Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Nielegalne związki
Średnia ocena z 16 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Grażyna Plebanek
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Kwiecień 2010
- ISBN:
- 978-83-7414-745-3
- Liczba stron:
- 326
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Grażyna Plebanek
Miłość i zdrada z punktu widzenia mężczyzny. Opowieść o uczuciu, które nie ma prawa istnieć, a zarazem analiza struktur społecznych ograniczających wolność człowieka, wikłających go w role, których nie jest w stanie wypełnić. Bruksela. Miasto władzy, wielkiej polityki i układów, miasto gdzie krzyżują się drogi wszystkich narodów kontynentu. Ona - Megi. Polska prawniczka, robiąca karierę w Komisji Europejskiej. Piękna, inteligentna kobieta, za którą mężczyźni oglądają się na ulicy, matka dwójki wspaniałych dzieci. On - Jonathan. Mąż, pisarz. Zajmuje się domem. Męski odpowiednik Anny Kareniny, rozdarty między miłością do rodziny a gwałtowną namiętnością do innej kobiety. Ta druga - Andrea. Narzeczona szefa Megi. Ambitna dziennikarka telewizyjna. Piękna, zmysłowa, uwodzicielska. Spotyka się z Jonathanem w kościołach, do których w świeckiej Brukseli nikt nie chodzi. Plebanek opowiada o zmaganiu z wymykającym się spod kontroli uczuciem, wyrzutach sumienia, lęku przed ranieniem bliskich. Bez pruderii pisze o seksie, otwarcie stawia pytania o miłość, pożądanie i wierność.
Chaotyczna nieco, ale brawurowa próba stworzenia współczesnej powieści przygodowej, społecznej, awanturniczej i feministycznej.
Kazimiera Szczuka, "Gazeta Wyborcza"
Rozbudzając zapomniane emocje i tęsknoty, ta książka nie zostawia czytelnika obojętnym, i to jest piękne. Ona zostawia go bezradnym, bo nie wiadomo, co dalej robić z przypomnianymi na nowo uczuciami.
Joanna Krawczyk, "Lampa"
- Nielegalne związki
- Autor:
-
Grażyna Plebanek
Kompletna porażka
(2011-06-01)
Marta
Przewlocka
Więcej o recenzencie
Po raz pierwszy sięgnęłam po Plebanek, bowiem słyszałam o jej piórze dobre rzeczy. Nielegalne związki to bardzo niski poziom literacki, stylistyczny i językowy. Brak jakiegoś głębszego zarysowania postaci (pewnie wynika również z tego, że Plebanek kompletnie nie wyszło wejście w dusze i umysł mężczyzny), albo chociaż wiarygodnego odzwierciedlania świata władzy i życia w Brukseli, czy choćby (jeśli już nic innego...) akcji. Chaos, metafory wpięte w zdania i fabułę zupełnie nie wiadomo po co, nie wspominając o ich poziomie. Po 150 przeczytanych stronach, pamiętam jedynie imiona postaci i kto z kim. Nic poza tym, żadnych przemyśleń tudzież spostrzeżeń. Jedna z takich książek, że stwierdzenie, "iż nie trzeba zjeść całego jajka, żeby zobaczyć, że jest zepsute", jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Nie zdarza mi się nie doczytywać książek do końca, nawet tych słabych. Na tą, jednak, absolutnie szkoda czasu.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
rozczarowanie
(2011-03-07)
Monika
Wajman
Więcej o recenzencie
Dałam się zwieść Dorocie Wellman, która w swoim programie Czytam bo lubię zachwalała tę książkę. I jakież było moje rozczarowanie. Autorka głównym bohaterem swojej powieści uczyniła mężczyznę i z jego punktu widzenia opisuje świat. Tylko czy to się może udać? To raczej wyobrażenie kobiety o tym co myślą mężczyźni. I wychodzi z tego romans z męskiego punktu widzenia, który takim nie jest. Przez to książka nie jest wiarygodna i cały czas wyczuwa się w niej sztuczność. Fabuła jest właściwie banalna i po kilkunastu stronach robi się nudna. Bo ile można czytać o pozycjach seksualnych i obsesji na punkcie kochanki głównego bohatera? Inne wątki są jedynie słabo zarysowanym tłem. Trochę tu o Brukseli- mieście władzy, układów i wielkiej polityki, o pracy w Komisji Europejskiej, ale to tylko ledwie zarys. Najważniejsze jest to o czym myśli i co robi główny bohater. Przyznać trzeba, że nie sposób go lubić. Jest denerwujący. Jego świat kręci się głównie wokół ognistego seksu. To czego zabrakło w tej książce, to podłoże psychologiczne. Nie ma tu rozważań o zdradzie, uczuciach, relacjach między ludźmi, jest za to dużo fizyczności i prostych instynktów. A wszystko to ubrane w soczysty, dosadny język. Nie czyta się tego ani z przyjemnością ani szybko ani z zachwytem. Właściwie to z czystym sumieniem można tej książki w ogóle nie czytać.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
brzydko napisana niezła historia
(2011-01-10)
Agata
Klusek
Więcej o recenzencie
kilkoro recenzentów przede mną wspomniało już o toporności metafor i delikatnie mówiąc lichutkim stylu autorki.. dla mnie to było czytanie drugorzędnego czytadła do tego źle przetłumaczonego ( ten nieszczęsny johnatan, megi i ta plastikowa Bruksela potęgowała to uczucie - bo czy trzeba bohaterów umieszczać w mieście , którego się nie zna żeby pokazać ich samotność?). z dużą determinacją szukam polskich autorów wartych czytania, polecania, zachwytów to nie Pani plebanek
i to " męskie " spojrzenie, nie jestem męzczyzną ale po przeczytaniu fragmentów na głos mężczyźni się łapali za głowy:)
i ten okropny w stylu erotyzm, kiczowaty i żenujący, ja przynajmniej czułam sięc zażenowana
odradzam
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Totalne rozczarowanie
(2010-08-20)
Małgorzata
Dułak
Więcej o recenzencie
Sięgając po tę książkę miałam nadzieje na ciekawą lekturę, inną od wszystkich, temat ciekawy, niestety przedstawiony w sposób nieprzekonujący, sztuczny, postać głównego bohatera nieszczera, jakby nierealna, mówi i myśli nie jak facet, raczej jak kobieta, która od mężczyzn próbowała dowiedzieć się więcej o ich świecie... Dla mnie kicz, na który szkoda czasu niestety.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(16)