Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Nie ma z czego się śmiać
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Stefania Grodzieńska
- Wydawnictwo:
-
Instytut Wydawniczy Latarnik
, Październik 2007
- ISBN:
- 978-83-60000-20-5
- Liczba stron:
- 264
- Wymiary:
- 138 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Stefania Grodzieńska
Są książki, które się połyka, są takie które czyta się płacząc - ze wzruszenia lub ze śmiechu, a czasem i z jednego i z drugiego. Po lekturze NIE MA Z CZEGO SIĘ ŚMIAĆ Stefanii Grodzieńskiej okazuje się, że są też książki, które czyta się - tańcząc.
Opisując swoje życie - zawsze z lekkością, wdziękiem i samokrytycznym przymrużeniem oka - Autorka balansuje na linie rozpiętej między twardą rzeczywistością a nieodpartą potrzebą wydestylowania z niej śmiechu. Zachowuje się niczym zwiewna tancerka udowadniająca nam, że nawet skok nad przepaścią można wykonać udając że to baletowe pas de deux. O ile tylko znajdzie się do niego odpowiedni partner A Grodzieńska w swym życiowym tańcu miała szczęście do partnerów. Byli wśród nich między innymi: idol - Julian Tuwim, mentor - Fryderyk Járosy, mąż - Jerzy Jurandot, sceniczny partner - Artur Andrus.
Może dlatego świat oglądany oczami Grodzieńskiej wygląda inaczej niż ten który przedstawiają nam codziennie media: jest pogodny, pełen dobrych, sympatycznych ludzi i nadzwyczajnie pomyślnych zbiegów okoliczności. Jest światem z naszego marzenia.
Dla zmęczonych politycznymi swarami i wszechobecną kłótnią mam receptę: wystarczy przeczytać co najmniej stronę książki Grodzieńskiej przed snem a obudzicie się Państwo uśmiechnięci. Zawartej w tym egzemplarzu terapii starczy prawie na rok!
- Nie ma z czego się śmiać
- Autor:
-
Stefania Grodzieńska
Świetna książka - a propos
(2008-05-12)
ewa
Kaczmarek
Więcej o recenzencie
Książka lekka, mimo ważkiej tematyki. Świetny byłby tytuł "A propos". Czyta się ją jeden wieczór i biegnie do księgarni po następną. A propos jest godzina 22-a, księgarnie zamknięte. I jak to mówi Pani Stefania - "dupa" - ja zresztą też lubię to słowo. "A proposy" narzucają się więc same, np. spotykane w rodzinie "Kucówny". W mojej jest "beczka". Ciotka Hela opowiada - idę do synowej, wchodzę na schody, patrzę stoi beczka od kapusty, idę dalej... Opowiadanie rozwleczone do granic wytrzymałości słuchacza, w końcu jeden ze słuchaczy woła - "Hela do jasnej ch..., omiń tą beczkę". I tak zostało, każdy "rozwlekacz" słyszy "omiń tę beczkę". A propos jest jeszcze "stara Orzechowska". Wódka na kartki, Orzechowska stoi jak każdy w kolejce. Aż tu pijak jak nie wrzaśnie "Orzechowskiej nie dawać, Orzechowska nie pije". I zostało w rodzinie - "wyglądasz jak Orzechowska, nie pije jak... itp. Pani Stefania jest erudytką w każdym calu, stąd książka z najwyższej półki. Można ją czytać bez przerwy, z różnego miejsca zaczynając, co zresztą czynię. A propos - uwielbiam Panią Stefanię od zawsze do nadal...
(14 z 15 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji