Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Powroty nad rozlewiskiem
- Małgorzata Kalicińska
- cena: 27,99 zł
-
- Dom nad rozlewiskiem
- Małgorzata Kalicińska
- cena: 30,49 zł
Nasza cena: 42,99 zł
Cena rynkowa: 46,2 zł
Oszczędzasz: 3,21 zł
24 godz.

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Październik 2002 - Koniec świata w Roku Pańskim 1420 nie nastąpił. Nie nastały Dni Kary i Pomsty poprzedzające nadejście Królestwa Bożego. Nie został, choć skończyło się lat tysiąc, z więzienia swego uwolniony Szatan i nie wyszedł, by omamić narody z czterech narożników Ziemi. Nie zginęli wszyscy grzesznicy...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 111 recenzji (Dodaj własną)
mentor Więcej o recenzencie
porywająca,ciekawa,akcja szybka,postaci krwiste,czyta się jednym tchem absolutna perła w literaturze polskiej!!!
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
krevek Więcej o recenzencie
Kiedy każdy obawiał się czy Sapkowski nie jest czasem gwiazdą jednej serii, on odpowiedział w wielkim stylu. Napisał "Narrenturm". Prawdopodobnie najlepszą polską książkę jaką w życiu czytałem. "Narrenturm" to wspaniała przygoda - opowieść drogi, pełna magii, intryg i porywów serca. A to wszystko okraszone niezawodnym stylem Sapkowskiego. Lekkość z jaką się czyta "Narrenturm" jest wprost powalająca. Ciężko cokolwiek napisać, aby prawdziwie oddać geniusz tej powieści. Dlatego może lepiej będzie jak już nic więcej nie napiszę, tylko zachęcę każdego do sięgnięcia po "Narrenturm".
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Arkadiusz Czarny Więcej o recenzencie
Z przykrością, ale muszę napisać, że książka jest słaba. Po pierwszych dwóch rozdziałach naprawdę się wciągnąłem, ale z każdą stroną było tylko gorzej i nudniej. Samo to, że czytałem książkę ponad tydzień(co rzadko mi się zdarza) jest dla mnie dowodem na to, że pan Sapkowski,(choć na pewno się starał)nie zdołał stworzyć powieści tak dobrej jak Wiedźmin. Największym mankamentem, Narrentumu jest liniowość fabuły, główny bohater w każdym z rozdziałów wpada w tarapaty i dzięki swoim znajomością lub szczęściu ucieka z opresji(prościej w kółko Macieja jest to samo:P)co do dużej ilości imion i przydomków się nie czepiam, bo jeśli porównać Narrenturm do Silmarilliona(Tolkien) to nie jest tak strasznie. Na moje nieszczęście(lub szczęście) kupiłem kolejny tom trylogii i mam nadzieję, że kiedy wreszcie się przełamię do Bożych Bojowników nie będę żałował i drugi tom pokaże, że Narrenturm był wypadkiem przy pracy.
(2 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Krzysztof Bokwa Więcej o recenzencie
Mimo że od opublikowania całej „Trylogii husyckiej” minęło już sporo czasu, to wciąż jeszcze wielu czytelników kojarzy Andrzeja Sapkowskiego wyłącznie z „Wiedźminem”. Że niesłusznie – wiedzą wszyscy, którzy czytali już ową „Trylogię...” której właśnie „Narrenturm” jest pierwszym tomem. Zdaniem wielu nasz wielki pisarz wspiął się tu nawet na większy wyżyny, niż w „Wiedźminie” - bo obok błyskotliwie nakreślonego bohatera, magii czy niepowtarzalnego humoru mamy jeszcze przebogate tło historyczne. Krótko mówiąc, prawdziwa gratka – a dodawać w wypadku Sapkowskiego takich truizmów, że 'czyta się świetnie' itp. chyba już nie trzeba?
