Koszyk pusty
- polecamy
-
- FIFA 10 Classic (PC)
- cena: 49,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Bolek i Lolek: Olimpiada letnia
- cena: 12,06 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
- Kultowe wyścigi wszechczasów
- cena: 16,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 opinię (Dodaj własną)
Specyfikacja:
Adam Świętek Więcej o recenzencie
Jesienna szaruga i pierwsze płatki białego puchu za oknem, to nieuchronny zwiastun pojawienia się na sklepowych półkach kolejnej części wirtualnego hokeja spod znaku Electronics Arts. Nie inaczej było w tym roku, więc czym prędzej przystępuję do opisu gry NHL 09. Błękitne menu powita nas bardzo ostrą, rockową muzyką w wykonaniu m.in. "The Kills", "Apocaliptica" czy "Black Tide", świetnie pasującą do charakteru tego szybkiego i dynamicznego sportu. Poza starymi i sprawdzonymi trybami rozgrywki (pojedynczy mecz, playoffs, trening etc.) zaimplementowano miłą niespodziankę w postaci trybu „Be A Pro”. Pozwala on na wcielenie się w (stworzenie) dowolnego zawodnika i pokierowanie jego karierą czyli przejście przysłowiowej drogi „od zera do bohatera”. Uważam to za innowacyjny i świetnie wykonany pomysł. Takich świetnych pomysłów jest jednak poza tym w grze jak na lekarstwo. Razi mnie np. brak rozbudowanych opcji treningowych, mini-gierek i innych, niemal integralnych rozgrywek, które tak dobrze przyjęły się w rozlicznych grach sportowych. Gra posiada oczywiście licencje oraz zaktualizowane składy wszystkich drużyn ligi NHL. W samej rozgrywce zmieniło się w stosunku do poprzednich części niewiele. Za pozytywne oceniam uproszczenie sterowania – oprócz przycisków kierunkowych wystarczą właściwie te odpowiedzialne za przyspieszenie, podanie i strzał. Do animacji zawodników również trudno się przyczepić – poruszają się płynnie i naturalnie. Gorzej jest niestety z inteligencją komputerowego rywala. Niby głupich błędów nie robi, broni nieźle, ale nawet na najwyższym poziomie fani tej serii nie będą mieć ze zwycięstwem większych problemów. Tej grupie polecam całkiem niezły tryb gry wieloosobowej czyli popularny „multiplayer”. Na deser (niestety ciężkostrawny) zostawiłem sobie ocenę strony wizualnej produktu. Pisząc delikatnie, nie jest najlepiej. Nie to żeby gra raziła pikselozą, publiczność składała się z płaskiej bitmapy, a zawodnicy nie zostawiali na lodzie zarysowań po łyżwach – chodzi mi bardziej o zastój, jaki pod tym względem od kilku lat dopadł serię NHL. Nawet na moim średniej klasy sprzęcie gra hula na najwyższych detalach, co w pewnym sensie jest też dla graczy ze słabszymi komputerami informacją dobrą. Chciałoby się jednak większej szczegółowości; tak zawodników, jak i wyposażenia hali. Nie czuć po prostu, że wizualnie to gra nowej generacji. Dlatego w mojej końcowej ocenie muszę bardzo wyraźnie rozdzielić dwie sfery – grywalność i płynność gry, które oceniam wysoko oraz grafikę, zdecydowanie nie spełniającej pokładanych oczekiwań. NHL 09 to nadal niezły symulator hokeja, jednak programistom z EA Sports radziłbym zabrać się solidnie do pracy, gdyż cierpliwość graczy ma swoją granicę. Sam zaś jestem w grupie, która zbliża się do niej niepokojąco szybko.
(3 z 5 uznało tę opinię za pomocną.)
Oceń opinię. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższaopinia zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























