Przejrzyj zdjęcia:
1
2
3
4
Nasierowska Fotobiografia
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 428
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Październik 2009 - "Fotografka Boska" - pisał Melchior Wańkowicz, "Annie Leibovitz Peerelu!" - pisze Newsweek. Bo przecież... każdy chciał mieć zdjęcie od Nasierowskiej. Kobiety, bo wyglądały romantyczniej niż w rzeczywistości, mężczyźni - bo subtelniej. Z jej fotograficznych portretów promieniowała fascynująca...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
-
-
-
-
Marlene
- Angelika Kuźniak
-
cena:
31,99
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Nasierowska Fotobiografia
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Zofia Turowska
- Wydawnictwo:
-
Marginesy
, Październik 2009
- ISBN:
- 978-83-928431-4-6
- Liczba stron:
- 428
- Sprawdź inne tytuły:
-
Zofia Turowska
"Fotografka Boska" - pisał Melchior Wańkowicz, "Annie Leibovitz Peerelu!" - pisze Newsweek. Bo przecież... każdy chciał mieć zdjęcie od Nasierowskiej. Kobiety, bo wyglądały romantyczniej niż w rzeczywistości, mężczyźni - bo subtelniej. Z jej fotograficznych portretów promieniowała fascynująca siła piękności. W szalonych i twórczych latach sześćdziesiątych i w pełnych propagandy sukcesu latach siedemdziesiątych niezmienne było jedno - na dziesiątkach okładek "Filmu", "Ekranu", "Zwierciadła", "Przekroju" oraz "Kobiety i Życia" zdjęcia twarzy znanych aktorek i aktorów, niemal zawsze opatrzone podpisem "Foto: Zofia Nasierowska". Krytycy podkreślali, że Nasierowska jest zjawiskiem i instytucją, czarodziejką i terapeutką, bo spełnia marzenia kobiet. Po trzydziestu pięciu latach pracy zawodowej, ze względu na chorobę oczu, przestaje robić zdjęcia. Nie poddaje się, jej silny charakter dyktuje wybór zupełnie odmiennego zajęcia: w domu zbudowanym nad mazurskim jeziorem otwiera pensjonat.
- Nasierowska Fotobiografia
- Autor:
-
Zofia Turowska
Dech zapiera
(2009-11-16)
Katarzyna Sutor
Więcej o recenzencie
Nie ma tu fabuły mrożącej krew w żyłach, nie ma tu wielkiej literatury na miarę Bookerów czy innych Noblów, jest opowieść o zwyczajnej dziewczynie, która poczuła powołanie, żeby każdej kobiecie dać chwilę bezkresnej i unikatowej urody. I chyba naprawdę sam Bóg ją tą ideą natchnął, skoro nie minęła się z powołaniem ani o milimetr. Pięknie o sobie opowiada, czasami można odnieść wrażenie, że trzeba było ją ciągnąć za język, jakby mówiła "Eeee, ja taka zwyczajna jestem, ja tylko zdjęcia robię, to te kobiety są takie piękne". Akurat ;)
I ta zwyczajna Nasierowska w zestawieniu ze swoimi nadzwyczajnymi zdjęciami jest taka ujmująca, że aż w gardle coś ściska. Portrety Nasierowskiej to jedno, a jeszcze wielki plus dla Wydawcy za te niesamowite reprodukcje z Ekranów, Filmów, Kobiety i Życia. Mają one niepowtarzalny klimat, siedzę i głaszczę kartki tej książki i mogłabym tak siedzieć bez końca.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jedno zdjęcie do pełni szczęścia
(2009-10-30)
Wanda
Wencel
Więcej o recenzencie
Już kiedy miałam lat kilkanaście i każdy poranek zaczynałam od kontemplacji odbicia swojego beznadziejnego oblicza (każdy, kto kiedyś był nastolatką, na pewno wie, o co chodzi), miałam granitową pewność, że choć natura mnie nie rozpieściła, można to naprawić w jeden jedyny sposób. Otóż muszę mieć zdjęcie od Nasierowskiej. Oczywiście było to całkowicie nierealne i poza zasięgiem, ale lubiłam sobie marzyć, że może jednak… pewnego dnia… zostanę skończoną pięknością. A wystarczy do tego jedno zdjęcie. Ta książka, tak suto okraszona fotografiami, jest stuprocentowym potwierdzeniem moich przekonań sprzed dwudziestu paru lat. Ale nie tylko – w czasach, kiedy każdą osobę sławną, mniej sławną, sławną kiedyś i sławną bieżąco można sobie w kilka chwil znaleźć w Internecie i obejrzeć, okazuje się oto, że owi sławni ludzie mają portrety całkowicie nieznane, jakby z innego świata. No bo na przykład, proszę państwa, kto z was wie, że Edyta Wojtczak miała warkocz? Kto widział uśmiechniętego jak gnom Melchiora Wańkowicza? A kto wie, jak wygląda sama ta obłędna Nasierowska? Można te zdjęcia oglądać w nieskończoność. W połączeniu z opowieścią, skąd się wzięła legendarna fotografka, ze zdjęciami zabawnej dziewczynki z dziurką w brodzie, powstała publikacja o niesamowitym klimacie, dopracowana jak wszystkie fotografie Zofii Nasierowskiej i stworzona chyba z równie doskonałym wyczuciem i wrażliwością.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji