Niestety wszyscy się znamy
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 264
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (4)
Październik 2011 - Aktor kabaretowy albo istnieje na scenie, albo go NIE MA. Niezależnie, czy mówi jakąś kwestię czy nie. Jak miałem zakaz pracy, to prosili mnie organizatorzy, żebym chociaż mikrofon wnosił na scenę, kłaniał się i wychodził.
Zenek przynosił takie małe karteczki z fragmentami jakichś swoich...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Niestety wszyscy się znamy
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Anna Karolina Kłys ,
Bohdan Smoleń
- Wydawnictwo:
-
Otwarte
, Październik 2011
- ISBN:
- 978-83-7515-183-1
- Liczba stron:
- 264
- Wymiary:
- 165 x 235 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Anna Karolina Kłys ,
Bohdan Smoleń
Aktor kabaretowy albo istnieje na scenie, albo go NIE MA. Niezależnie, czy mówi jakąś kwestię czy nie. Jak miałem zakaz pracy, to prosili mnie organizatorzy, żebym chociaż mikrofon wnosił na scenę, kłaniał się i wychodził.
Zenek przynosił takie małe karteczki z fragmentami jakichś swoich myśli. Ale na scenie zjeżdżał z tematu cały czas. Ustalał ze mną przed wejściem na scenę, do jakiej pointy dążymy, a kiedy wchodziliśmy, zaczynał od tej pointy i mówił: ''A teraz co powiesz''?. Walczył cały czas. Ze sobą, z nami. Ze mną.
Kim jest naprawdę Bohdan Smoleń? Komikiem? Satyrykiem? Aktorem? A może zwykłym człowiekiem, który chciał być szczęśliwy? Jak powstały kabarety Pod Budą oraz Tey i co naprawdę wydarzyło się między Smoleniem a Laskowikiem?
W fascynującej rozmowie z Anną Karoliną Kłys Bohdan Smoleń po raz pierwszy szczerze opowiada o zagmatwanej historii swojej rodziny, życiu osobistym, młodości w Krakowie, pracy w kabarecie, zarobkach artysty w PRL-u i karierze piosenkarza disco polo. Sypie anegdotami jak z rękawa, ale mówi też o tym, co ważne i trudne. Rozlicza się z przeszłością.
- Niestety wszyscy się znamy
- Autor:
-
Anna Karolina Kłys ,
Bohdan Smoleń
Kabaret zwany życiem
(2011-12-03)
Z życia książek
Więcej o recenzencie
Gdy w ręce trafia biografia satyryka pierwszym skojarzeniem jest „będzie wesoło”. Podobnie było w przypadku zbioru wywiadów z Bohdanem Smoleniem. No bo przecież występował w kabarecie „Tey”. Pamięta się go, jako brodatą panią Pelagię. Albo wygłaszającego monologi przerywane znanym i kochanym „A cicho tam być”.
„Niestety wszyscy się znamy” to przede wszystkim opowieść o życiu. O jego zakrętach i bezradności. O cierpieniu i braku zrozumienia dla jego obecności. Smoleń w ciągu niespełna roku stracił dwie kochane osoby. Najpierw powiesił się jego syn, później odebrała sobie życie jego pierwsza żona. Jedno zdanie, dwa fakty. Jego sens rozumie tylko bohater wywiadu.
Anna Kłys w rozmowie ze Smoleniem odsłania również kulisy pracy w kabarecie „Tey”. Wbrew pozorom nie była to sielanka. Jak wypowiada się komik było to życie w cieniu Laskowika. Znoszenie jego ciężkiego charakteru i humorów. Do tego przebywanie z dala od rodziny. Zapominanie o samotności w czasie picia.
Lektura „Niestety wszyscy się znamy” pobudza do refleksji. Jest ciężką, pnącą się ku górze ścieżką. Towarzyszy się bohaterowi w ponownym odkopywaniu trudnych i bolesnych doświadczeń. Czasem pojawiają się anegdoty osładzające jego opowieść. Opowieść współczesnego Hioba, który nie poddaje się i idzie przez kolejne dni. Obecnie, jako założyciel fundacji pomaga potrzebującym. I na tym zakończę, żeby nie usłyszeć „A cicho tam być”.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji