Nasza cena: 47,99 zł

Cena rynkowa: 49,9 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Niespokojny człowiek - Henning Mankell

Niespokojny człowiek

Henning Mankell  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 572
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (6)

Luty 2011 - Bestsellerowa powieść z komisarzem Wallanderem i jego ostatnie śledztwo! W latach 80. XX wieku w Szwecji miały miejsce incydenty z nieznanymi obiektami pływającymi, pojawiającymi się na Bałtyku. Niespokojny człowiek to kryminał polityczno-szpiegowski oparty na wydarzeniach z czasów schyłku...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Niespokojny człowiek

      Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Henning Mankell
    Wydawnictwo:
    WAB , Luty 2011
    ISBN:
    978-83-7414-969-3
    Liczba stron:
    572
    Wymiary:
    125 x 200 mm
    Tłumaczenie:
    Beata Walczak-Larsson
    Sprawdź inne tytuły:
    Henning Mankell
    Kategorie:
    proza obca > powieść
    Bestsellerowa powieść z komisarzem Wallanderem i jego ostatnie śledztwo! W latach 80. XX wieku w Szwecji miały miejsce incydenty z nieznanymi obiektami pływającymi, pojawiającymi się na Bałtyku. Niespokojny człowiek to kryminał polityczno-szpiegowski oparty na wydarzeniach z czasów schyłku zimnej wojny. Zarazem jest to poruszająca opowieść o starości człowieka, z którym my, czytelnicy, wcale nie chcemy się rozstać. Narrator Mankella tak zamyka Niespokojnego człowieka: "Cień się pogłębił. Kurt Wallander powoli znikał w mroku, by po kilku latach definitywnie pogrążyć się w pustym wszechświecie zwanym chorobą Alzheimera. I to już wszystko. Historia Kurta Wallandera nieodwołalnie dobiega końca. Zostało mu dziesięć lat życia, może dwanaście. Ale one należą wyłącznie do niego, do Lindy i Klary, nikogo więcej". Kurt Wallander kończy 55 lat, przenosi się pod Ystad i sprawia sobie psa, o czym zawsze marzył. Lata płyną, komisarz starzeje się, cierpi na samotność i skłonny jest podsumowywać swoje życie. Pewnego dnia dowiaduje się od córki, że będzie dziadkiem. Ojcem dziecka i przyszłym mężem Lindy jest Hans, syn Hkana von Enkego, emerytowanego kapitana szwedzkiej marynarki wojennej. Na przyjęciu z okazji 75. urodzin H?kana Wallander poznaje historię z 1980 roku, kiedy na szwedzkie wody terytorialne wtargnęła obca łódź podwodna. Okrętu nie udało się wtedy zidentyfikować. Dwa lata później, kiedy sytuacja się powtórzyła i szwedzkie dowództwo podjęło decyzję o ataku, von Enke niespodziewanie otrzymał rozkaz, by pozwolić nieznanej jednostce odpłynąć. Przez resztę życia kapitan usiłował się dowiedzieć, do jakiego państwa należał okręt i co znajdowało się na jego pokładzie. Jest już bliski rozwiązania zagadki, gdy pewnego dnia znika. Kurt Wallander rozpoczyna prywatne śledztwo i stopniowo odkrywa, że ma do czynienia z poważną aferą szpiegowską... Niespokojny człowiek został opublikowany w Szwecji w 2009 roku, a jego nakład, wynoszący 125 000 egzemplarzy, rozszedł się w ciągu kilku dni. Powieść ukazała się już po niemiecku, holendersku i hiszpańsku; w przygotowaniu są jej kolejne edycje.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Niespokojny człowiek
    Autor:
    Henning Mankell

    Po raz ostatni (2012-02-10)

    Arkadiusz Szwabowski 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Już wiem co przesądza o wyjątkowości stylu Mankella, co stawia go wyżej od całej rzeszy naśladowców. To szczegóły. Czytając cykl o Wallanderze nie skupiamy się bowiem na śledztwach, lecz oglądamy skrawki z życia głównego bohatera. Ten zaś układa wieczorem puzzle w opustoszałej kuchni, zasypia bezwiednie na tarasie domu i zżyma na córkę za zwlekanie z nazwaniem wnuczki. W książce wiele jest odniesień do przeszłości. Znów pojawia się, zaskakująco, była żona Mona, domykają się także inne wątki. A Wallander coraz bardziej obawia się starości i ma ku temu podstawy. "Niespokojny człowiek" to powrót solidnej weny autora. Jest co czytać, 550 stron. Duży plus.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Spacer dla zdrowia (2012-01-28)

    Agnieszka Kusiak 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Kurt Wallander ostatnie ujęcie. Szkoda, bo zdążyłam się zżyć z tym psioczącym na teraźniejszość komisarzem ze szwedzkiej policji. Jego namiętne picie kawy, trudności ze zrzuceniem wagi, czy początkowo sporadyczne kłopoty ze zdrowiem, potem już narastające w wiekiem coraz bardziej sprawiły, że Wallander stał się niemalże namacalną namiastką nas samych. Czytając o kolejnych śledztwach, czułam jak Wallander ślęczy nad tropem i szuka tego co widoczne, a nieuchwytne. Rydberg, stary kamrat, nieżyjący nauczyciel i jego słowa, które Kurt niejednokrotnie przytacza w szarej codzienności pracy zawodowej. Całość tego spektrum tworzy sylwetkę Wallandera, z którą - co tu oszukiwać - smutno się rozstać. Jednak, jak dla mnie (i jest to wyłącznie moja subiektywna opinia) "Niespokojny człowiek" nie jest najlepszym tomem serii. Temat łodzi podwodnych, szpiegów zza wschodniej granicy i tajnych podsłuchów plus rodzice przyszłego zięcia Wallandera, którzy byli w to zamieszani, jakoś do mnie nie przemawia. Wiele tu niepotrzebnych zawiłości politycznych, wiele aspektów przegadanych tak, jak w żadnej wcześniejszej książce Mankella. Zadziwia i to, że Wallander częstokroć powtarza, że nigdy nie interesował się polityką, co zrozumiał dopiero osiągając sędziwy wiek starszego pana. Jego ojciec miał do niego żal o to, że nawet wybory do rządu nie stanowiły dla niego patriotycznego obowiązku. Skąd więc w "Niespokojnym człowieku" tyle polityki? Ale czyta się dobrze, z pasją, z zafascynowaniem. Spacerowałam wraz z Wallanderem, by przed snem zmęczyć się nieco aktywnością fizyczną. Wraz z nim oddawałam Jussiego, psa, do sąsiadów, gdy po raz kolejny opuszczał dom na dłużej. Wraz z nim tkwiłam po uszy w śledztwie, które nic dobrego nie wróżyło. Także i ja miałam częściowe zaniki pamięci, gdy nagle okazywało się, że czarna plama w umyśle niweczy kolejne kroki, bo dokąd zmierzamy? I po co? Dziękuję Mankellowi za tą serię. Bardzo dziękuję.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wspaniałe zakończenie serii. (2012-01-03)

    Sławomir Adamski  Więcej o recenzencie

    Trudno wyobrazić sobie lepsze zakończenie fascynującej serii o Kurcie Wallanderze. Obok "Psów z Rygi" i "Zapory" to chyba najlepsza książka Mankella. Szkoda, że to już koniec, ale z drugiej strony Mankell kończy przygody Wallandera w najlepszym momencie i w fantastycznym stylu. P.S. wielkie brawa dla wydawnictwa WAB, za "Mroczną serię". Bardzo porządnie i elegancko wydane książki. Tak trzymać!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pożegnanie z Wallanderem (2011-06-15)

    Basia Michałowska  Więcej o recenzencie

    "Niespokojny człowiek" to, jak się okazuje, ostatnia, pożegnalna książka z serii o Kurcie Wallanderze. Wallander ma już sześćdziesiątkilka lat, starzeje się i analizuje procesy swojego starzenia. Jednocześnie wikła się w rozwiązanie sprawy morderstwa, w którą uwikłani są członkowie jego rodziny. Bardzo dużo w tej książce typowo "wallanderowskiego" rozpamiętywania i marudzenia za minioną Szwecją, oraz utyskiwania na "dzisiejsze czasy". Czyta się dobrze, ale mnie to nudziło. Choć niektórzy twierdzą, że to najlepsza powieść o Wallanderze od lat, a Mankell wrócił do formy. Jak dla mnie jednak, za dużo w tej książce socjologii, a za mało kryminału. No ale jako zwieńczenie serii - godne lektury.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pogubił się - zauważyliście? (2011-05-04)

    Galla  Więcej o recenzencie

    Książki Mankella ceniłam za chirurgiczną precyzję, tymczasem w tej zagadki czy wątki - po prostu rozłażą się. Nie wiem, czy Alzheimer Kurta Wallandera jest zaraźliwy i przechodzi na autora, czy to celowy zabieg, abyśmy poczuli się jak bohater, ale wiele zagadek pozostaje niewyjaśnionych. Co i dlaczego łączy zaginionego emerytowanego marynarza z właścicielami wyspy, na której się ukrył, dlaczego śmiertelna ofiara miała zdjęte buty (i do czego prowadziło liczenie jej pozostałych butów i jakieś rozważania o rozmiarze obuwia), dlaczego syn zaginionej wspomina jej tajemnicze rozmowy pod nieobecność ojca, po co Wallander analizuje listę gości z urodzin – takich pogubionych i niewyjaśnionych historii jest tu masa. Może utożsamimy się przez to z bohaterem chorym na chorobę Alzheimera, ale czy o to chodzi w kryminale?... Jeśli ktoś wie, dlaczego Olof Palme wpadł w szał (a książka zaczyna się mrocznym wydarzeniem zza kulis polityki) – proszę się podzielić z pozostałymi czytelnikami, z góry dzięki.

    (1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bye, bye Wallander... (2011-03-25)

    Izabella Urbańska 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Kurt Wallander definitywnie kończy swój literacki żywot, co z pewnością zasmuci miłośników prozy Mankella, który potrafił spowodować, że ten, na pierwszy rzut oka niczym niewyróżniający się z tłumu, człowiek, prawie przez 10 lat był ulubionym bohaterem wielu polskich czytelników. Świat bez Wallandera już nigdy nie będzie taki sam! Choć nie miał w sobie nic z gwiazdy, ujął swoją naturalnością, zwyczajnością i bardzo polską skłonnością do pesymizmu. Był też trochę malkontentem i zupełnie nie dbał o siebie. Daleko mu też do ideału męża i ojca. A jednak jego niesamowita intuicja, bezkompromisowość, upór i idealizm spowodowały, że miłośnicy cyklu o komisarzu z Ystad z niecierpliwością czekali na każdą następną książkę z nim w roli głównej. W najnowszej powieści pisarz spotęgował i tak zawsze bardzo wyraźny w poprzednich powieściach nastrój pesymizmu. Teraz dołączyło się do niego dojmujące uczucie przemijania, niezadowolenie z siebie i z tego, co ma do zaoferowania życie, trudne do zdefiniowania i mało komfortowe poczucie zawodu. Po prostu Wallander zaczyna odczuwać strach przed starością i samotnością. Choć ma dopiero 60 lat, jednak dla niego to już 60 lat – więc skupia się głównie na oznakach świadczących o zbliżającej się niedołężności i z przerażeniem zauważa, że coraz częściej zdarzają mu się poważne luki w pamięci, zdrowie szwankuje i wszystko wskazuje na to, że lepiej już było. W dodatku umiera kobieta, którą kiedyś kochał, z tego samego powodu kurczy się krąg przyjaciół i znajomych, a i rzeczywistość nie nastraja optymistycznie, choć przecież wprowadził ważne zmiany w swoim życiu: wyprowadził się na wieś i nawet kupił sobie psa. Wszystko na nic! Jedyną radością jest maleńka wnuczka. Ona stanowi najjaśniejszy punkt otaczającego świata. Na polepszenie nastroju Wallandera nie wpływa też sprawa, jaką zajmuje się głównie z tej racji, że dotyczy przyszłych teściów jego córki. Chodzi o głośny w latach 80 epizod, gdy na szwedzkie wody terytorialne wpłynęła obca łódź podwodna, a mimo to nie wydano rozkazu, by ją spacyfikować, zupełnie jakby komuś zależało, żeby intruz nie został zidentyfikowany. Po latach okazało się, że ta tajemnicza i bulwersująca sprawa łączy się z wieloletnią działalnością rosyjskiego szpiega. Dzięki niesamowitej intuicji i przenikliwości Wallanderowi udaje się rozwikłać tę trudną zagadkę, choć tym razem nie przyniesie mu to satysfakcji. Na domiar złego, los, jaki zgotował mu pisarz, jest bardzo niesprawiedliwy i niezasłużony. Dużo lepiej byłoby pozwolić komisarzowi zginąć na służbie. Bye, bye Wallander!

    (4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!