Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Narrenturm
Średnia ocena z 111 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Andrzej Sapkowski
- Wydawnictwo:
-
SuperNOWA,
superNOWA
, Październik 2002
- ISBN:
- 83-7054-153-4
- Liczba stron:
- 593
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Andrzej Sapkowski
Koniec świata w Roku Pańskim 1420 nie nastąpił. Nie nastały Dni Kary i Pomsty poprzedzające nadejście Królestwa Bożego. Nie został, choć skończyło się lat tysiąc, z więzienia swego uwolniony Szatan i nie wyszedł, by omamić narody z czterech narożników Ziemi. Nie zginęli wszyscy grzesznicy świata i przeciwnicy Boga od miecza, ognia, głodu, gradu, od kłów bestii, od żądeł skorpionów i jadu węży. Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały.
Ale i tak było wesoło. Zwłaszcza Reinmarowi z Bielawy, zwanemu także Reynevanem, zielarzowi i uczonemu medykowi, spokrewnionemu z wieloma możnymi ówczesnego świata. Młodzieniec ów, zakochawszy się w pięknej i obdarzonej temperamentem żonie śląskiego rycerza, przeżywa niezapomniane chwile miłosnych uniesień. Do czasu, kiedy wyłamując drzwi, wdzierają się do komnaty krewniacy zdradzanego małżonka. I w tym momencie Reynevanowi przestaje być wesoło. Komentując Reynevanową skłonność do zakochiwania się, Zawisza Czarny, "rycerz bez skazy i zmazy", stwierdził: "Oj, nie umrzesz ty, chłopaczku, śmiercią naturalną!"
Zawiszę, wziętego do niewoli, wkrótce ścieli Turcy. A co z Reynevanem? Przed nami jeszcze dwa tomy trylogii.
- Narrenturm
- Autor:
-
Andrzej Sapkowski
Słabizna(niestety)
(2009-09-01)
Arkadiusz
Czarny
Więcej o recenzencie
Z przykrością, ale muszę napisać, że książka jest słaba. Po pierwszych dwóch rozdziałach naprawdę się wciągnąłem, ale z każdą stroną było tylko gorzej i nudniej. Samo to, że czytałem książkę ponad tydzień(co rzadko mi się zdarza) jest dla mnie dowodem na to, że pan Sapkowski,(choć na pewno się starał)nie zdołał stworzyć powieści tak dobrej jak Wiedźmin. Największym mankamentem, Narrentumu jest liniowość fabuły, główny bohater w każdym z rozdziałów wpada w tarapaty i dzięki swoim znajomością lub szczęściu ucieka z opresji(prościej w kółko Macieja jest to samo:P)co do dużej ilości imion i przydomków się nie czepiam, bo jeśli porównać Narrenturm do Silmarilliona(Tolkien) to nie jest tak strasznie. Na moje nieszczęście(lub szczęście) kupiłem kolejny tom trylogii i mam nadzieję, że kiedy wreszcie się przełamię do Bożych Bojowników nie będę żałował i drugi tom pokaże, że Narrenturm był wypadkiem przy pracy.
(3 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niższy pułap
(2009-02-19)
Patryk
Wolski
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Trylogię husycką otwiera przedstawiony tutaj Narrenturm. Dla Sapkowskiego jest to odskocznia od męczącego go już Wiedźmina - po czystym fantasy autor zdecydował się na fantastykę opartą na motywach historycznych. Jak to wyszło w praniu?
Narrenturm zaczyna się dynamicznie - Sapkowski wrzuca nas momentalnie w wir wydarzeń; poznajemy głównego bohatera, Reinmara z Bielawy (lub też zwanego Reynevan de Bielau). Jest to student medycyny z akademii praskiej, który 'po godzinach' macza palce w magii wszelkiej postaci. Poprzez swoje zamiłowania do kobiet wpada w kłopoty, a niejeden rycerz/łotr dybie na jego życie. Słowem - nie ma chłopak łatwo, a my to jeszcze wszystko obserwujemy. I nie powiem, ciekawe są nawet te historie Reinmara z Bielawy, ale niekiedy... są po prostu nudne. Majstersztyk to to nie jest, ale mimo to warto. Bo jeśli nawet same losy Reynevana do ciekawych nie należą, o tyle ogólny zarys fabularny jest dość ciekawy.
Rok 1420. Europa jest w trakcie walk z herezją husycką (szerzoną, nie inaczej, przez Jana Husa). Ten pan oczywiście, tak jak i w historii, spłonął na stosie, co rozwścieczyło wszystkich husytów. I tak Europa pogrążyła się w wojnie religijnej, wojnie którą kościół przegrywał. Kościół więc jak nie mieczem, to grozi inkwizycją, co powoduje że prawie każdy może być posądzony o herezję. Nie trzeba dodawać, że główny bohater musiał się w to oczywiście wplątać, co mimo wszystko jest najciekawszym wątkiem, bo szczerze mówiąc rozterki miłosne są ciekawe może dla gospodyń domowych. Ale ja, jako fan literatury fantasy, szukam tutaj zapierających dech w piersiach bitew, męskich odzywek i hektolitrów krwi!
To, co w prozie Sapkowskiego ni krzty się nie zmieniło, to niesamowity humor. Płakałem ze śmiechu podczas szarlejowskich egzorcyzmów, podczas rozmów raubritterów, ogółem - Narrenturm tryska humorem, a w połączeniu z staropolską mową jest idealnym relaksatorem. Oprócz tego mamy do czynienia w utworze ze słynnymi zmianami akcji, które tak zachwycały w Wiedźminie. Sapkowski po trochu odkrywa nam niesamowitych tajemnic i zjawiskowych powiązań, co czyni powieść o wiele bardziej ciekawszą i sprawia, że czytelnik pragnie połykać więcej stron, żeby się w końcu dowiedzieć o co kaman.
Pomimo momentami niezbyt porywającej akcji Narrenturm potrafi ucieszyć czytelnika, nawet jeśli nie Reynevanem to innymi osobami pierwszego i drugiego planu, które są naprawdę dobre. Dodać do tego humor i styl Sapkowskiego, i mamy przyjemną lekturę na zimowe wieczory.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Szczerze polecam
(2008-01-12)
Michał
Chrobot
Więcej o recenzencie
Ja również zaliczam się do tzw. "dzieci" Tolkiena czy Sapkowskiego, dlatego też po przeczytaniu pierwszych kilkunastu stron nie bardzo wiedziałem co trzymam w ręku, o czym jest ta książka, czy to aby na pewno Sapkowski? Spoglądam - na okładce nazwisko autora, styl i poczucie humoru - takie tylko u Sapkowskiego. No cóż więc brniemy dalej... A dalej to już było coraz lepiej. Wystarczyło oderwać się od własnych skojarzeń i przyzwyczajeń związanych z sagą o Geralcie i podejść do książki na chłodno. Wtedy dopiero można zobaczyć cały kunszt i wielkość autora. Pochłonąłem całą trylogię od razu i na pewno będę do niej niejednokrotnie wracał (tak jak do "Wiedźmina" oczywiście).
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Sapkowski jest mistrzem trylogii
(2007-09-27)
Marta
Kilian
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Trylogia mistrza, którą chce się czytać jednym tchem i gdyby nie fakt, iż doba posiada dwadzieścia cztery godziny, a człowiek nie może żyć samą literaturą, ciężko byłoby porzucić lekturę przed odczytaniem ostatniego zdania trzeciego tomu, gdzie rozwiązują się wszystkie losy bohaterów. Niebywała książka!
Autor opowiada dzieje rycerza Reinmara z Bielawy i jego druhów, na tle wojen husyckich ogarniających środkową Europę. Nie zabrakło również wątku miłosnego, który spina całą fabułę. Wśród bohaterów znajdują się postacie historyczne czyniące powieść niebywale realistyczną, musimy pominąć jednak fakt elementów fantastycznych tak bardzo charakterystycznych dla Sapkowskiego. Mimo to fantastyka nadaje książce dodatkowe walory czyniąc ją bliższą legendzie, bajaniu o dawnych dziejach.
Sięgnęłam po trylogię, ponieważ autor skupia się między innymi na terenach Dolnego Śląska, wielokrotnie opisuje okolice dobrze mi znane gdyż mieszkam w Kotlinie Kłodzkiej. Sapkowski pomógł mi wyobrazić sobie moją małą ojczyznę w tamtych jakże odległych czasach.
Wrażenia po przeczytaniu trylogii są niebywałe. Zachęcam wszystkich miłośników historii, romansów rycerskich, fantastyki do zaczytania się.
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(111)