Nasza cena: 41,99 zł

Cena rynkowa: 44,9 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

3-5 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Muzykofilia. Opowieści o muzyce i mózgu

Muzykofilia. Opowieści o muzyce i mózgu

Oliver Sacks  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 430
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (4)

Kwiecień 2009 - W Muzykofilii Oliver Sacks bada potęgę muzyki, analizując doświadczenia pacjentów, muzyków i zwykłych ludzi, a znajdą się między nimi: chirurg, który po porażeniu piorunem dostaje obsesji na punkcie muzyki Chopina, osoby z amuzją, dla których symfonia brzmi jak brzęk rondli i pokrywek, oraz...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Muzykofilia. Opowieści o muzyce i mózgu

      Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Oliver Sacks
    Wydawnictwo:
    Zysk i S-ka , Kwiecień 2009
    ISBN:
    978-83-7506-322-6
    Liczba stron:
    430
    Wymiary:
    140 x 210 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Oliver Sacks
    Kategorie:
    proza obca > powieść
    W Muzykofilii Oliver Sacks bada potęgę muzyki, analizując doświadczenia pacjentów, muzyków i zwykłych ludzi, a znajdą się między nimi: chirurg, który po porażeniu piorunem dostaje obsesji na punkcie muzyki Chopina, osoby z amuzją, dla których symfonia brzmi jak brzęk rondli i pokrywek, oraz człowiek, którego pamięć nie obejmuje więcej niż siedem sekund - chyba że chodzi o muzykę. Doktor Sacks opisuje, jak muzyka potrafi ożywić zastygłych w bezruchu parkinsonistów, pozwala przemówić niemym ludziom po zawale, a także uspokaja i organizuje życie chorych na Alzheimera czy schizofreników. Muzyka potrafi inspirować, porywać na szczyty emocji i rzucać w ich głębie, bywa też czasami najlepszym lekarstwem. Gatunek ludzki jest pod tym względem absolutnie unikalny. W Muzykofilii Oliver Sacks tłumaczy, dlaczego.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Muzykofilia. Opowieści o muzyce i mózgu
    Autor:
    Oliver Sacks

    Wspaniala ksiazka (2011-05-01)

    Harridan  Więcej o recenzencie

    niestety caly jej urok psuje kiepskie tlumaczenie, jak wspomnial jeden z przedmowcow. Wlasciwie to jestem w szoku ze Zysk i s-ka wzial do tlumaczenia kogos kto przynajmniej na muzyce i jej subtelnosciach najwyrazniej sie nie zna. Nie zdziwilabym sie gdyby tak postapil Helion, ale Zysk?! Coz pozostaje tylko czekac na reakcje ze strony wydawcy i wydanie drugie poprawione np. przez p. Amsterdamskiego. Mimo niewatpliwych slabosci i tak polecam, bo Sacks ma lekki przyjemny styl i czytanie jego ksiazek to prawdziwa przyjemnosc. Jeden merlin mniej wlasnie za wybranie nie tego tlumacza co trzeba.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Uczy i bawi (2010-08-05)

    Miss Jacobs 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Książka o tym jak muzyka może pomagać w leczeniu, ale również jak może być najgorszym wrogiem człowieka. W głównej mierze jest to zbiór udokumentowanych przez autora przypadków w tym często dotyczących jego samego. Oliver Sacks jest przy tym przezabawny, nie próbuje nas przekonać o swojej wielkości. Każde zjawisko zostaje niezmiernie prosto wyjaśnione, rozkłada je na czynniki pierwsze do tego momentu, gdy będzie to dla jasna jasne jak przysłowiowa konstrukcja cepa. Czytając tą lekturę sami poczujecie się jak króliki doświadczalne i nie będziecie mogli wyjść z podziwu dla możliwości swojego mózgu. Czasami wystarczyło mi przeczytać tytuł piosenki, (której nie słyszałam od dobrych 5 lat i na dodatek nie należała do specjalnie ulubionych czy też wartych zapamiętania) by w głowie wiernie odtworzyć nie tylko linie melodyczna, ale również cały tekst. Zobaczyłam jak niektóre wyrazy potrafią być bardzo sugestywnie np., gdy czytałam o tym jak jedna z pacjentek oblizywała wargi sama to robiła. Zorientowanie się wymagało ode mnie chwili, ale gdy to już nastąpiło przyznaje, że miałam ubaw. Pan Sacks pozwala spojrzeć na muzykę z neurologicznego punktu, który myślę, że dla większości ( w tym i dla mnie) będzie bardzo zaskakujący i odkrywczy. Okazuje się, że można polepszać swoją umiejętność gry na instrumencie, również podczas myślenia o tym. Gdy w swojej głowie odgrywamy dane partie czy też całe koncerty, nasz mózg wysyła dokładnie takie same impulsy jak podczas rzeczywistego grania. Muzyka potrafi przywoływać wspomnienia, przywracać chęć do życia, ale też potrafi być niezwykle uciążliwa, czego przykładem są pacjenci z halucynacjami muzycznymi. Wyobrażacie sobie kłaść się do łóżka, gdy dokładnie w tym momencie rozbrzmiewa Wam w głowie najgłośniejszy rockowy kawałek? Na dodatek ten scenariusz powtarza się każdej nocy, 365 razy w roku. To jest możliwe i wcale nie oznacza chorób psychicznych. Szczęście w nieszczęściu, że większości z Nas zostało do tego, ( jeśli w ogóle będzie miało to miejsce) całkiem sporo czasu. Wiele przypadków powiązanych jest z późnym wiekiem pacjentów oraz postępującą głuchotą. Wydanie zawierało tylko jeden minus. Mianowicie w książce bardzo dużo jest przypisów od autora, często dość długich. Jestem osobą, która lubi ciągłość treści. Przerywanie w połowie opisu danego przypadku, wywoływało u mnie chwilowe dekoncentracje. Przypisy były na prawie każdej stronie, zdarzało się, że zajmowały całą stronę, przez co myślę, że można było się postarać o umieszczenie ich w tekście, a nie pod nim. Żartobliwie można by rzecz, że spokojnie powstałą by z nich druga książka i to w cale nie małych rozmiarów. Ze swojej strony opisałam, to, co mnie osobiście najbardziej zaciekawiło. Myślę, że nie zależy Wam na streszczeniu książki w momencie, gdy sami możecie po nią sięgnąć. Warto to zrobić by dowiedzieć się czegoś więcej. Staniecie się bardziej świadomi swojego umysłu. Im więcej wiemy, tym lepiej potrafimy wykorzystać swoje możliwości. Podsumowując: książka popularnonaukowa napisana niezwykle lekko, z ogromnym poczuciem humoru. Bawi i uczy. Czy można chcieć więcej? Polecam.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bawi i uczy. (2010-07-26)

    Miss Jacobs 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Książka o tym jak muzyka może pomagać w leczeniu, ale również jak może być najgorszym wrogiem człowieka. W głównej mierze jest to zbiór udokumentowanych przez autora przypadków w tym często dotyczących jego samego. Oliver Sacks jest przy tym przezabawny, nie próbuje nas przekonać o swojej wielkości. Każde zjawisko zostaje niezmiernie prosto wyjaśnione, rozkłada je na czynniki pierwsze do tego momentu, gdy będzie to dla jasna jasne jak przysłowiowa konstrukcja cepa. Czytając tę lekturę sami poczujecie się jak „króliki doświadczalne” i nie będziecie mogli wyjść z podziwu dla możliwości swojego mózgu. Czasami wystarczyło mi przeczytać tytuł piosenki, (której nie słyszałam od dobrych 5 lat i na dodatek nie należała do specjalnie ulubionych czy też wartych zapamiętania) by w głowie wiernie odtworzyć nie tylko linie melodyczna, ale również cały tekst. Zobaczyłam jak niektóre wyrazy potrafią być bardzo sugestywnie np., gdy czytałam o tym jak jedna z pacjentek oblizywała wargi sama to robiła. Zorientowanie się wymagało ode mnie chwili, ale gdy to już nastąpiło przyznaje, że miałam ubaw. Pan Sacks pozwala spojrzeć na muzykę z neurologicznego punktu, który myślę, że dla większości (w tym i dla mnie) będzie bardzo zaskakujący i odkrywczy. Okazuje się, że można polepszać swoją umiejętność gry na instrumencie, również podczas myślenia o tym. Gdy w swojej głowie odgrywamy dane partie czy też całe koncerty, nasz mózg wysyła dokładnie takie same impulsy jak podczas rzeczywistego grania. Muzyka potrafi przywoływać wspomnienia, przywracać chęć do życia, ale też potrafi być niezwykle uciążliwa, czego przykładem są pacjenci z halucynacjami muzycznymi. Wyobrażacie sobie kłaść się do łóżka, gdy dokładnie w tym momencie rozbrzmiewa Wam w głowie najgłośniejszy rockowy kawałek? Na dodatek ten scenariusz powtarza się każdej nocy, 365 razy w roku. To jest możliwe i wcale nie oznacza chorób psychicznych. Szczęście w nieszczęściu, że większości z Nas zostało do tego, ( jeśli w ogóle będzie miało to miejsce) całkiem sporo czasu. Wiele przypadków powiązanych jest z późnym wiekiem pacjentów oraz postępującą głuchotą. Wydanie zawierało tylko jeden minus. Mianowicie w książce bardzo dużo jest przypisów od autora, często dość długich. Jestem osobą, która lubi ciągłość treści. Przerywanie w połowie opisu danego przypadku, wywoływało u mnie chwilowe dekoncentracje. Przypisy były na prawie każdej stronie, zdarzało się, że zajmowały całą stronę, przez co myślę, że można było się postarać o umieszczenie ich w tekście, a nie pod nim. Żartobliwie można by rzecz, że spokojnie powstałą by z nich druga książka i to w cale nie małych rozmiarów. Ze swojej strony opisałam, to, co mnie osobiście najbardziej zaciekawiło. Myślę, że nie zależy Wam na streszczeniu książki w momencie, gdy sami możecie po nią sięgnąć. Warto to zrobić by dowiedzieć się czegoś więcej. Staniecie się bardziej świadomi swojego umysłu. Im więcej wiemy, tym lepiej potrafimy wykorzystać swoje możliwości. Podsumowując: książka popularnonaukowa napisana niezwykle lekko, z ogromnym poczuciem humoru. Bawi i uczy. Czy można chcieć więcej? Polecam.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książka wspaniała, ale przekład beznadziejny (2009-10-14)

    Mateusz Łuczak  Więcej o recenzencie

    Pomijając niezręczności stylistyczne, tłumacz nie zna podstawowej terminologii muzycznej: myli rejestr z tonacją, stosuje wymyślone nazwy dźwięków (bes, f naturalne) i interwałów (septa), wpada w pułapki językowe: compositor to dla niego „kompozytor”. Żenujące.

    (12 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!