wyraźnie. Polecam tę książkę wszystkim tym, którzy mają problem z odnalezieniem samych siebie w gonitwie Codziennych Ważnych Spraw. Po przeczytaniu ostatniego zdania człowiek podnosi głowę znad książki i... coś się tam w środku zmienia. Na lepsze.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Anna Szmit Więcej o recenzencie
Książkę czyta się jednym tchem. Cudowna, magiczna przez swoją prostotę. Z drugiej strony jest to dość typowy opis inicjacji, wspomnienia z dorastania w latach 60', fascynacja muzyką, dziewczynami. Przez co książka nie jest może przełomowym dziełem, ale na pewno warto ją przeczytać, choćby ze względu na specyficzną atmosferę, jaką autorowi oddało się oddać, co nie zdarza się często.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Skandynawski megabestseller po polsku. Szwecja oszalała na punkcie "Muzyki pop z Vittuli". W dziesięciomilionowym kraju sprzedano 700 tys. egzemplarzy Krytyka rozpływała się w zachwytach. Zdaniem recenzenta "Svenska Dagbladet", drugiego pod względem wielkości dziennika w tym kraju, książka Mikaela Niemi to "literacka perła, absolutne arcydzieło wibrujące życiem, humorem i przejmującym bólem". "Swedish Book Review" porównuje autora do Marka Twaina i Dylana Thomasa. Pajala, opisana w powieści miejscowość, przeżywa najazd turystów. Na stronach internetowych www.pajala.se/welcome można znaleźć przewodnik po sportretowanych w książce miejscach. "Muzyka pop z Vittuli" to opowieść o dzieciństwie i dojrzewaniu dwóch chłopców z Pajali - małego, zagubionego wśród bagien i tajgi miasteczka położonego w najbardziej wysuniętej na północ części kraju. Vittula to skrót od nazwy ulicy, przy której mieszka główny bohater. Mieszkańcy Pajali żyją tak jak ich przodkowie przed wiekami. Utrzymują się z karczowania lasów, łowienia ryb, polowań i zbierania runa leśnego, są górnikami w pobliskich kopalniach albo migrują za chlebem. Świat rzadko przypomina sobie o istnieniu Pajali. Większa historia zawitała tu dwa razy. Na początku XIX w. w osadzie pojawił się Lars Laestadius, ortodoksyjny reformator protestancki, którego wyznawcy żyją do dziś. Sto lat później w okolicy zaczęły się strajki robotnicze, partia komunistyczna miała rzesze sympatyków, z których część walczyła nawet w rewolucji październikowej po stronie bolszewików. W ramach resocjalizacji "elementów niepewnych" Stalin zesłał ich potem na Syberię. Świat dawnych wierzeń i obyczajów dotrwał w Pajali jak zahibernowany do lat 60. XX w. W takim żywiole wzrasta Matti, narrator. Opowiada historię swojego dojrzewania po latach. Jest już dorosły, ale często patrzy oczami dziecka, relacjonuje wydarzenia tak, jakby przeżywał je jeszcze raz jako chłopiec. Matti ma pięć lat, gdy do Pajali dociera nowoczesność, której nadejście symbolizuje pojawienie się robotników budujących pierwszą w historii osady drogę z prawdziwego zdarzenia. Nic już nie będzie takie jak dawniej. Ale nie tylko dlatego, że okolica się urbanizuje. Matti wkracza w "świadomy" okres swojego życia, na własną rękę zaczyna poznawać świat. Spotyka małomównego Niila, syna surowego laestadiańskiego kapłana banity. Ich przyjaźń będzie dla Mattiego jednym z najważniejszych doświadczeń dzieciństwa. To dzięki Niili prześladowanemu przez ducha zmarłej babki otrze się o metafizykę. Razem założą zespół rockowy, którego dzieje będą jednym z głównych wątków powieści i znakiem nowych czasów. W rustykalnej społeczności mieszkańców Pajali obowiązuje niepisany kodeks postępowania i wyraźny podział ról społecznych przypisywanych kobietom i mężczyznom. Polowanie czy rybołówstwo są dla mężczyzn. Gotowanie, dojenie krów to zajęcia kobiece. Złamanie tabu może się skończyć ostracyzmem i obrażeniami ciała. Światopogląd pajalczyków zostaje jednak wystawiony na ciężką próbę. Jak zakwalifikować nowinki cywilizacyjne? Czy dojenie krowy automatyczną dojarką, odkurzanie samochodu, sprzątanie po psie, używanie żelu do włosów, jedzenie niskotłuszczowej margaryny są "knapsu", czyli babskie, niegodne prawdziwego mężczyzny? A co z muzykowaniem? Rozważania Mattiego na temat rocka zawierają kwintesencję męskiego światopoglądu pajalczyków: "Muzykę rockową grają głównie mężczyźni Ekspresja jest agresywnie męska
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji


























