Pezet "Muzyka rozrywkowa"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Muzyka rozrywkowa
- Wykonawca:
- Pezet
Mocne, brudne, seksistowskie... (2007-10-28)
Andrzej Podsiedlik Więcej o recenzencie
Jak dla mnie płyta kozak. Pezet pewny siebie bardziej niż kiedykolwiek, słychać charyzmę w głosie. Jak sama nazwa płyty wskazuje, jest to muzyka rozrywkowa, więc nie ma co się dziwić, że Pezet przewija o dupach, kreskach, imprezkach itd. Płyta mocna tekstownie i brzmieniowo. Numery które są godne polecenia to na pewno: "Lubię","Pezet jak...", "Gdyby miało nie być jutra". Jedyny minus dla mnie to kawałek "Ćterdzieści procent" z udziałem Mesa. Kto pamięta ten numer jeszcze jak nazywał się "Codziennie," temu też nie przypadnie do gustu jego nowa wersja. Podsumowując - moim zdaniem Pezet kolejny raz nie zawiódł.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Żałuje wydanych pieniędzy (2007-10-22)
Michał Per Więcej o recenzencie
Kompletna klapa. Pezet, człowiek którego dażyłem ogromnym szacunkiem za przemyślenia i profesjonalizm spłodził płytę kiepską. Jest to jedna z najgorszych produkcji jakie ukazały się ostatnimi laty - gdzie jest stary Pezet, który wraz z Noonem stworzył klasykę polskiej muzyki hip-hopowej? Zamiast klasyka otrzymaliśmy płytę o prymitywnej tematyce na bitach wyciągniętych wprost z Fruity Loops'a. Szkoda. Wielka szkoda. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś dane mi będzie usłyszenie duetu Pezet/Noon.
(7 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Gdyby miało nie być jutra... (2007-10-19)
Sebastian Skobel Więcej o recenzencie
Powinieneś właśnie dziś kupić i przesłuchać najnowszy krążek z dorobku Pezeta. Zgadzam się z moim przedmówcą, że raper wraca na polską scenę w doskonałej lirycznej formie, choć nie ustrzega się przy tym moim zdaniem paru błędów. Rozumiem, że modnie jest mieć teraz na płycie jakiś żeński featuring ale dlaczego Wdowa?! Miałka, pretenjsonalna, kiepska technicznie, tyle o niej... Inne kooperacje są już lepsze, szczególnie podobali mi się 247. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Kali, widać że ludzie z ekipy szybkiego szmalu rozwijają się - oby tak dalej. Brawa należą się również głównemu producentowi płyty Szogunowi, choć w tej sprawie akurat, zupełnie nie zgadzam się z moim przedmówcą, jakoby to była pierwsza dobrze zrobiona muzycznie płyta Pezeta. Szogunowi należy się respekt i szacunek za podkłady na "Muzyce Rozrywkowej", ale to na pewno nie jest jeszcze poziom Noona z "Muzyki poważnej" i "...Klasycznej". Choć przyznaję, że wkrótce może być lepszy. Co do tekstów, tak jak pisałem na samym początku: Pezet jest jak zawsze świetny technicznie z nienagannym flow - jednym z moich ulubionych na polskiej scenie hip-hopowej. Jedyny mankament to trochę za bardzo monotematyczna treść (tylko kobiety i seks). Szczególnie śmiesznie to wygląda, kiedy przesłucha się krążka a później poczyta się wkładkę. Ci, którzy kupią oryginał będą wiedzieli, o co mi chodzi. Na koniec zostawiłem sobie do opisania prawdziwą perłę tej płyty, ostatni kawałek "Gdyby miało nie być jutra". Panie i Panowie! Dla mnie to jest top 5 najlepszych numerów w historii polskiego hip-hopu, gdzie na niesamowitym bicie Kociołka, fantastycznie technicznie i lirycznie pędzi ku wyimaginowanej samozagładzie Pezet. Posumowując - posmakujcie, powinno wam się podobać.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Brak mi Noona (2007-10-18)
emdote Więcej o recenzencie
Uważam, że Pezet jest tak bardzo ważny dla naszego rapu, jak Charlie Chaplin dla światowej kinematografi. Chłopak potrafi idealnie rapować, ma dobre flow, genialne teksty i mnóstwo szlagierów, których mógłbym słuchać każdego dnia ("Re-fleksje", "5-10-15", "Ukryty w mieście krzyk", "Szósty zmysł", "Gubisz ostrość", "Dziś", "każde retro"). Dwie płyty Pezeta nagrane na bitach Noona to te płyty, do których się wraca i słucha z takim samym zapałem jak za pierwszym razem! Nowa płyta, jak sama nazwa wsakzuje, to muzyka rozrywkowa. Znajdziemy na niej 15 traków wyprodukowanych przez Szoguna (szybki szmal). Wszystkie historie na albumie przesiąknięte są hedonizmem, imprezami, wódką i kobietami. Płyta, choć jest dobra (rap bez zarzutu i dobre podkłady), to jednak brakuje mi w niej tego, co miały jej poprzedniczki, jednak płytę należy sprawdzić, posłuchać chociażby takich numerów jak "Pezet jak...", "Noc i dzień" oraz "Takie jak Ty".
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nowy styl...nowy flow...nowy bit (2007-10-16)
Arek Marcinkan Więcej o recenzencie
Nowa płyta Pezeta troszkę mnie zaskoczyła. Spodziewałem się czegoś spokojniejszego, ale nie mówię, że jest źle. Jest kilka dobrych kawałków, chociaż prawdę mówiąc jest bardzo wąska tematycznie. Tak właściwie to Pezet porusza w niej tylko jeden temat i nie wiem czy się za bardzo nie powtarza... Moim zdaniem najlepszy kawałek to "Gdyby miało nie być jutra" i od razu mówię, że jest w całkiem innym stylu niż kawałek TeDego o podobnym tytule. Inne ciekawe kawałki to "#1", "Na tym osiedlu", "Halo", "Niegrzeczna" i "Pornogwiazdy" ale sprawdźcie sami!
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dla mnie najlepsza polska płyta hip-hopowa tego roku, obok "27" Eldo (2007-10-15)
łukasz parcheta Więcej o recenzencie
"Muzyka rozrywkowa" to trzecia solowa płyta Pezeta, jednego z najbardziej cenionych i rozpoznawanych polskich raperów. Artysta pochodzi z warszawskiego Ursynowa, razem z Onarem wydał trzy płyty pod szyldem "Płomień 81", oraz dwie "muzyki" klasyczną i poważną, poza tym oczywiście udzielał się gościnnie w wielu innych kawałkach. Obie solówki zostały bardzo pozytywnie przyjęte przez słuchaczy, za sprawą ciekawych, niebanalnych tekstów, dobrej technice no i świetnym podkładom Noona, jednego z najbardziej cenionych producentów hip-hopowych, które nadały płycie niepowtarzalne brzmienie. Teraz jest rok 2007 i trzecia "muzyka" z "drobnym" poślizgiem ląduje na półkach sklepowych. Tym razem za produkcje zabrał się Szogun z "Szybkiego Szmalu", który robił beaty min. Onarowi czy Wdowie. Muzyka rozrywkowa to 15 kawałków utrzymanych w innym stylu, niż ten do którego artysta przyzwyczaił nas choćby "Muzyką Poważną", gdzie refleksjom (często smutnym) nie było końca. Teraz czas na zabawę. Pezet zabiera nas do klubów, gdzie noc nigdy się nie kończy, na parkiet zawsze pełny, pokazuje nocne życie stolicy, często bardzo dosadnie, nie przebierając w środkach, ale jednocześnie bardzo ciekawie, posługując się bardzo plastycznym językiem, który absolutnie nie nuży, przeciwnie - pobudza wyobraźnię tak, że słuchacz czuje się jakby tam był. Technicznie jest bardzo dobrze, artysta bardzo sprawnie składa rymy, nie ma raczej pustych zapychaczy, używa miłych dla ucha metafor i porównań. Ma mocny hardcorowy flow, bardzo przesiąknięty emocjami, ale w niektórych spokojniejszych kawałkach transformuje się w czuły i powabny. Czego efekty możemy usłyszeć choćby w świetnym kawałku z Wdową. Drugim moim ulubionym utworem jest "Noc i dzień", gdzie przedstawiona jest trochę fantastyczne, zagmatwane (niczym w filmach Davida Lyncha) przeżycia artysty. No i ostatni mój ulubiony utwór "Gdyby miało nie być jutra" z genialnym beatem Kociołka, o którym sam Pezet mówi "Kompletnie abstrakcyjny kawałek, przy tym hardcore'owy, ale naiwny, jednocześnie rozpaczliwy i smutny." Nic dodać nic ująć. Co do strony dźwiękowej płyty nie mam większych zastrzeżeń, "nowsze bity" idealnie współgrają z szybkim, dynamicznym flow Pezeta, choć zapewne nie wszystkim będą odpowiadać, ale myślę że po kilku przesłuchaniach i malkontenci się do nich przekonają. Podsumowując muszę przyznać, że płyta mnie miło rozczarowała, po pierwszych zapowiedział nastawiałem się na czysto bangerską niczym nieskrępowaną imprezową produkcje i po części rzeczywiście tak jest, ale nie do końca, bowiem wydaje mi się że refleksje (swój stosunek do tego co robi) są, lecz troszkę ukryte między wierszami, w barwie głosu, to właśnie ona mówi nam to czego akurat słowa nie wyrażają, nie ujmują (czego potwierdzeniem jest chyba utwór 13 "czterdzieściprocent"). Paradoksalnie więc mamy do czynienia z płytą jednocześnie przesiąkniętą hedonizmem jak i przemyśleniami schowanymi trochę za parawanem, do których dotrą nieliczni.
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Po prostu Pezet (2007-10-12)
Piotr Pawłowski Więcej o recenzencie
Płyta jak zwykle doskonała lirycznie, choć pewne treści mogą niektórym nie odpowiadać. Muzycznie to w końcu pierwsza dobrze zrobiona płyta Pezeta, nie ma tu żadnych brudnych próbek Noona wszechobecnego na każdej poprzedniej płycie, dzięki czemu LP brzmi estetycznie. Merlinów daje 5, bo to zdecydowanie najlepsza płyta w dorobku Pezeta.
(3 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
- 1
- 2






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