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Patryk Wolski Więcej o recenzencie
Trylogię husycką otwiera przedstawiony tutaj Narrenturm. Dla Sapkowskiego jest to odskocznia od męczącego go już Wiedźmina - po czystym fantasy autor zdecydował się na fantastykę opartą na motywach historycznych. Jak to wyszło w praniu? Narrenturm zaczyna się dynamicznie - Sapkowski wrzuca nas momentalnie w wir wydarzeń; poznajemy głównego bohatera, Reinmara z Bielawy (lub też zwanego Reynevan de Bielau). Jest to student medycyny z akademii praskiej, który 'po godzinach' macza palce w magii wszelkiej postaci. Poprzez swoje zamiłowania do kobiet wpada w kłopoty, a niejeden rycerz/łotr dybie na jego życie. Słowem - nie ma chłopak łatwo, a my to jeszcze wszystko obserwujemy. I nie powiem, ciekawe są nawet te historie Reinmara z Bielawy, ale niekiedy... są po prostu nudne. Majstersztyk to to nie jest, ale mimo to warto. Bo jeśli nawet same losy Reynevana do ciekawych nie należą, o tyle ogólny zarys fabularny jest dość ciekawy. Rok 1420. Europa jest w trakcie walk z herezją husycką (szerzoną, nie inaczej, przez Jana Husa). Ten pan oczywiście, tak jak i w historii, spłonął na stosie, co rozwścieczyło wszystkich husytów. I tak Europa pogrążyła się w wojnie religijnej, wojnie którą kościół przegrywał. Kościół więc jak nie mieczem, to grozi inkwizycją, co powoduje że prawie każdy może być posądzony o herezję. Nie trzeba dodawać, że główny bohater musiał się w to oczywiście wplątać, co mimo wszystko jest najciekawszym wątkiem, bo szczerze mówiąc rozterki miłosne są ciekawe może dla gospodyń domowych. Ale ja, jako fan literatury fantasy, szukam tutaj zapierających dech w piersiach bitew, męskich odzywek i hektolitrów krwi! To, co w prozie Sapkowskiego ni krzty się nie zmieniło, to niesamowity humor. Płakałem ze śmiechu podczas szarlejowskich egzorcyzmów, podczas rozmów raubritterów, ogółem - Narrenturm tryska humorem, a w połączeniu z staropolską mową jest idealnym relaksatorem. Oprócz tego mamy do czynienia w utworze ze słynnymi zmianami akcji, które tak zachwycały w Wiedźminie. Sapkowski po trochu odkrywa nam niesamowitych tajemnic i zjawiskowych powiązań, co czyni powieść o wiele bardziej ciekawszą i sprawia, że czytelnik pragnie połykać więcej stron, żeby się w końcu dowiedzieć o co kaman. Pomimo momentami niezbyt porywającej akcji Narrenturm potrafi ucieszyć czytelnika, nawet jeśli nie Reynevanem to innymi osobami pierwszego i drugiego planu, które są naprawdę dobre. Dodać do tego humor i styl Sapkowskiego, i mamy przyjemną lekturę na zimowe wieczory.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Robaque Więcej o recenzencie
Myślę, że co niektórzy - bez urazy! - doszukują się zbyt dużej głębi w tej książce. Ja osobiście zawsze traktowałem prozę Sapkowskiego jako rozrywkę. Porównywanie Sapka do Eco jest - znów moim zdaniem - lekką przesadą, i nie mam tu na myśli skali talentu obydwu panów, tylko to, co tworzą. Podobnie ma się rzecz z realiami historycznymi. Powiem tak. Gdybym chciał sobie kupić książkę o historii Dolnego Śląska to szukałbym jej w dziale historycznym, a nie tam, gdzie stał "Narrenturm". Reasumując w swojej klasie pierwszą część sagi husyckiej jest po prostu świetna. Gorąco ją polecam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Michał Szpyrka Więcej o recenzencie
Nudna, nie wciąga, mnóstwo nawiązań do różnych historycznych rodów, dużo polityki. Ogólnie nic ciekawego.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
gadatiela Więcej o recenzencie
Czytałam ja parę miesięcy temu i bardzo mi się spodobała. A. Sapkowski napisał ją dla wszystkich ludzi i starych, i młodych. Pokazuje nam, że rycerze w Polsce nie byli aż tacy święci i czyści, ukazuje nam również język, jakim się posługiwali. Przenosi nas w czasy złotej ery Polski i ukazuje nam jej historię, inną niż tę, którą znamy z historii w szkole. Polecam ją wszystkim a także inne książki Sapkowskiego, bo są takie same jak ta.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Michał Chrobot Więcej o recenzencie
Ja również zaliczam się do tzw. "dzieci" Tolkiena czy Sapkowskiego, dlatego też po przeczytaniu pierwszych kilkunastu stron nie bardzo wiedziałem co trzymam w ręku, o czym jest ta książka, czy to aby na pewno Sapkowski? Spoglądam - na okładce nazwisko autora, styl i poczucie humoru - takie tylko u Sapkowskiego. No cóż więc brniemy dalej... A dalej to już było coraz lepiej. Wystarczyło oderwać się od własnych skojarzeń i przyzwyczajeń związanych z sagą o Geralcie i podejść do książki na chłodno. Wtedy dopiero można zobaczyć cały kunszt i wielkość autora. Pochłonąłem całą trylogię od razu i na pewno będę do niej niejednokrotnie wracał (tak jak do "Wiedźmina" oczywiście).
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marta Kilian Więcej o recenzencie
Trylogia mistrza, którą chce się czytać jednym tchem i gdyby nie fakt, iż doba posiada dwadzieścia cztery godziny, a człowiek nie może żyć samą literaturą, ciężko byłoby porzucić lekturę przed odczytaniem ostatniego zdania trzeciego tomu, gdzie rozwiązują się wszystkie losy bohaterów. Niebywała książka! Autor opowiada dzieje rycerza Reinmara z Bielawy i jego druhów, na tle wojen husyckich ogarniających środkową Europę. Nie zabrakło również wątku miłosnego, który spina całą fabułę. Wśród bohaterów znajdują się postacie historyczne czyniące powieść niebywale realistyczną, musimy pominąć jednak fakt elementów fantastycznych tak bardzo charakterystycznych dla Sapkowskiego. Mimo to fantastyka nadaje książce dodatkowe walory czyniąc ją bliższą legendzie, bajaniu o dawnych dziejach. Sięgnęłam po trylogię, ponieważ autor skupia się między innymi na terenach Dolnego Śląska, wielokrotnie opisuje okolice dobrze mi znane gdyż mieszkam w Kotlinie Kłodzkiej. Sapkowski pomógł mi wyobrazić sobie moją małą ojczyznę w tamtych jakże odległych czasach. Wrażenia po przeczytaniu trylogii są niebywałe. Zachęcam wszystkich miłośników historii, romansów rycerskich, fantastyki do zaczytania się.
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























