Koszyk pusty
Nasza cena: 60,49 zł
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
3-5 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
" Świat zmienił się radykalnie w ciągu ostatnich kilku dekad i zmienia się nadal. Ważne jest, aby te zmiany przyniosły pożądane efekty... "
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Kamil Polikowski Więcej o recenzencie
Książka nasycona faktami i ekonomicznymi danymi, choć nierozstrzygająca w żadnym stopniu odwiecznego sporu między liberalizmem, a socjalizmem („państwem opiekuńczym”), to rzetelnie uzasadniająca konieczność pomocy krajom biednym (nazywanym tutaj – nie bardzo wiadomo dlaczego – „krajami rozwijającymi się”). Co więcej, Jeffrey Sachs pokazuje, dokonując pewnego bilansu przychodów i wydatków krajów bogatych, że nie jest to wcale takie trudne i nie do zrealizowania, jak się wydaje. Książka może się podobać, bo omawia bardzo ambitny i kuszący cel – ostateczną rozprawę z ubóstwem oraz ze szczegółowo opisanymi problemami naszej planety, takimi jak przeludnienie, degradacja środowiska, zanik bioróżnorodności oraz deficyt energii. Zapał autora i jego drobiazgowe opracowanie planu można podziwiać. Pozostaje tylko kibicować lub włączyć się jakoś w dotychczasowe działania nastawione na pomoc milionom ludzi żyjących dziś w biedzie. Lektura potrafi niekiedy zaskoczyć przy zestawieniu danych, obrazujących pewne absurdy ekonomiczno-cywilizacyjne, o jakich nie mamy na co dzień pojęcia, a przez które mamy do czynienia w dalszym ciągu z ubóstwem znacznej części ludności świata. Dla zwykłego czytelnika jednak powinna być mniej ekonomiczna, a bardziej publicystyczna – tutaj polecam pokrewne tematycznie dzieła Thomasa Friedmana. I lepiej przetłumaczona, bo kto dobrze zna angielski, ten łatwo się domyśli, jak zdanie brzmiało pierwotnie – na pewno żaden polski ekonomista tak tej książki by nie napisał, nie używałby dokładnie tych sformułowań w tym kontekście. Tłumaczenie jest więc dość dosłowne, nieudane, co razi trochę przy lekturze. Poza tym jest to dobra książka, otwierająca oczy na znaczny kawałek naszej (może zbyt często uważanej za bardzo odległą) rzeczywistości i dająca nadzieję na rozprzestrzenienie się „naszego wspólnego bogactwa” na cały świat, choć nie polecałbym jej komuś, kto szuka przyjemnej lektury dla rozrywki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























