-
-
-
-
-
-
-
Frank
- Amy Winehouse
-
cena:
34,49
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: New Amerykah Part One: 4th World War [Polska cena] [Jewelcase]
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Erykah Badu
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2008
- Nr katalogowy:
- 1762187
- Sprawdź inne tytuły:
-
Erykah Badu
Charyzmatyczna wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, aktorka, czterokrotna zwyciężczyni nagrody Grammy swoim debiutanckim, multiplatynowym albumem Baduizm (1997 r.) wytyczyła nowy kierunek muzyczny będący fuzją old-schoolowego soulu z R'n'B, nazwany przez dziennikarzy neo-soulem. New Amerykah... to jej pierwszy longplay od 7 lat.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Amerykah Promise |
|
| 2. Healer |
|
| 3. Me |
|
| 4. My People |
|
| 5. Soldier |
|
| 6. Cell |
|
| 7. Twinkle |
|
| 8. Master Teacher |
|
| 9. That Hump |
|
| 10. Telephone |
|
| 11. Honey |
|
| 12. Data Track (BandLink) |
|
- New Amerykah Part One: 4th World War [Polska cena] [Jewelcase]
- Wykonawca:
-
Erykah Badu
To się nazywa "sztuka" proszę państwa
(2008-05-19)
maciekwr
Więcej o recenzencie
Erykah zawsze zaskakiwała. Tak też stało się i tym razem. Poczęstowała nas najbardziej eklektycznym dziełem, którego głównymi składnikami są hip-hop, oldschoolowy funk oraz soul (czy neo-soul). "New Amerykah" to rozwinięcie drogi, którą artystka obrała na "Worldwide Underground". Zabawa dźwiękami, tworzenie nowych jakości z równoczesnym uwzględnieniem i szacunkiem dla tego, co już w muzyce było. Genialne teksty, tym razem bardziej polityczne i zaangażowane. Płyta może trochę rozczarować fanów 2 pierwszych dzieł Badu, ponieważ jest trudniejsza i wymaga od słuchacza skupienia i zagłębienia się w nią. Erykah nie ogląda się na gusta publiczności, wie czego chce i wie jaką ma siłę. O sile głosu także nie można nie wspomnieć. Wśród wielu nijakich gwiazdek "czarnej muzyki" Erykah lśni jak diament i jestem pewien, że jeszcze długo ten blask będzie przyćmiewał to co banalne i nijakie.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wiosna nadchodzi bujając się w rytmie Badu
(2008-03-04)
anima
Więcej o recenzencie
Jej nowa Ameryka choć nowoczesna, nie odrywa się od starych dobrych soulowych korzeni.
Artystka eksperymentuje z nowymi brzmieniami, ale nie odcina się od poprzednich płyt i na szczęście nie wystawia swoich fanów na próbę serwując coś z zupełnie innej beczki, oddaje nam kawał dobrej amerykańskiej muzyki. Czasem rozpieszcza nas swoim ciepłym, wibrującym głosem, czasem pokaże pazur, czasem zaskoczy. Płyta ma wszystko, co dobra płyta powinna mieć: świetną oprawę muzyczną, rewelacyjną wokalistkę i dobre teksty.
Erykhe cenie też za specyficzne poczucie humoru, co widać choćby w promującym singlu „Honey”, lekkiej opowieści o dziwnym zauroczeniu (czyżby do winyla?).
Wiosna nadchodzi bujając się w rytmie Badu.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Trust me, this is only a test!
(2008-02-25)
Hesi
Więcej o recenzencie
"Baduizm" był mieszanką old schoolowego soulu, hip-hopowych beatów i jazzujących instrumentów.
"Mama's Gun" brzmiał jakby się cofnął w czasie do lat dwudziestych minionego wieku - korzennie,jazzowo i poetycko. "World Wide Underground" stał się eksperymentem muzycznym, łącząc w sobie afro-beat, nu jazz, hip hop, ale także trip hop.
Nowy,"New Amerycah", to konglomerat poprzednich krążków, okraszony elektronicznymi i funkującymi brzmieniami rodem z George Clintona i P-Funk, hip hopowymi eksperymentami przywodzącymi na myśl Outkast z ATLINES i AQUEMINI, nowatorskim funkiem BILALA i jego 1ST BORN SECOND , czy LOVE FOR SALE, ale także z psychodelą Bjork, połamanymi dźwiękami Timbarlanda i Missy, ekspresją i poetyką Jill Scott, czy bitami J Dilla...
To i tak zbyt mało, aby w pełni opisać nowe oblicze Badu.
Płyta rozpoczyna się "Wielką Obietnicą Świeżości", którą bez wątpienia Pani Erykah spełnia.
Tuż po "Amerykahn Promise", swoje racje wygłasza w "The Healer",gdzie składa hołd dla hip hopu, aby już za chwilę w "Me", pokazać się jako poetka potrafiąca wyśpiewać swoją biografię(bardzo uproszczona jest ta opinia,zresztą jak cała recenzja "New Amerykah") i przejść do freestylu razem z Royem Hargrowem na trąbce.
Odtąd nic już nie jest tym czym było w "Obietnicy" i zaskakująca piosenka "My people" rozpoczyna mroczniejszą część płyty(choć może jest obietnicą zmiany?), aby z krótkich interlude wbić się do "Soldier" z hip-hopowym bitem i głosem Commona (jak sądzę).
Tuż po tej historii(ulubiona piosenka Erykah) o dorastającym chłopcu w gettcie, klimat(czy raczej dźwięki) zmienia się całkowicie i, wraz z towarzyszącą artystce Georgia Anne Muldrow, Badu staje się taneczna i bardziej eksperymentalna, aby w epilogu "The cell" zmienić się w bardziej soulową i mroczną Missy w "Twinkle".
Zakończenie "Twinkle" przywołuje stare, dobre czasy "Two dope boys in a cadillac" Outkast i ich kosmicznego przesłania. Tak też Prolog do "Master Teacher" to niemal kosmiczne głoszenie idei(takie wzywanie wiernych do refleksji)...i tu wchodzi Bilal i raz jeszcze Georgia Anne Muldrow, ale Erykah nie pozwala na nudę i już po kilku minutach refleksyjny, funkujący i chóralny(jeśli tak można powiedzieć) "Master Teacher" przeistacza się w niesamowitą soulową piosenkę rodem z "Badiuzmu"...ale i to nie wszystko, bo od teraz "Analog Girl in a Digital" zwalnia i na kilka chwil w "That hump" i brzmi niczym ta liryczna i poetycka BADU z "Mama's gun"; i zaraz znów przyspiesza, wpadając w nujazzową improwizację kończącą pieśń o tym, jak potrzeba jej wiary. W "Telephone" zwraca się prosto do J. Dilla i prosi go aby tam, gdzie jest, znalazł i dla niej miejsce. Ta piękna ballada brzmi jak produkcja samego J. Dilla...
New Amerykah PT. One (World War) kończy Amarykah Promise(tu bardziej obietnicą Erykah - Erykahn Promise)i zapowiedzią nowej New Amerykah PT.Two (Return Of The ANKH)...a jako bonus, część pierwszą zamyka "Honey". Pozostaje czekać na Part Two i koncertową Lorettę Brown...a dla niecierpliwych ,jest jeszcze Edith Funker (gdzie Erykah jest jedną z wokalistek grupy).
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji