Myto ogarów, część 1 - Miasto
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 560
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
Luty 2009 - Powiadają, że Kaptur, Pan Śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Myto ogarów, część 1 - Miasto
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Steven Erikson
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Luty 2009
- Seria:
-
Malazjańska Księga
- ISBN:
- 978-83-7480-119-5
- Liczba stron:
- 560
- Wymiary:
- 115 x 185 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Steven Erikson
Powiadają, że Kaptur, Pan Śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na początku?
Darudżystan poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów, niepokojących pogłosek i podstępnych szeptów. Przybyli obcy, morderca wziął się do roboty, możliwe też, że budzi się pradawna tyrania. Na byłych Podpalaczy Mostów z Baru K'rula zwrócili swe śmiercionośne spojrzenia miejscy skrytobójcy. Niski, korpulentny człowieczek w czerwonej kamizelce jest przerażony swą wciąż rosnącą tuszą, wie jednak, że to najmniejsze z jego zmartwień. Gdzieś w dali słychać bowiem ujadanie ogarów.
W dalekim Czarnym Koralu z pozoru obojętne rządy sprawują Tiste Andii. Pod potężnym kurhanem usypanym pod miastem gromadzą się tysiące wyznawców kultu Odkupiciela. Ongiś był on śmiertelnikiem, a jego honor i szlachetność czynią go bezbronnym wobec wypaczonych ambicji wyznawców.
Tak więc, Kaptur stoi na początku spisku, który wstrząśnie całym kosmosem, na jego końcu zaś czeka ktoś inny. Nadszedł czas, by Anomander Rake, Syn Ciemności, naprawił straszliwy, starożytny błąd.
Z tym kolejnym rozdziałem wspaniała opowieść Stevena Eriksona zbliża się do ostatniego etapu.
- Myto ogarów, część 1 - Miasto
- Autor:
-
Steven Erikson
Dlaczego wydawcy dzielą książki?
(2009-02-25)
Janusz
Szewczyk
Więcej o recenzencie
Dzielenie książek wyraźnie im szkodzi i tu widać to bardzo wyraźnie. Akcja zapewne zmierza ku wielkiej kulminacji, ale w pierwszym tomie nie ma z tego za wiele. Wszyscy wybierają się do Darudżystanu albo Czarnego Koralu albo już tam są - i w tych dwóch miastach (oraz w drodze do nich) rozgrywa się większość akcji. Erikson miesza tutaj przeróżne wątki i postaci z poprzednich tomów (Kallor, Wędrowiec, Karsa, Rake), ale niestety niewiele z tego wynika, bo do ich ewentualnych konfrontacji dojdzie zapewne w drugiej części książki, której jeszcze nie wydano. Dowiadujemy się sporo o tajemniczej historii Tiste Andii, ale trudno retrospekcje uznać za czynnik rozwijający akcję. Być może książka ta jest wstępnym etapem przygotowywania "wielkiej kulminacji", która nastąpi w ostatnich dwóch tomach z serii. Z wielości wątków wyłania się jakaś konstrukcja, ale jej kształt pozostaje dość mglisty. Obawiam się że wydawca, po raz kolejny dzieląc książkę na dwie części, zmniejszył znacznie przyjemność z lektury. Jest to moja ulubiona seria i nie jest mi łatwo oceniać ją obiektywnie. Tym tomem jestem raczej rozczarowany. Zapewne zmienię zdanie po przeczytaniu jego drugiej części, ale na to trzeba poczekać do kwietnia. Gdy wyjdzie całość moja ocena książki z pewnością wzrośnie, ale na razie daję tylko trzy merliny. Oczywiście należy też pamiętać, że czytanie tej wspaniałej serii lepiej zacząć od początku.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji