Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Nie Pytaj O Nią
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Eldo
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2008
- Nr katalogowy:
- 1794898
- Sprawdź inne tytuły:
-
Eldo
Najnowszy solowy materiał Leszka Kaźmierczaka, ELDO - jednego z najbardziej charakterystycznych artystów polskiej sceny hip-hop. Album "Nie pytaj o Nią" jest niezwykły - bardzo prywatny i wręcz do bólu szczery, wypełniają go bowiem w całości mocne, osobiste refleksje artysty.
Na albumie "Nie pytaj o Nią" nie ma hitów do klubu i do radia, nawet jeśli pierwszy raz w życiu nagrywałem pod muzykę o tempie 128 czy 110...Wkurzony przestrzenią publiczna i jej zaśmieceniem, napisałem gorzkie, ironiczne teksty pełne sarkazmu ale i nadziei. Żadnych rad jak żyć, dużo opowieści jak żyje... 45 minut osobistych refleksji o ostatnich dwóch latach spędzonych z "Nią". - mówi ELDO.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Zamiast wstępu |
|
| 2. Gdyby nie ty |
|
| 3. Opowiadam historie |
|
| 4. Ulice przeklęte |
|
| 5. Ty i ty... |
|
| 6. Nie pytaj o Nią |
|
| 7. Granice |
|
| 8. Ten nonsens... |
|
| 9. Dom |
|
| 10. Miasto gwiazd |
|
| 11. Twarze |
|
| 12. Wszystko jedno? |
|
- Nie Pytaj O Nią
- Wykonawca:
-
Eldo
Jest dobry, ale za ocean dłuuuga droga...
(2009-03-09)
Tomasz
Butrym
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
W zasadzie jest to mój debiut jeśli chodzi o polski przemysł muzyczny, tym bardziej dumny jestem z tego, że mogę napisać pierwszy raz na temat polskiej muzyki o Eldo, wykonawcy, który rzekomo swoim egoizmem przyciągnął mnie do siebie. Płyta nie pytaj o nią jest pierwszym albumem, po który zdecydowałem się sięgnąć, jeśli chodzi o polski hip hop. I nie zawiodłem się. Dotąd polski rap kojarzył mi się z wieśniakami w dresach i ludziach śpiewających o szacunku dla ludzi ulicy, którzy uważali, że szacunek należy się im, a np. społeczeństwu homoseksualnemu już nie.. chciałem się przekonać jak to rzeczywiście jest z polską "czarną sceną". Eldo jako jedyny artysta przyciągnął moją uwagę tekstami, a przede wszystkim co rzadko zdarza się w polskiej muzyce bitami! Przypominają mi pierwsze kawałki Kanye Westa i Pharrella, dlatego oceniam go na 2 gwiazdki, ponieważ nie mam porównania z innymi artystami polskiej sceny muzycznej, a niestety do artystów, których miałem zwyczaj słuchać. Eldo wciąż jest slaby. Ale i tak uważam, że obok Ostr'a jest najlepszym polskim raperem. Wielu może się ze mną nie zgodzić i być może mogą mieć rację, ponieważ nie jest to moja kategoria. Ale ja tylko mówię co myślę. Utwór tytułowy, granice czy dom są świetne!
(1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bez misji, ale z przesłaniem
(16.12.2008)
Andrzej
Cała
Infomuzyka
Więcej o recenzencie
Jeśli ktoś oczekiwał od Eldoki, że na piątej solówce nagle zmieni się w hedonistycznego, zimnego skurwiela i porzuci swój klasycznie hiphopowy sznyt, może odpuścić sobie czytanie dalszej części recenzji. "Nie pytaj o Nią" to album, na którym znalazło się miejsce na eksperymenty, ale zarazem album, jakiego po Eldo można się było w pełni spodziewać. I to wcale nie jest zarzut!
W stu procentach warszawski, w stu procentach polski, w pełni autentyczny i bezkompromisowy, a ponadto całkowicie oddany hip hopowi - taki jest Eldo na "Nie pytaj o Nią". Z dozą dystansu, pasją w głosie i bez mentorstwa. Pewny siebie i wyzwanych racji, co za tym idzie wiarygodny i autentyczny, bo w nowych kawałkach słyszymy tak naprawdę to wszystko, do czego Leszek nas już przyzwyczaił.
Są odniesienia do historii Warszawy i tutejszych bohaterów ("to ulice, po których chodziły legendy, od Wiecha, Tyrmanda, Brychczego do Deyny"), w wielu numerach Eldoka przypomina klasyków hip hopu (symboliczne są przede wszystkim piękne "Gdyby nie Ty" oraz "Ty i Ty..."), w ziemię wbija utwór dedykowany Polsce "Nie pytaj o nią" z wersami, które na długo zapamiętamy: "Nasz wspólny obowiązek i troska, jej dzieci to ja i Ty, ale i ćpuny na dworcach, mówią o niej bzdury, nas nic przekona, a póki my żyjemy żyje ona". Wyskakującym z lodówki gwiazdkom tabloidów i seriali przydałoby się kilka seansów z "Miasto gwiazd", chociaż czy zrozumieliby przekaz zawarty w tym kawałku mam pewne wątpliwości. Podsumowując jednym zdaniem warstwę tekstową, można ograniczyć się w zasadzie do jednego słowa - szacunek! I nie trzeba wcale być urodzonym warszawiakiem ani fanem hip hopu z początków lat 90., by w pełni docenić słowa rapera. Potrzeba jest trochę wyobraźni, wrażliwości i otwarcia na trudne, bolesne, podane często w ironiczny sposób zdania.
Mały niedosyt pozostawia warstwa muzyczna, ale tylko na drugiej połowie albumu. Pierwszą zdominowały fantastyczne, lekko eksperymentalne, połamane produkcje Zjawina oraz klasyczne brzmienie wciąż rozwijającego swój warsztat Szczura. Dalej dostajemy niestety trochę przynudzające i przypominające najgorsze momenty z ostatniego Grammatika bity Donde, który odstaje tu od reszty. Na szczęście nie wpływa to znacząco na poziom ogólny materiału, bo to właśnie na jednej z jego produkcji ("Twarze") świetne gościnne zwrotki dają Diox i Hades - de facto jedyni goście na tym krążku.
Muzyka to co prawda nie szkoła, ale za swój nowy krążek Eldo w pełni zasłużył na świadectwo z czerwonym paskiem. Mając zapewne świadomość, że krytyków już nigdy nie przekona do swojej twórczości, nagrał płytę, która niby nie odkrywa nic nowego, ale może być w pełni jego raperską wizytówką. Inteligentny, dojrzały hip hop, w którym jest miejsce na refleksje, wspomnienia, gorycz, ale też dużo dumy, cwaniactwa i nadziei.
(7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto posłuchać pytań i odpowiedzi Eldoki
(2008-12-12)
Marcin
Kubiak
Więcej o recenzencie
"Nie pytaj o Nią" to kolejna, już piąta solowa płyta Leszka Kaźmierczaka znanego wszystkim słuchaczom polskiego rapu jako Eldo. Po dosyć niespodziewanym rozpadzie legendarnej grupy Grammatik, którą tworzył z Juzkiem Warszawiak powraca z mocnym materiałem. Kupując płytę zadawałem sobie pytanie, w którą stronę poszedł artysta - czy spróbuje nawiązać do klasyków takich jak "Światła miasta" czy "Eternia" czy raczej będzie kontynuował przekaz z "27". Odpowiedzi należy szukać w tytułowym utworze. "Nie pytaj o Nią" to jasny przekaz wprost z polskich ulic bez literackich aluzji czy wieloznacznych metafor. Doskonała opowieść o życiu, historii, zmianach jakie zachodzą w człowieku i społeczeństwie. Eldo jak zwykle prezentuje najwyższy poziom liryczny. W tej materii wyróżniłbym oprócz wspomnianego "Nie pytaj..." utwory nr 3 - "Opowiadam historie", 7 - "Granice" i 11 - "Twarze". Niestety na wysokości zadania nie do końca stanęli producenci - przede wszystkim zjawin i szczur. Beaty z mocnymi akcentami elektronicznymi często wydają się zbyt sztampowe i prezentują się gorzej niż te z poprzednich solówek Eldo (niedoścignionym wzorcem wciąż jest "Eternia"). Chłopaki mogliby sporo nauczyć się od takich producentów jak O.S.T.R, Emade czy Webber. Wyjątkami są kawałki nr 3,4 i 13 (udany remix autorstwa czarnego). Gościnnie na płycie wystąpili jedynie diox i hades w "twarzach" wypadając całkiem dobrze. Reasumując, płyta "Nie pytaj o Nią" umacnia Leszka na pozycji jednego z najlepszych raperów w naszym kraju. Warto wsłuchać się w teksty, które świetnie opisują Polskę A.D 2008. "Chcesz, posłuchaj - to rap dla wszystkich"
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji