Miłe dla ucha...
Teresa
Drozda
Ostatnią "nową" płytę Elżbieta Adamiak wydała w 1995r. - w czasach jeszcze wówczas dla "krainy łagodności" dobrych. Potem już nic... Chociaż wiem, że na realizację czeka świetny projekt "Ulica Mandelsztama", chociaż wiem, że są nowe piosenki - pewne przeszkody przeskoczyć trudno...
Album, który wydało "Polskie Radio" jest osłodą w czekaniu. Zbiera bowiem najpiękniejsze bądź najbardziej znane piosenki Elżbiety Adamiak, wydane jeszcze na płytach analogowych - tym samym próbuje załatać "dziurę w pamięci", bo przecież nie wszyscy mają dostęp do płyt, które ukazywały się w latach 1977-1988.
To powód, dla którego gorąco polecam tę składankę, choć oczywiście mam pewien niedosyt spowodowany głównie brakiem zapowiedzi płyty całkiem nowej i premierowej...
P.S.
Album pod względem dokumentacyjnym opracowany jest haniebnie - jak zresztą wszystkie płyty z serii "Niepokonani", które zdarzyło mi się mieć w ręku. Zaznaczam, iż nie jest to winą artystki, a (niestety) wydawcy... W słuchaniu to na szczęście nie przeszkadza...
(8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji