-
-
Ten
- Pearl Jam
-
cena:
37,99
zł
-
-
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Nevermind
Średnia ocena z 23 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Nirvana
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 1991
- Nr katalogowy:
- 4244252
- Sprawdź inne tytuły:
-
Nirvana
| Posłuchaj utworów: |
MP3 |
WMA |
| 1. Smells Like Teen Spirit |
 |
 |
| 2. In Bloom |
 |
 |
| 3. Come as You Are |
 |
 |
| 4. Breed |
 |
 |
| 5. Lithium |
 |
 |
| 6. Polly |
 |
 |
| 7. Territorial Pissings |
 |
 |
| 8. Drain You |
 |
 |
| 9. Lounge Act |
 |
 |
| 10. Stay Away |
 |
 |
| 11. On a Plain |
 |
 |
| 12. Something In The Way |
 |
 |
- Nevermind
- Wykonawca:
-
Nirvana
Legendarna i idealna płyta - wstyd nie mieć!
(2008-09-09)
Wiktor
Kosmała
Więcej o recenzencie
"Nevermind" to druga płyta Nirvany, wydana 24 września 1991 roku. Trzeba otwarcie powiedzieć, że ten dzień zmienił oblicze zarówno muzyki rockowej, jak i rozrywkowej. Wtedy mało kto się spodziewał, że trójka muzyków z Seattle odniesie tak ogromny sukces... "Smells Like Teen Spirit" - ten tytuł mówi wszystko. Utwór stał się młodzieżowym hymnem lat 90', również dzięki klipowi emitowanemu na MTV (notabene w telewizji ostatnio go widziałem chyba na VH1). Melodia tak wkręca się w mózg, że nie można jej w żaden sposób zapomnieć. Sam singiel "Smells Like Teen Spirit" został sprzedany w oszałamiającej liczbie egzemplarzy, co tylko pokazuje, jak wielką popularność zdobył ten arcygenialny utwór. W kolejnych utworach Nirvana w dalszym ciągu nie spuszcza z tonu. "In Bloom" wprowadza słuchacza świetnym ciężkim riffem, by troszkę zwolnić w zwrotce i dodać ciężaru w refrenie - cudo! "Come As You Are" - bas lekko psychodelizuje i powoli wprowadza w pewien ciekawy trans. Z kolei "Breed" to ukłon w stronę mistrzowskiego Nirvanowego punku, tak jak szalony instrumentalnie i wokalnie "Territorial Pissings", szybki "Stay Away", nieco spokojniejszy "Lounge Act" i "On a Plain". Na "Nevermind" znajdziemy również trzy świetne ballady. "Lithium", w którym spokojne zwrotki grane na gitarę akustyczną komponują się z elektrykami w refrenie i Cobainowym "Yeah". Natomiast "Polly" grane tylko na gitarę klasyczną jest zdecydowanie najspokojniejszym utworem. Płytę kończy nastrojowe "Something In The Way", w którym słychać smyczki i wzruszający śpiew Cobaina. W niektórych wersjach jako bonus dodano ostry i troszkę demoniczny "Endless, Nameless", który był swego rodzaju wyżyciem się po nieudanych próbach nagrania "Lithium". "Nevermind" to płyta genialna, która na zawsze zapisze się w kanonach muzyki zarówno rockowej, jak i rozrywkowej. Wszystkich kompozycji słucha się nadzwyczaj przyjemnie i na dodatek nie znalazłem absolutnie żadnego słabego utworu, nawet najmniejszego zgrzytu! Jeśli ktoś jeszcze nie słuchał "Nevermind", to marsz do sklepu! Tej płyty nie można nie znać i totalny wstyd jej nie mieć. W dodatku ciekawa i odważna okładka płyty bezpośrednio się wiąże z moim życiem. Niedługo po moich narodzinach mój pradziadek przyszedł do szpitala i dał mi w prezencie, pamiątkową dziś, jednodolarówkę... Czy trzeba lepszej rekomendacji?
(6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Po prostu polecam!
(2008-05-16)
Klienteria
Więcej o recenzencie
Zaczynając pisać o Nevermind nie wolno zapominać, że to Nirvana (tak, ten jeden z najlepszych, legendarnych zespołów wszech czasów). Płyta jakich mało, przepełniona widocznymi emocjami i charakterystycznym stylem genialnej grupy. Śmieszne wydają się komentarze zarzucające
Nevermind komercję. Jeśli ktoś nie rozumie, niech się nie dotyka. Można tylko wymieniać: "Smells like teen spirit"; "In Bloom"; "Breed"... Bez słabych punktów po prostu geniusz. Mamy do czynienia z rockiem w jego najlepszej i najdoskonalszej postaci. Pewnie znajdzie się paru zagorzałych przeciwników tej płyty (zawsze się ktoś wyłamie, co poradzisz), ale dla słuchaczy dobrej muzyki i ludzi oczekujących nie zapomnianych doznań w muzyce, Nevermind i w ogóle cała twórczość Nirvany powinna być ceniona i niekwestionowana. Czekajcie cierpliwie, po "Something In The Way" w żadnym wypadku nie odchodźcie od odtwarzacza. Rockowe cudo. Obowiązkowa pozycja, nie zwlekaj z kupnem!!!
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najlepsza płyta lat 90.
harry
potter
NEVERMIND to najlepsza płyta lat 90. Sprzedała się w ponad 10 milionowym nakładzie. Uważana za 3 płytę w historii muzyki, Cobain za srugiego Lennona, Nirvanę za najlepszy zespół grunge'owy i drugi po Beatlesach rockowy. Smells Like Teen Spirit to najlepszy utwór lat 90, jeden z najlepszych w historii rocka i muzyki... wystarczy jeśli to was nie przekonało to trudno. Ja sam uwielbiam Nirvane. Nevermind to album pokolenia X. Smells Like teen spirit jest ciągle reklamowana przez mtv w postaci klipu puszczanego non stop w pierwszej połowie lat 90...taka reklama naprawdę odbija się na mózgach dzieciaków, które od razu idą w pogo na dźwięk slts...nie ma się oczywiście co dziwić - steve albini doskonale wyprodukował piosenkę (ten podwójny glos Kurta podczas refrenu ma w sobie naprawdę ogromna dawkę czystek rockendrollowej energii, która ma dość duże wpływy u niewyżytej młodzieży, która nareszcie może sobie pozwolić na zdjęcie nogi z hamulca...oczywiście pewna chwytliwość tej piosenki nie jest uzależniona tylko od samego zwielokrotnionego glosu/wokalu - Kurt wymyślił naprawdę chwytliwy, choć banalnie prosty riff wspomagany przez ostro podkręcony przester....oto dlaczego płyta nevermind tak się sprzedawała. Nic dodać nic ująć - cudo.
(13 z 20 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tylko cierpienie może być genialnie twórcze
Konrad
Dybka
Muzyka Nirvany jest nie do podrobienia, gdyż zrodziła się z udręczonego serca wrażliwego i wybitnego muzyka, jakim już od dziecka był Cobain. Jego cierpiąca indywidualność, jedyne i chwilowe zapomnienie znajdująca w muzyce rockowej, zespolona z genialnym dorobkiem takich zespołów, jak The Beattles, Led Zeppelin, Sex Pistols, AC/DC i REM wybuchła z całą swą potęgą, zostawiając nam przepiękne, szczere i ekspresyjne dziedzictwo - już na zawsze. Kto sam nie czuł się nigdy outsiderem i looserem, nie zrozumie ani przesłania piosenek Cobaina, ani jego przejmującego krzyku, którym na próżno usiłował wyzwolić się od lęku, osamotnienia i wszechogarniającej pustki. "Lepiej jest spłonąć niż zetleć ...", jak sam napisał w pożegnalnym, przedśmiertnym liście, i blask tego ognia nadal oświeca moją ciemną, samotną drogę ... donikąd?
(11 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(23)