Akcja Nieprawego godła, pierwszej powieści Vladimira Nabokova napisanej w ameryce, rozgrywa się w fikcyjnym kraju, w którym właśnie zwyciężyła egalistyczna rewolucja, przypominającym trochę i bolszewicką Rosję, i hitlerowskie Niemcy. Temat totalitaryzmu i prób sprowadzenia niepowtarzalnej jednostki ludzkiej do zglajchszaltowanej cząstki masy, trybiku maszynerii społecznej, odgrywa tu bardzo istotną rolę. Jeszcze ważniejsza jednak wydaje się metafizyczna koncepcja dwu światów, w zakończeniu dzieła przedstawiona bodaj najwyraźniej w całej twórczości Nabokova i sugerowana delikatnymi sygnałami obecności autora od początku powieści. Książka ta skrzy się od błyskotliwych chwytów artystycznych, zadziwiając inteligencją, subtelnością i róznorodnością głęboko przemyślanych ruchów na literackiej szachownicy.
Prawie dzieło
(2008-02-02)
Łukasz
Najder
Więcej o recenzencie
"Nieprawe godło" to druga powieść napisana przez Vladimira Nabokova po angielsku, a pierwsza, którą w całości stworzył w Stanach Zjednoczonych. Takie wprowadzenie wydaje mi się o tyle istotne, iż za jego pomocą można wytłumaczyć pewne słabości, niedociągnięcia i sztuczności tej książki. Będąc już uznanym twórcą, świetnym pisarzem, autorem kilku powieści i kilkunastu opowiadań - w tym niewątpliwie jednego arcydzieła, czyli "Daru" - Nabokov postanawia mowę Puszkina zamienić na język Szekspira. Sam określi swoją decyzję jako dramatyczną, inni będą widzieli w tym konieczność, genialność, przejaw duchowego męstwa i wiary we własne możliwości, niektórzy - nieposkromioną pychę, która kazała mu rzucić i podjąć tego rodzaju wyzwanie. "Nieprawe godło" jest, moim zdaniem, świadectwem w jakich bólach rodziła się angielska proza Nabokova. Dowodem na to, ile kosztowało Nabokova osiągnięcie poziomu, który oczarowuje w "Lolicie", imponuje w "Bladym ogniu", urzeka w "Adzie". Ruszczyzna była w jego palcach uległą plastyczną masą, którą formował wedle swej wyobraźni i woli. Po niej nadszedł czas na pracę w kamieniu - mozolne odkuwanie własnego dzieła i własnej chwały. Przez co "Nieprawe godło" to dzieło drżącej dłoni, a nie pewnej ręki. Sama fabuła traktuje o losie profesora Adama Kruga, któremu przyszło żyć w ponurej rzeczywistości państwa policyjnego - w rzeczywistości cenzury i podsłuchów, fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów. W totalitarnym państwie rządzonym - po dokonaniu przewrotu - przez jego szkolnego kolegę, ograniczonego i okrutnego Paduka. Paduk to piewca ekwilizmu - pseudonaukowej teorii, według której na świecie istnieje stała suma ludzkiej świadomości (ekwiwalentu inteligencji, talentu, wiedzy), tyle że jest ona niesprawiedliwie dzielona - dzięki czemu jedni mają jej więcej, a drudzy mniej. Paduk i jego stronnicy chcą zmienić ten stan rzeczy i wyrównać ilość "świadomości" u każdego człowieka. Naturalnymi wrogami stają się zatem te osoby - te nieforemne naczynia - które mają i łakną jak najwięcej intelektualnej substancji, czyli indywidualiści, wolnomyśliciele, artyści, czyli tacy ludzie jak Adam Krug. Paduk osacza Kruga, nęka, igra z nim, posługuje się i pochwałami, i szantażem - ima się każdego sposobu, by tylko złamać jego opór i wciągnąć w szeregi swoich popleczników. Tworzy wokół niego próżnię - aresztując po kolei wszystkich znajomych Kruga. W końcu wyciąga łapy po jego ukochanego syna, Dawida... "Nieprawe godło" to jeszcze nie ten Nabokov, wobec którego mnoży się komplementy i sięga po najbardziej górnolotne miana, ale już ciekawy, niepowtarzalny, wzniosły.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji