Retrospekcja cudownego dziecka muzyki pop
(2007-07-10)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Ktoś taki, jak Britney Spears, będzie uchodził już zawsze za synonim kiczu. I co z tego, skoro od momentu wydania debiutanckiego krążka "Baby One More Time" każda z płyt amerykanki, pokryła się kilkukrotną platyną. W końcu słuchanie takiej muzyki jest przecież megaobciachem? To dlaczego Travis przerobił "Baby One More Time"? Chyba nie tylko dlatego, że jest w tym wszystkim angielski humor? "My Prerogative", to co prawda taka sobie retrospekcja, która ani nie ziębi, ani nie grzeje, ot, typowy współczesny pop na umiarkowanym poziomie, w którym pobrzmiewają echa nu - r`n`b, jaki elementy dzisiejszej muzyki tanecznej i retro - funky. I tak najciekawszymi piosenkami z tego wydawnictwa są te pochodzące z bardziej dojrzałego albumu "In The Zone", ("Me Against The Music", "Toxic", "Everytime"), podczas gdy całkowitą pomyłką wydaje się być przeróbką klasyku glam - rocka z repertuaru Joan Jett & The Blackhearts, "I Love Rock`n`Roll" i tytułowa piosenka "My Prerogative", wywodząca się z ostatnich dokonań Jamesa Browne'a. Pomimo tych i jeszcze kilku mankamentów, składak ten satysfakcjonuje, gdyż dowodzi rozwoju Spears na polu wykonawczym. Z pewnością nie jedna konkurentka Britney zazdrości jej wyrazistości, własnego stylu i wizerunku scenicznego. A że Britney nie ma głosu i prezentuje tzw. poprawność wykonawczą... Cóż, w koncu największe ikony współczesnego kobiecego popu, też nie grzeszą wokalnie.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji