Eseje poświęcone problemom tożsamości słowiańskiej i zagadnieniom związanym z jej kształtowaniem, takim jak: wizje słowiańszczyzny pogańskiej, słowiańskiej estetyki, mitologii, funkcjonowania ich w świadomości europejskiej. Autorka, analizując zjawiska kulturowe i literackie, próbuje znaleźć miejsce dla Słowiańszczyzny w świadomości dzisiejszej Europy, a także ustalić, czym istotnie jest tożsamość słowiańska w kształcie pierwotnym i współczesnym - także w swej postaci wypartej i odrzuconej.
Kilka luźnych myśli
(2008-04-08)
Igor
Czajka
Więcej o recenzencie
Idee panslawistyczne nie mają w Polsce dobrej opinii, kojarząc się z imperialną polityką Rosji. Do tego stopnia są na cenzurowanym, że wszelkie myśli o słowiańskiej wspólnocie i słuszności bratania się Słowian dostają pejoratywna łatkę panslawizmu. Na każdym kroku, z gorliwością neofity, podkreślamy swój związek z Zachodem, jakbyśmy bali się jakiejś demaskacji zbrodni. A przecież nasz związek z Zachodem jest co najmniej tak samo silny jak ze Wschodem. Jesteśmy Europą Środkową w pełnym tego słowa znaczeniu.
Kontusz szlachecki wykazuje wybitne wpływy wschodniej sukmany. Ale nigdzie indziej niemieccy osadnicy tak szybko się nie zasymilowali, tworząc polskie mieszczaństwo. Nie chcę tu jednak podawać wielu przykładów naszego polskiego stania okrakiem w dwu różnych światach. Chcę zasygnalizować tylko bardzo dobrą lekturę, która otwiera oczy na dawno wyparte z historycznej świadomości fakty i zależności. Odświeżone spojrzenie na słowiańskie mity, które często grzęzły "w panslawistycznych lub nacjonalistyczno-faszystowskich pułapkach" (z okładki).
Pierwsza część "Niesamowitej Słowiańszczyzny" Marii Janion opisuje w szeregu esejów to, o czym zapomnieliśmy; to, co zostało wyparte; to, co zostało zniszczone. Pokazuje jak pierwotna słowiańskość walczyła i buntowała się przeciwko nowej wierze, jak ścierały się frakcje zachodniego i wschodniego rytu chrześcijańskiego, jak zepchnięte do podświadomości słowiańskie duchy trwają i zasilają zbiorową wyobraźnię aż do dzisiaj. To nie jest sielanka. To jest historia słowiańskiej traumy, historia kompleksu niższości i współistniejącego kompleksu wyższości, historia poczucia "przynależności do strony słabszych i pokrzywdzonych, zniewolonych i poniżonych, pozbawionych jakiegoś ukrytego dziedzictwa, niesprawiedliwie zapomnianych, a także usuniętych na bok bądź miażdżonych przez proces, który określono jako dziejowy postęp" (z okładki).
Fascynującą lekturę w zasadzie można zakończyć na tej pierwszej części. Druga część poświęcona psychoanalizie współczesnej literatury, przeprowadzonej z feministycznego punktu widzenia, niestety pozbawia ogromnej części przyjemności. Oczywiście to, co dla mnie jest przeszkodą dla kogoś może być zaletą, ale jednak świetna podstawa pierwszej połowy książki, nie owocuje zadowalającym rozwinięciem w drugiej. Niemniej, wszystkim którzy widzą jedynie proste odpowiedzi i proste rozwiązania w kwestii relacji Polski ze Wschodem - polecam lekturę "Niesamowitej Słowiańszczyzny".
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji