Andrzej Sapkowski  "Narrenturm"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Narrenturm
Autor:
Andrzej Sapkowski

"Świetna robota!" (2007-07-31)

Agnieszka Sochoń  Więcej o recenzencie

Wielkość pisarza polega nie na tym, by przeskoczyć innych, ale by przeskoczyć siebie. Sapkowski jest ikoną polskiej fantasy: wszyscy wiemy, że Geralt nie ma konkurenta. Dlatego "Trylogia husycka" jest tak ważnym dziełem. To ukoronowanie wysiłku, podpartego solidnymi studiami historycznymi, wyrwania się z "geraltowskich kolein". Należy to sobie jasno powiedzieć: porównywanie Reynevana z Geraltem jest pomyłką! I to pomyłką, która pozbawia czytelnika frajdy, jaką mu serwuje Sapkowski - a serwuje on soczystą prozę, zagmatwane alianse, pełnokrwiste postaci, a wszystko na tle wojen husyckich, z lekka zakrapiane czarną magią. A że dużo tu łaciny? Cóż, w końcu to XV wiek. Częściowe tłumaczenie znajdziemy na końcu książki, część powiedzeń powinna być znana, a resztę, jak radzi Sapkowski, należy samemu znaleźć, by mieć jeszcze więcej frajdy.

(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Ciekawa powieść (2007-05-13)

Hubert Prekurat  Więcej o recenzencie

"Narrenturm" - Reynevan, medyk i student białej magii w Pradze, przemierza cały Śląsk, wzdłuż i wszerz, za Adelą, jego kochanką i żoną znanego rycerza, wpada w moc zasadzek, ucieka przed najemnymi zbirami, przed tajemniczymi wojownikami wołającymi "Adsums" (po łacinie "Jesteśmy"), trafia nawet na sabat czarownic! W końcu ją znajduje i... Sapkowski jak zwykle zaskoczył. Z wyświechtanego pomysłu( kochanek goni za swą lubą po drodze mając dużo problemów) zrobił coś naprawdę innego. Romans pomieszał z powieścią przygodową, historią, dodał kapkę magii i otrzymał naprawdę ciekawą powieść historyczną z elementami fantasy. Jeden mankament to: Król taki to a taki, władca tego to, a tego, pan na zamku takim to, a takim, zwycięzca w bitwie takiej to, a takiej zsiadł w konia...

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Z dystansu tak samo świetna jak z bliska (2007-02-05)

Piotr Łapiński  Więcej o recenzencie

Oceniam tę książkę z dystansu, dlatego mogę zgodzić się na 5. Przeczytałem ją dwa razy w odstępie roku. Zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem świat przedstawiony w powieści wciągnął mnie na całego. Za drugim razem znalazłem to, czego nie dostrzegłem za pierwszym razem. "Narrenturm" urzekł mnie pod każdym względem. Książka zachwyca przedstawieniem realiów średniowiecza m.in. stosunków społecznych i życia codziennego. Fabuła ujęła mnie mnogością bohaterów i charakterów, ciekawymi przygodami i wieloma intrygami. Polecam książkę każdemu, kto chce czerpać przyjemność z czytania o naiwnym, acz romantycznym młodzieńcu, który musi sprostać okrutnym realiom średniowiecznego świata, mając do pomocy tylko kochające serce, ideały i nieco talentów magicznych.

(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Stare mistrzostwo w nowej formie! (2006-09-27)

Tomasz Rzadkosz  Więcej o recenzencie

Wypowiedź tę traktujcie nie do końca jako recenzję, ale bardziej jako kontrargumentację poprzednich wypowiedzi. Nie chce mi się za bardzo pisać, ale nie mogę patrzeć na argumenty przeciwko książce i ocenie tylko 3/5! Muszę wstawić się za mistrzem. Powiem tak - ten, kto spodziewa się czystej fantastyki, zawiedzie się. Szczerze mówiąc w "Narrenturmie" (jak i w "Bożych Bojownikach") elementów fantastycznych jest tyle, co kot napłakał. Jednak lektura jest genialna. Jest skonstruowana bardziej w formie powieści historycznej z elementami fantastycznymi - i dobrze. Myślę, że gdyby pan Sapkowski napisał kolejną sagę w stylu powieści łotrzykowskiej, również nie zawiedlibyśmy się. Zdecydowanie się na inny gatunek notabene ciężki w odbiorze (przypomnijcie sobie lekcje polskiego i "Potop"...),pozwala nam dostrzec jak wielki potencjał posiada nasz czołowy fantasta i jak nieograniczoną ma wyobraźnię. Powieść tę czyta się jednym tchem - naprawdę, pomimo że ma chyba ok. 600 stron (małą czcionką). Naprawdę ciekawe wątki, wartka akcja, znane wszystkim fanom Sapkowskiego wyśmienite dialogi no i Szarlej. Kto to? Przeczytacie - będziecie wiedzieć! Wszystko bardzo dokładnie opisane dzięki dość rozległej wiedzy geograficznej i historycznej autora. "Brak moralnych bohaterów", "nadmiar seksu" (argumentacja przeciw książce) - no cóż, może to i prawda, ale kto zna prozę ASa wie, że nie jest dla 12latków. Podsumowując - polubiłeś Geralta, na pewno polubisz Raynevana (i Szarleja)!

(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Narrenturm ma coś w sobie

Filip Panek

Po Narrarenturm dużo się spodziewałem - przecież to książka Sapkowskiego. Reznevan Lekary - trochę magik, wpada w kłopoty przez to, że wsadza k...a tam, gdzie nie trzeba. Wynikają z tego różne problemy, jednak dzięki swoim przyjaciołom wychodzi z nich bez szwanku. W jego przygodach towarzyszy mu Szarlej i głupkowato wyglądajacy Samson Miodek, który dziwnym trafem znalazł się w ciele klasztornego przygłupa. Książka ta jest warta polecenia, jest ona także godną następczynią Wiedźmina.

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Najlepsza książka, jaką czytałem! (2006-03-21)

Artur Wacowski  Więcej o recenzencie

"Narrenturm" jest lepszy od wiedźmina! Książkę przeczytałem w 2 dni tak bardzo mnie wciągnęła! Mam nadzieję, że trzecia część bedzie taka dobra, jak Narrenturm! Polecam wszystkim nawet tym, co nigdy nie mieli do czynienia z ASem i jego twórczością!

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Najlepsza książka jaką czytałam

Dzierzba

Wszystko jest tak, jak w Wiedźiminie, poczucie humoru nawet lepsze. Sapkowski jest genialny.

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Potknięcie Mistrza...

Krzysztof Pochmara

Zamknąwszy sagę o Wiedźminie, Andrzej Sapkowski stanął przed dylematem każdego twórcy, który stworzył arcydzieło - pokonać samego siebie, wznieść się jeszcze wyżej, zaspokoić apetyty fanów. Sapkowski, by uniknąć porównań, zrobił sprytny unik - napisał coś zupełnie innego. Niestety - kryteria miernoty są uniwersalne i nie ma przed nimi ucieczki. W "Narrenturmie" mieszają się gatunki. Przez pierwsze strony opasłej księgi (nieomal 600 stron!) trudno zgadnąć, czy Autor snuje przed nami opowieść fantasy, fabularyzuje historię piętnastowiecznego Śląska, raczy nas komedią czy sensacją? Z upływem rozdziałów staje się jasne, że książka to miałkie czytadło, nic więcej. Jakże przykro to stwierdzać po fenomenalnym Wiedźminie: "Narrenturm" jest tylko krótkim kawałkiem wartkiej akcji zapętlonym po wielokroć - piękna kobieta, krwawa jatka, ucieczka przed rogaczem, kobieta, krew, ucieczka i tak do samego końca. Główną rolę gra młody medyk i początkujący czarodziej Reynevan - postać zupełnie płaska, nieprzekonująca, młokos goniący za kobietami, nieprawdopodobny przy tym głupiec z talentem do popadania w tarapaty. Kilka postaci równie szablonowych towarzyszy mu w jego szablonowych perypetiach. Pierwsze sto, może dwieście stron daje nadzieję na dobrą literaturę, barwną akcję, trochę wartościowych przemyśleń. Naiwna wizja świata Reynevana rozbija się z hukiem o rzeczywistość, fabuła rusza z kopyta, pojawiają się obiecujące persony wpisane w intrygujący Śląsk zabarwiony konwencją fantasy. Ale wystarcza tego na bardzo krótko. Czytelnik odnosi wrażenie, że płyta się zacięła. Naszkicowani bohaterowie nie nabierają kolorów, fabuła nie mnoży i nie splata wątków. Kiedy Reynevan kocha, ucieka, zostaje doścignięty by w ostatniej sekundzie ujść z życiem - serce bije mocniej. Lecz gdy dzieje się tak po raz dziesiąty, piętnasty, dwudziesty (sic!), czytelnik zaczyna z niepokojem spoglądać na okładkę - czy to aby na pewno Sapkowski? To nie jest książka, którą pochłania się na jedynym oddechu. To książka, przez którą można przebrnąć tylko, dzięki licznym chwilom wytchnienia. Idealna do autobusu, gdzie czyta się nie dłużej niż kwadrans - w sam raz by wchłonąć jedno czy dwa zapętlenia akcji. Gdyby zasiąść nad "Narrenturmem" dłużej - wieje nudą. Przekłamania historyczne i naiwny antyklerykalizm można by nawet Autorowi wybaczyć, gdyby to czemuś służyło. Rycerze są u Sapkowskiego sprośnymi idiotami, biskupi - chciwymi rozpustnikami, inkwizytorzy - tępymi sadystami, książęta - ordynarnymi ludobójcami, kobiety - rozwiązłymi intrygantkami. Można by ten bzdurny obraz świata zdzierżyć, gdyby był w tej karykaturze średniowiecza jakiś zamysł, jakiś ukryty sens. Pierdzący Zawisza Czarny - rzeczywiście, przezabawne... Książkę ratuje co najwyżej świetny styl, w szczególności pełne humoru i aluzji dialogi. Ale czy najlepsza nawet forma wystarcza, by polecić powieść? Czy rwąca akcja i skrzące się konwersacje bohaterów wystarczą by wypełnić kolejne dwa tomy? Jestem gotów zrozumieć, że po złożonej, wielowątkowej i nasyconej głębią opowieści o Wiedźminie Sapkowski zapragnął chwili wytchnienia, czegoś lekkiego, ale - na brodę Jowisza - czy musiała powstać wydmuszka wydrążona z wszelkiej treści, pomysłu, koncepcji? Książka wydana została solidnie i estetycznie, ale bez żadnych fajerwerków - toteż pojęcia nie mam skąd zaporowa cena? Czyżby Autor zażyczył sobie aż tak wysokiego honorarium?! Jeśli tak - będzie musiał skorygować swoje finansowe plany na najbliższe lata, bo po "Bożych Bojowników" i "Lux Perpetua" (pozostałe części trylogii) sięgną już tylko wytrwali fani giętkiego Sapkowskiego pióra oraz ci, którzy zwykli kończyć raz zaczętą lekturę bez względu na jej jakość i cenę. Autorowi życzę ze szczerego serca rynkowej klęski, ufając, że takowa byłaby dla niego zimnym prysznicem. Bez tego grozi nam, że chcąc smakować Wielkiego Sapkowskiego przyjdzie nam wracać do Wiedźmina...

(14 z 31 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Wiedźmin inaczej

Joanna

Niezły kawałek parahistorycznej literaturki ze szczyptą fantasy... Jak dla mnie-zagorzałej fanki cyklu wiedźmińskiego, zaczytanego doszczętnie (kto chce pogadać o twórczości AS-a, niech skrobnie, zapraszam)- jest to całkiem dobra powieść, miejscami, jakby czuje się ducha Sienkiewicza i jego styl pisania... Nie nudzi, ale jednak nie wciąga tak jak Wiedźmin, niestety. Mam nadzieję, że w "Bożych Bojownikach"(czekają u mnie na półce na przeczytanie:) ta trylogia się nieco rozwinie i nabierze tempa!

(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Wielki powrót Sapka! (2005-01-14)

Krzysztof Kaczor  Więcej o recenzencie

Sapek po raz kolejny dowiódł, że wśród polskich pisarzy nie ma sobie równych! Tak trzymać panie Andrzeju!

(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!